Reklama

ZM Kania miały 866 mln zł straty netto!

W I półroczu 2019 roku ZM Kania zanotowały 866 mln zł straty netto, wobec 27,2 mln zł zysku przed rokiem - podała spółka w raporcie finansowym. Kapitał własny spadł do -506 mln zł, a zobowiązania krótkoterminowe na koniec czerwca wynosiły 839,4 mln zł.

Reklama

Przychody spółki spadły rdr o 47 proc., do 383,7 mln zł.

Od 7 czerwca ZM Kania znajdują się w trakcie przyspieszonego postępowania układowego. Na początku września Sąd Rejonowy Katowice-Wschód w Katowicach uchylił zarząd własny dłużnika nad całością majątku i ustanowił zarządcę w osobie Mirosława Mozdżenia.

"Sprawozdanie finansowe zostało sporządzone wyłącznie na podstawie informacji pochodzących z systemu informatycznego emitenta, bez możliwości dostępu do dokumentacji źródłowej, albowiem dokumentacja ta w całości, na podstawie postanowienia prokuratora Prokuratury Regionalnej z dnia 6 września 2019 roku (...) została zabezpieczona przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego i zabrana z siedziby emitenta.

To powoduje, że wobec braku dostępu do informacji źródłowej, niemożliwe jest udzielenie informacji odnośnie zobowiązań warunkowych lub aktywów warunkowych, które nastąpiły od czasu zakończenia ostatniego roku obrotowego." - napisano w raporcie. W raporcie spółka zaznaczyła, że "w toku postępowania restrukturyzacyjnego działalność emitenta została mocno ograniczona, a następnie uległa niemal całkowitemu wstrzymaniu."

....................

Plan resytrukturyzacji

Jak podała spółka, podstawą wniosku o przedłużenie terminu do sporządzenia planu restrukturyzacyjnego i spisu wierzytelności jest brak danych i dokumentów niezbędnych do rzetelnego sporządzenia planu restrukturyzacyjnego i spisu wierzytelności wynikający z faktu, iż w dniu 6 września 2019 r. dokumenty Spółki zostały zabezpieczone przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Krajową Administrację Skarbową.

Podstawą pisma ws. umorzenia postępowania restrukturyzacyjnego jest okoliczność, iż zarządca nie ma obecnie dostępu do żadnych dokumentów (także z uwagi na braki dokumentacyjne zastane w chwili obejmowania zarządu nad spółką).

W konsekwencji, jak podaje zarządca, brak jest możliwości przeprowadzenia badania due diligence spółki, a co za tym idzie umożliwienie dokonania takiego badania i prowadzenia rozmów z potencjalnymi inwestorami. Obecnie możliwa jest jedynie techniczna weryfikacja parku maszynowego dłużnika. Część kluczowych aktywów produkcyjnych spółki, która była przedmiotem leasingu jest przedmiotem działań leasingodawców zmierzających do ich odzyskania. Leasingodawcy złożyli oświadczenia o wypowiedzeniu umów leasingu przeważającej większości z ww. aktywów przed dniem ustanowienia zarządcy. Obecnie podejmują działania mające na celu odzyskanie przedmiotów leasingu.

W toku przejmowania zarządu nad spółką ujawniono, że w okresie około dwóch miesięcy poprzedzających ww. przejęcie zarządu, najprawdopodobniej na zlecenie zarządu spółki wymontowano, a następnie wywieziono ze spółki serwer z oprogramowaniem produkcyjnym, co powoduje, iż prowadzenie produkcji może stać się utrudnione lub nawet niemożliwe. (...)

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »