Reklama

Złoto: Mocny wzrost realnych rentowności walczy o dominację z ryzykiem stagflacji

Przez cały rok złoto zmagało się z rosnącą rentownością obligacji. Reakcja złota na wyższy niż przewidywano, odczyt inflacji w Stanach Zjednoczonych i spadek nastrojów konsumenckich podkreślają zróżnicowane nastawienie inwestorów - przekonuje Ole Hansen, dyrektor ds. strategii rynku surowców w Saxo Banku.

  • Od ubiegłego piątku rentowności dwuletnich obligacji amerykańskich poszły w górę o rekordowe 0,54 proc., osiągając piętnastoletnie maksimum
  • Recesja w Stanach Zjednoczonych może pojawić się jeszcze zanim inflacja zostanie opanowana, zapoczątkowując tym samym okres stagflacji
  • Na podstawie historycznych relacji złota do realnych rentowności można by uznać, że złoto jest obecnie przewartościowane o ponad 300 dolarów

Po poniedziałkowym spadku - największym od trzech miesięcy - cena złota utrzymuje się w granicach przedziału. Mocny wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych oraz fakt, iż rynek uwzględnia obecnie w wycenach dwie kolejne podwyżki stóp o 75 punktów bazowych podważają zdolność złota do ochrony inwestorów przed rosnącą inflacją. Powodzenie lub porażka walki z inflacją, zanim gospodarka zacznie odczuwać jej skutki, stały się głównym tematem, który zadecyduje o ostatecznej trajektorii ceny złota.

Reklama

Reakcja na odczyt inflacji w USA

Reakcja złota na piątkowy, wyższy niż przewidywano, odczyt inflacji w Stanach Zjednoczonych i spadek nastrojów konsumenckich podkreślają zróżnicowane nastawienie inwestorów, które od pewnego czasu utrzymuje złoto w granicach przedziału. Przez cały rok złoto zmagało się z rosnącymi rentownościami obligacji skarbowych, a równocześnie znajdowało wsparcie wśród inwestorów szukających ochrony przed inflacją, rynkiem akcji i ryzykiem geopolitycznym. Kulminacja tej walki nastąpiła w poniedziałek, gdy traderzy wystraszeni wyższą niż przewidywano inflacją zaczęli wywierać presję na amerykański FOMC, uwzględniając w wycenach dwie kolejne podwyżki stóp procentowych o 75 punktów bazowych.

Od ubiegłego piątku rentowności dwuletnich obligacji amerykańskich poszły w górę o rekordowe 0,54 proc., osiągając piętnastoletnie maksimum na poziomie 3,35 proc., podczas gdy realne rentowności dziesięcioletnich obligacji, które często postrzegane są jako wskaźnik trajektorii ceny złota, osiągnęły poziom 0,65 proc., ostatnio odnotowany w marcu 2019 r., w porównaniu z poziomem -1 proc. na początku tego roku. Na podstawie historycznych relacji złota do realnych rentowności można by wręcz uznać, że złoto jest obecnie przewartościowane o ponad 300 dolarów.

Czeka nas stagflacja? To niestety możliwe

W kontekście tego istotnego utrudnienia coraz częściej dostrzegamy również ryzyko twardego lądowania w takim znaczeniu, że recesja w Stanach Zjednoczonych może pojawić się jeszcze zanim inflacja zostanie opanowana, zapoczątkowując tym samym okres stagflacji, który w ujęciu historycznym zawsze był korzystny dla złota. Ben Carlson, autor książek o finansach i komentator rynkowy, nieco żartobliwie napisał na Twitterze: "Fed musi podwyższyć stopy tak szybko, jak to możliwe, aby okiełznać inflację, tym samym fundując nam recesję, w ramach której będzie w stanie obniżyć stopy, aby ocalić nas przed recesją".

Uważamy, że zabezpieczenie przed rosnącym ryzykiem stagflacji za pomocą złota wraz z reakcją traderów na najwyższy poziom inflacji od 40 lat, a także turbulencje na rynkach akcji i kryptowalut, to niektóre z powodów, dla których cena złota nie spadła w tempie dyktowanym wzrostem realnych rentowności. W związku z powyższym obserwujemy to, co faktycznie robią inwestorzy, w kontraście do tego, co mówią, na podstawie przepływów w funduszach giełdowych. W ciągu ostatniego miesiąca, gdy złoto znajdowało się w przedziale 1 787-1 878 USD, całkowite udziały w funduszach opartych na kruszcu utrzymywały się w wąskim przedziale wynoszącym 13 ton w okolicach 3 265 ton. Aby podważyć nasze utrzymywane od dawna pozytywne nastawienie do złota, a co za tym idzie - również do srebra, potrzebna byłaby jakakolwiek większa (negatywna) zmiana.

Złoto. Niepewna prognoza

Z perspektywy technicznej prognoza krótkoterminowa pozostaje pod znakiem zapytania, co skłoniło naszego analityka technicznego Kima Cramera do udzielenia następującego komentarza: W poniedziałek rano nabywcy próbowali wpłynąć na wzrost ceny natychmiastowej złota, jednak kontrolę szybko przejęli sprzedający. Intensywna sprzedaż zepchnęła ten metal szlachetny z powrotem poniżej dwustudniowej prostej średniej ruchomej i utworzyła formację objęcia bessy, co pokazuje, że rynek kontrolują obecnie sprzedający. Potwierdza to wskaźnik siły względnej (RSI - Relative Strength Index), prezentujący nastroje spadkowe wskazujące na coraz większe ryzyko, że kluczowe wsparcie na poziomie 1 780 USD może zostać poddane testowi.

Ole Hansen, dyrektor ds. strategii rynku surowców, Saxo Bank

ZŁOTO

1 821,40 -3,40 -0,19% akt.: 28.06.2022, 22:59
  • Max 1 830,90
  • Min 1 819,10
  • Stopa zwrotu - 1T -0,91%
  • Stopa zwrotu - 1M -1,49%
  • Stopa zwrotu - 3M -6,83%
  • Stopa zwrotu - 6M 0,62%
  • Stopa zwrotu - 1R 2,37%
  • Stopa zwrotu - 2R 2,20%
Zobacz również: GUMA KAUCZUKOWA TARCICA OLEJ PALMOWY

***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »