Reklama

ARiMR: za wypalanie traw rolnik może stracić dopłaty

Wypalanie traw jest niezgodne z prawem i za taki proceder grożą surowe kary - przypomina Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Z nastaniem przedwiośnia rośnie zagrożenie pożarowe związane z wypalaniem traw. Jak groźne jest to zjawisko, można było się przekonać w zeszłym roku.

Najdotkliwsze dla rolników może być cofnięcie dopłat wypłacanych przez Agencję.

Reklama

Przez palące się łąki wybuchł największy pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym. Ogień objął 5,5 tys. ha na terenie parku i jego otuliny. W akcji gaśniczej, która trwała tydzień, wzięło udział ok. 1,5 tys. osób.

Agencja podkreśliła, że wbrew obiegowej opinii wypalanie łąk nie powoduje bujniejszego odrostu traw i nie poprawia też jakości gleby. "Co więcej, w znacznym stopniu obniża wartość plonów. Po przejściu pożaru gleba staje się jałowa i potrzebuje nawet kilku lat, aby powrócić do stanu sprzed kataklizmu" - zwrócono uwagę.

ARiMR dodała, że przez ogień zniszczona zostaje nie tylko warstwa życiodajnej próchnicy, ale giną również zwierzęta. Podpalanie traw bywa często przyczyną pożarów lasów i zabudowań gospodarczych, w których życie tracą także ludzie.

Przypomniała, że zakaz wypalania traw określony został w ustawie o ochronie przyrody oraz w ustawie o lasach, a Kodeks wykroczeń przewiduje za to karę nagany, aresztu lub grzywny, której wysokość może wynieść od 5 tys. do 20 tys. zł.

"Co więcej, jeśli w wyniku podpalenia trawy dojdzie do pożaru, który sprowadzi zagrożenie utraty zdrowia lub życia wielu osób albo zniszczenia mienia wielkich rozmiarów, wtedy sprawca - zgodnie z zapisami Kodeksu karnego - podlega karze pozbawienia wolności nawet do 10 lat" - podkreślono w piątkowym komunikacie.

Niedawno przedstawiciele resortu klimatu i środowiska informowali, że kary za m.in. wypalania łąk mogą jeszcze pójść w górę.

Poza sankcjami karnymi i grzywnami osobom, które wypalają łąki grożą też dodatkowe kary nakładane przez ARiMR. "Zakaz wypalania gruntów rolnych jest jednym z warunków, których rolnicy zobligowani są przestrzegać, aby móc ubiegać się o płatności bezpośrednie oraz płatności obszarowe w ramach PROW 2014-2020.

W przypadku jego złamania ARiMR może nałożyć na rolnika karę finansową zmniejszającą wszystkie otrzymywane przez niego płatności o 3 proc.- wyjaśniono. Dodano, że w zależności od stopnia winy, może zostać ona obniżona do 1 proc. lub zwiększona do 5 proc.

"Jeszcze wyższe sankcje przewidziane są dla tych, którzy świadomie wypalają grunty rolne - muszą oni liczyć się z obniżeniem płatności nawet o 25 proc. Agencja może również pozbawić rolnika całej kwoty płatności bezpośrednich za dany rok, jeśli stwierdzone zostanie uporczywe wypalanie przez niego traw" - zaznaczono.

Nie czekaj do ostatniej chwili, pobierz za darmo program PIT 2020 lub rozlicz się online już teraz!

Minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka poinformował, że ministerstwo we współpracy z Głównym Inspektoratem Ochrony Środowiska oraz resortem sprawiedliwości przygotowało projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który istotnie będzie zaostrzać kary za przestępstwa przeciwko środowisku.

Ministerstwo Klimatu poinformowało m.in., że zwiększeniu miałaby ulec kara pozbawienia wolności za niezgodne z prawem składowanie, usuwanie, przetwarzanie, odzysk, unieszkodliwianie i transport odpadów. Obecnie jest to od 3 miesięcy do 5 lat, a miałoby być od roku do 10 lat.

Wyższa miałaby być również kara za nielegalny przywóz odpadów z zagranicy, w tym nielegalny przywóz odpadów niebezpiecznych. W tym przypadku kara miałaby wynieść od 2 do 12 lat pozbawienia wolności (obecnie to od 6 miesięcy do 8 lat).

Ozdoba dodał, że wyższe kary groziłyby też za niszczenie środowiska, roślin drzew. Wskazał, że obecnie za taki czyn grozi np. kara pozbawienia wolności do lat dwóch; po zmianie przepisów byłoby to od 2 do 5 lat.

Ministerstwo dodało, że kolejna ze zmian zakłada nałożenie na sprawców przestępstw środowiskowych obowiązku wypłacenia nawiązki na rzecz NFOŚiGW w wysokości od 10 tys. do 10 mln zł. Te środki miałyby posłużyć do usuwania skutków działalności przestępczej, np. uprzątnięcia odpadów.

Wiceminister dodał, że zwiększeniu ma ulec również kara grzywny na zaśmiecanie lasów (z 500 zł do 5 tys. zł). Dodatkowo sprawca byłby zobowiązany do posprzątania porzuconych przez siebie odpadów. Wyższe kary mają też grozić za nielegalne wypalanie traw.

Główny Inspektorat Ochrony Środowiska dodał, że w nowych przepisach wprowadzono także mechanizm wychowawczy, polegający na nadzwyczajnym złagodzeniu kary wobec tych przestępców, którzy dobrowolnie w całości lub w znacznej części naprawili wyrządzoną szkodę.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »