Reklama

Atom. EDF chce budować reaktory w Polsce

EDF złożył polskiemu rządowi wstępną, niewiążącą ofertę na kontrakt obejmujący realizację prac inżynieryjnych, zaopatrzeniowych i budowę (EPC - Engineering, Procurement, Construction) od 4 do 6 reaktorów reprezentujących całkowitą moc zainstalowaną od 6,6 do 9,9 GWe w od 2 do 3 lokalizacjach - podało w środę EDF.

W środę 13 października 2021 roku EDF złożył polskiemu rządowi wstępną, niewiążącą ofertę na kontrakt obejmujący realizację prac inżynieryjnych, zaopatrzeniowych i budowę (EPC - Engineering, Procurement, Construction) od czterech do sześciu reaktorów EPR (European Pressurized Reactor), reprezentujących całkowitą moc zainstalowaną od 6,6 do 9,9 GWe w od dwóch do trzech lokalizacjach - podała w komunikacie francuska spółka.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Zaznaczono, że wstępna oferta obejmuje wszystkie kluczowe parametry programu takie jak konfiguracja instalacji, schemat przemysłowy, plany rozwoju lokalnego łańcucha dostaw, kosztorys i harmonogram.

Reklama

EDF poinformował, że oferta wspiera realizację celów Programu Polskiej Energetyki Jądrowej  przyjętego przez polski rząd w październiku 2020 r. Ma ona również na celu określenie zasad polsko-francuskiego partnerstwa strategicznego wspierającego plan transformacji energetycznej Polski zgodny z europejskim celem neutralności węglowej.

Zgodnie z Polityką Energetyczną Polski do 2040 r., w 2033 r. uruchomiony ma zostać pierwszy blok elektrowni jądrowej o mocy ok. 1-1,6 GW. Kolejne będą stawiane co dwa-trzy lata.

Cały program jądrowy zakłada oddanie sześciu bloków o łącznej mocy od 6 do 9 GW, z czego cztery o łącznej mocy minimum 3,9 GW mają zostać uruchomione przed 2040 r. Polski Instytut Ekonomiczny szacuje, że to stanowiłoby ok. 16 proc. produkcji energii w kraju w 2040 r. Wskazują, że to wystarczy, by ustabilizować system.

Zygmunt Solorz i Michał Sołowow zbudują razem elektrownię atomową 

Zgodnie z zapowiedziami przedstawicieli polskich władz, do wyboru technologii miałoby dojść na przełomie 2021 i 2022 roku. Z wcześniejszych informacji wynika, że rozpatrywane są oferty firm z Korei Południowej, Stanów Zjednoczonych i z Francji. Budowa pierwszego bloku ma ruszyć w 2026 r.

O atomie mówi się w Polsce coraz więcej nie tylko w kontekście polityki energetycznej państwa. Budową małych reaktorów jądrowych (SMR) zainteresowany jest też polski przemysł. Firmy energochłonne gotowe są zainwestować we własne źródła zasilania, by uniezależnić się od rosnących dynamicznie cen energii. Chodzi o małe reaktory, o mocy do 300 MW. Krok w tym kierunku rozważają m.in. Orlen, KGHM, Synthos, ZE PAK czy Ciech.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »