Seria słabych danych makro z USA
NBP wlał swoją projekcją inflacyjną i gospodarczą nieco otuchy w serca inwestorów (spowolnienie ma osiągnąć apogeum w III kwartale), ale nie na długo. Z USA napłynęły złe informacje.
A przy tym oczekiwania ekonomistów nie były wygórowane. Oczekiwali oni spadku zamówień na dobra trwałego użytku o 2,5 proc., tymczasem spadek sięgnął 4,8 proc. Dopiero po wyłączeniu środków transportu był to spadek o 2,5 proc. (tu oczekiwano 2,2 proc.).
Sama wartość zamówień spadła do poziomu najniższego od grudnia 2002 r. Również dane dotyczące sprzedaży nowych domów rozczarowały, choć ekonomiści spodziewali się spadku aż o 44,7 proc. Tymczasem sprzedaż spadła o 48,2 proc. r/r do 309 tys. domów. W 10-krotnie mniejszej Polsce, buduje się rocznie połowę tej wartości. Wzrosła za to liczba osób ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych - do 667 tys. (oczekiwano 630 tys.).
SYTUACJA NA GPW
Przed czwartkową sesją wiele ważnych spółek ogłosiło wyniki finansowe, ale podobnie jak w pierwszej części tygodnia ceny akcji na GPW odzwierciedlały nastroje z zagranicy. Zysk netto Telekomunikacji Polskiej w IV kw. 2008 r. był prawie o połowę niższy od szacunku analityków (179 mln PLN wobec oczek. 361 mln PLN), a zysk Banku PKO BP eksperci przeszacowali o prawie 180 mln PLN (wyniósł on 548 mln PLN, oczekiwano 727 mln PLN).
WIG20 zakończył notowania o 3,5 proc. powyżej poziomu ze środy, choć pierwsza część sesji nie wyglądała zbyt obiecująca. Rano mocno taniały akcje PKN Orlen, który rozczarował wynikami, lecz jednocześnie zapewnił inwestorów, że aby nie powiększać zadłużenia ograniczy wydatki inwestycyjne. Podobna wiadomość napłynęła od przedstawiciela branży deweloperskiej - Dom Development, który w ubiegłym roku sprzedał 994 mieszkań.
GIEŁDY W EUROPIE
Mówiąc o planowanym ograniczeniu deficytu budżetowego o połowę B.Obama z pewnością nie miał na myśli najbliższych kilku kwartałów, bo w 2009 r. bezwzględnym priorytetem będzie pospieszne łatanie dziurawego systemu finansowego. W czwartek prezydent USA przedstawił zarys budżetu dodając jednocześnie, że pomoc dla sektora finansowego może wymagać zwiększenia wydatków o ok. 750 mld USD.
W Europie większość indeksów rosła o 2-3 proc. głównie, choć większość z opublikowanych danych miała mocno negatywny wydźwięk. General Motors stracił w ostatnim kwartale 2008 r. 9 mld USD, co oznacza, że każdego dnia koncern tracił 85 mln USD. Szwajcarski bank UBS, borykający się z problemami z powodu pomocy w unikaniu podatków należnych USA, zastąpił dotychczasowego prezesa byłym szefem konkurencyjnego banku Credit Suisse.
Łukasz Wróbel, Emil Szweda