Reklama

WIG20 poniżej 2200 punktów

Utrzymująca się od kilku sesji huśtawka nastrojów miała swoją kontynuację w trakcie środowych notowań. Po obserwowanej we wtorek poprawie koniunktury i relatywnej sile naszych głównych barometrów, dzisiejsze rozdanie przyniosło od pogorszenie nastrojów i wyraźne cofnięcie WIG-u i WIG20.

Skala przeceny od początku notowań istotnie odbiegała od tej, którą obserwowaliśmy na innych rynkach europejskich. Popołudnie przyniosła dalszą eskalację wyprzedaży, w czym pomogły głębokie spadki indeksów za oceanem. Bykom tym razem nie pomagały rosnące kursy włoskich obligacji ani stabilizacja na rynku walutowym.

Reklama

Strach napędzały rosnące rentowności amerykańskich obligacji, uderzające zwłaszcza w amerykański sektor spółek technologicznych. W efekcie kiepskiego finiszu WIG oraz WIG20 straciły odpowiednio 1,85 i 2,4 procent, przy przeciętnym obrocie na poziomie 785 milionów złotych.

Obsuwające się główne barometry napędzały zniżki takich spółek jak PKOBP (-4,1 proc.), PGNiG (-2 proc.), PKNOrlen (-3,4 proc.), PGE (-3,8 proc.), Lotos (-2 proc.), CDProjekt (-5,2 proc.), Pekao (-1,5 proc.) oraz PZU (-2,3 proc.). Skutecznie przecenie opierały się z grona blue chipów jednie kurs Aliora (2 proc.), JSW (2 proc.), Cyfrowego Polsatu (0,5 proc.) oraz Orange (0,0 proc.).

Tylko nieznacznie lepiej na tym tle wypadły indeksy małych i średnich spółek, gdzie trwa walka o wyhamowanie trwającej od dłuższego czasu tendencji spadkowej. Dzisiaj ta sztuka nie udała się ani mWIG40 (-0,72 proc.) ani sWIG80 (-0,41 proc.), który kontynuowały zjazd pogłębiając czteroletnie minima. Wśród szerokiego grona papierów najlepiej zaprezentowały się walory Kruka (3,3 proc.), Netii (2,5 proc.), InterCarsu (5,3 proc.), Grupy Azoty (2,5 proc.), Qumaka (23 proc.) oraz Brastera (33 proc.). Na drugim biegunie można było odnaleźć notowania takich papierów jak: PKPCargo (-3,7 proc.), Enea (-2,8 proc.), Amrest (-3,7 proc.), PlayWay (-7,5 proc.), Play (-2 proc.), Ciech (-2,2 proc.) i Trakcja (-3,8 proc.).

Przebieg sesji nie nastraja optymistycznie. Skala obrotów, mimo iż niezbyt imponująca, to sugeruje słabość strony popytowej, która niemal bez walki oddała pole. W efekcie WIG20, który był jednym z najsłabszych indeksów w Europie, potwierdził poniedziałkowy sygnał sprzedaży i nadbijając wrześniowe minima znalazł się poniżej psychologicznej bariery 2200 punktów. Najniższy od blisko trzech miesięcy poziom indeksu blue chipów może sugerować zakończenie trwającej od połowy wakacji konsolidacji i rozpoczęcie bardziej zdecydowanego ruchu spadkowego, którego zwieńczeniem byłby test tegorocznych minimów w rejonie 2096 punktów. Realizacja tego negatywnego scenariusza będzie najpewniej konsekwencją globalnego utrzymywania się obaw o rosnący poziom stóp w USA i skutki ekonomiczne rozkręcających się wojen handlowych.

Paweł Kubiak

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »