Reklama

2012 r. będzie trudniejszy, niepewności wyjątkowo wysoka!

Analitycy oceniają że tempo wzrostu gospodarczego w 2012 r. wyniesie 3,1 proc. rdr, przy malejącej dynamice popytu krajowego oraz możliwej dalszej poprawie wpływu eksportu netto na wzrost gospodarczy".

- Ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan Jeremi Mordasewicz o informacjach GUS, z których wynika, że PKB w III kwartale br. wzrósł o 4,2 proc. rdr.

Reklama

"Dane GUS pokazują, że mieliśmy dobry rok, natomiast w żadnym wypadku nie można tego odbierać, jako dobrą zapowiedź na rok przyszły. Prognoz nie buduje się o dane historyczne. Wiele wskazuje na to, że przyszły rok będzie trudniejszy.

Wzrost inwestycji pokazuje jednak, że jest lepiej, bo dane o inwestycjach wskazują nastawienie przedsiębiorców do przyszłości. Przedsiębiorca, który optymistycznie myśli o przyszłości, będzie inwestował w swoja firmę. Przedsiębiorca, który spodziewa się pogorszenia warunków sprzedaży nie będzie tego robił.

Z badań wynika, że mamy do czynienia z inwestycjami modernizacyjnymi, czyli prowadzącymi do wypuszczenia nowego produktu, ulepszenia go, lub zmieniające technologię. (Inwestycje - PAP) podnoszą jakość i ograniczają koszty produkcji. To dobrze, bo skoro jest duża niepewność co do sytuacji w przyszłym roku, to przedsiębiorcy nie realizują inwestycji zwiększających skalę produkcji, tylko modernizują produkcję.

Nie należy się więc spodziewać większej liczby miejsc pracy, ale poprawy konkurencyjności i utrzymania, lub poprawy pozycji tych firm, które inwestują na rynku.

(...) Można powiedzieć, że poziom inwestycji w Polsce - zagranicznych i krajowych jest stosunkowo niski. 20 proc. PKB to niestety za mało, żeby wchłonąć nowe roczniki wchodzące na rynek pracy i zaabsorbować osoby po 50 roku życia, ze względu na likwidację przywilejów emerytalnych i zapowiadane podwyższenie wieku emerytalnego".

_ _ _ _ _

Starszy ekonomista z Banku BPH Adam Antoniak o informacji GUS, że PKB w III kwartale 2011 r. wzrósł o 4,2 proc. rok do roku:

"Tempo wzrostu PKB w trzecim kwartale 2011 r. okazało się zbliżone do naszych oczekiwań, potwierdzając, że w ubiegłym kwartale aktywność gospodarcza nadal utrzymywała się na wysokim poziomie. Tak dobry rezultat wynika w dużej mierze z poprawy salda wymiany handlowej z zagranicą, która pozwoliła na skompensowanie negatywnego wpływu wyraźnego wyhamowania konsumpcji prywatnej oraz spadku konsumpcji publicznej. Zgodnie z oczekiwaniami trzeci kwartał 2011 r. przyniósł dalszą odbudowę inwestycji.

Pomimo dobrego wyniku na poziomie głównego agregatu, zmiany w strukturze PKB wskazują, że polska gospodarka wchodzi w fazę spowolnienia. Z kwartału na kwartał coraz niższa jest dynamika konsumpcji, co przekłada się na wyhamowanie tempa wzrostu popytu krajowego. Spodziewamy się, że w czwartym kwartale 2011 r. tempo wzrostu gospodarczego wyhamuje do 3,5 proc. (rok do roku), a w całym roku wyniesie 4,1 proc.

W 2012 r. należy oczekiwać dalszego spowolnienia gospodarczego. Wyniki spożycia publicznego wskazują, że mająca miejsce konsolidacja finansów publicznych negatywnie wpływa na PKB. (...) Jeżeli w przyszłym roku zacieśnienie fiskalne będzie się także odbywać za sprawą niższych inwestycji publicznych, to tempo wzrostu PKB może wyhamować do 2-3 proc.

Skala spowolnienia gospodarczego w Polsce będzie jednak w głównej mierze uzależniona od sytuacji w strefie euro, gdzie obok niemal już pewnej recesji największym zagrożeniem jest dalsza eskalacja kryzysu zadłużeniowego i związane z nim zawirowania na rynkach finansowych. W scenariuszu bazowym, zakładającym stopniową normalizację sytuacji w strefie euro, oczekujemy tempa wzrostu PKB w 2012 r. na poziomie 3,2 proc., jednak skala niepewności pozostaje wyjątkowo wysoka, a ryzyka jednoznacznie przechylają się w kierunku niższego wzrostu.

Wojciech Matysiak z Biura Analiz Makroekonomicznych Banku Pekao o informacjach GUS, że PKB w III kwartale 2011 r. wzrósł o 4,2 proc rdr.:

"Dane były lepsze od prognoz, jednak nie zmieniają pesymistycznych prognoz średniookresowych. Przypomnijmy, że dobre pierwsze półrocze oraz rosnące wykorzystanie mocy wytwórczych mogło być przyczyną pewnego ożywienia inwestycyjnego w sektorze prywatnym, co wraz z postępującą realizacją inwestycji publicznych przyczyniło się do wzrostu dynamiki nakładów brutto na środki trwałe w trzecim kwartale. Mając jednak na uwadze silne pogorszenie perspektyw gospodarczych, trudno oczekiwać, aby wzrost aktywności inwestycyjnej został podtrzymany w kolejnych kwartałach.

Spodziewamy się, że w 2012 r. dynamika inwestycji wyraźnie obniży się względem odnotowanej w 2011 r., choć istotnym elementem wzrostu gospodarczego pozostaną inwestycje sektora publicznego, współfinansowane ze środków Unii Europejskiej. Trudno o optymizm również w prognozowaniu wzrostu konsumpcji prywatnej. Spodziewane pogorszenie sytuacji na rynku pracy niewątpliwie przyczyni się do ograniczenia wydatków konsumpcyjnych.

Uważamy, że ważnym elementem wzrostu w kolejnych kwartałach będzie rosnący wkład do PKB ze strony eksportu netto, wynikający ze wzrostu konkurencyjności polskich eksporterów wskutek osłabienia złotego oraz malejącego popytu wewnętrznego. Wyraźną poprawę wpływu eksportu netto na dynamikę PKB widzimy już w danych za trzeci kwartał br.

Oceniamy, że tempo wzrostu gospodarczego w 2012 r. wyniesie 3,1 proc. rdr, przy malejącej dynamice popytu krajowego oraz możliwej dalszej poprawie wpływu eksportu netto na wzrost gospodarczy".

Dowiedz się więcej na temat: tempo | Netto | R. | RDR

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »