Reklama

ABW w Ministerstwie Zdrowia

Jak informuje serwis Kulisy24.com, w resorcie zdrowia funkcjonariusze ABW sprawdzają komputery i obieg poczty służbowej.

Chodzi m.in. o projekt wprowadzający upaństwowienie ratownictwa medycznego. Według informacji zdobytych przez Kulisy24.com funkcjonariusze ABW sprawdzają komputery i obieg poczty służbowej. Chcą także wiedzieć kto był autorem projektowanych zmian w prawie.

Reklama

Upublicznienie ratownictwa medycznego było jednym z priorytetów zmian w ochronie zdrowia.

Zdaniem Ministerstwa przywrócenie ratownictwu medycznemu jego publicznego charakteru wyeliminuje ryzyko związane z mechanizmami kontraktowania w warunkach wolnej konkurencji i zmiennością realizatorów świadczeń. Pozwoli uniknąć sytuacji, w której jakikolwiek podmiot realizujący świadczenia z zakresu ratownictwa medycznego odmówi zawarcia umowy. Rejony, w których obecnie funkcjonują podmioty niepubliczne, zostaną w przyszłości zabezpieczone przez zespoły ratownictwa medycznego publicznych podmiotów.

- Ministerstwo podtrzymuje swoje stanowisko, że nie będzie prywatnych podmiotów w ratownictwie. Tylko czas płynie, a regulacji jeszcze nie ma. Chcemy, aby zmiany wprowadzono jak najszybciej, bo jest jeszcze kwestia trzyosobowych zespołów ratunkowych czy etatów, zagadnień nas frustrujących, poważnych i takich powiedziałbym stanowiących sine qua non funkcjonowania ratownictwa - tłumaczy Roman Badach-Rogowski, przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego.

Odnosząc się do ew. roszczeń podmiotów niepublicznych, z którymi nie będą zawierane umowy na ratownictwo medyczne finansowane ze środków publicznych, Ministerstwo Zdrowia wskazywało, że w obecnie stosowanej procedurze postępowania w sprawie zawarcia umów na świadczenia zdrowotne z Narodowym Funduszem Zdrowia, żaden z podmiotów leczniczych (bez względu na jego status) nie ma gwarancji co do zawarcia umowy z NFZ na kolejny okres. Nie skutkuje to jednak żadnymi odszkodowaniami w stosunku do Funduszu. Zaskarżeniu może podlegać jedynie sam sposób przeprowadzenia konkursu ofert.

Przypomnijmy

Pracownicy zespołów ratownictwa medycznego zatrudnieni w FALCK Medycyna złożyli list protestacyjny na ręce premier Beaty Szydło. Pismo złożono przeciwko projektowi ustawy proponowanej przez Ministerstwo Zdrowia, której skutkiem będzie wykluczenie kilkunastu podmiotów prywatnych z branży ratownictwa medycznego. W przypadku FALCK Medycyna, pomysł resortu zdrowia może spowodować pozbawienie 3500 osób miejsc pracy. To daje łącznie wykluczenie z obiegu 200 ambulansów w 66 lokalizacjach w Polsce, spieszących codziennie z ratunkiem Polkom i Polakom.

Sprawdź: PROGRAM PIT 2016

Dowiedz się więcej na temat: #zdrowie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »