Reklama

200 mln dol. z Tajwanu na fundusz inwestycyjny dla Litwy

- Tajwan utworzy fundusz inwestycyjny dla Litwy o wartości 200 mln dolarów, nakierowany na inwestycje w przemysł - przekazał w środę szef Tajwańskiego Biura Przedstawicielskiego na Litwie Eric Huang. Dzień wcześniej media podały, że Tajwan kupił blisko 25 tys. butelek wyprodukowanego na Litwie rumu, którego dostawę do Chin zablokowały skonfliktowane z Tajwanem władze w Pekinie.

Litwa ma być priorytetem dla Tajwańskiego Funduszu Inwestycyjnego Europy Środkowo-Wschodniej, finansowanego przez tajwański Narodowy Fundusz Rozwoju i bank centralny. Pierwsze inwestycje mają rozpocząć się już w tym roku.

Jak przekazał w rozmowie z tajwańską Centralną Agencją Informacyjną (CNA) Huang, wstępnie fundusz będzie kładł nacisk na sektor technologii, ale inne branże również nie będą wykluczane; możliwe będą inwestycje w półprzewodniki, lasery oraz biotechnologię. Konkretne ustalenia mają zostać przedyskutowane z litewskim ministerstwem gospodarki i innowacji.

Reklama

Huang dodał, że Tajwan do tej pory przekierował do siebie 120 kontenerów transportowych z Litwy, zablokowanych przez Chiny. Tajwan ma również utworzyć specjalną grupę zadaniową, która ułatwi współpracę przedsiębiorstw tajwańskich i litewskich oraz przejmowanie towarów blokowanych przez Chiny.

We wtorek media na Tajwanie informowały, że tajwańska państwowa firma dystrybuująca alkohol zakupiła 24 800 butelek pochodzącego z Litwy ciemnego rumu, które były przeznaczone na eksport do Chin, ale ich dostawa została zablokowana przez tamtejszych celników. Taiwan Tobacco and Liquor (TTL) zakupił alkohol w grudniu, by okazać wsparcie Litwie, kiedy stało się jasne, że władze ChRL zablokują dostawę.

Pod koniec grudnia Huang potwierdził również, że Tajwan w 2022 roku rozpocznie z Litwą wymiany eksperckie w dziedzinie półprzewodników, i w tym samym czasie rozwinie też współpracę w obszarze technologii laserowej, w której Litwa jest jednym ze światowych liderów.

W ostatnich miesiącach relacje Litwy i Chin uległy znacznemu ochłodzeniu. W maju Litwa zdecydowała się na bezprecedensowe opuszczenie formatu współpracy Chin z krajami Europy Środkowo-Wschodniej znanego pod nazwą 17+1, co spotkało się z ostrą reakcją władz w Pekinie.

W listopadzie chińskie MSZ poinformowało, że w odpowiedzi na otwarcie w Wilnie Tajwańskiego Biura Przedstawicielskiego Chiny obniżają rangę relacji dyplomatycznych z Litwą; w oświadczeniu chińskiego MSZ stwierdzono, że użyte w nazwie biura słowo "Tajwan" tworzy "fałszywe wrażenie", a na świecie są "jedne Chiny i jeden Tajwan".

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Na Tajwanie kontrowersje wywołała z kolei wtorkowa wypowiedź prezydenta Litwy Gitanasa Nausedy, że zezwolenie na otwarcie w Wilnie przedstawicielstwa z nazwą Tajwan i sprowokowanie tym samym ostrej reakcji Chin było błędem.

Ministerstwo spraw zagranicznych Litwy oznajmiło jednak, że z zadowoleniem przyjmuje utworzenie Tajwańskiego Biura Przedstawicielskiego, że decyzja ta jest "nieodwołalna", a także że Litwa liczy na zintensyfikowanie kontaktów z Tajwanem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »