Bank Anglii zdecydował w czwartek o podwyżce stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Stopa referencyjna w Wielkiej Brytanii wynosi teraz 5,25 procent. To najwyższy poziom od ponad piętnastu lat.
Sierpniowa podwyżka była niższa niż poprzednia, w czerwcu. Wtedy bank centralny podniósł stopy o 50pb - mocniej, niż oczekiwali analitycy.
Inflacja na Wyspach
Bank będzie "dokładnie monitorował czynniki wskazujące na uporczywość presji inflacyjnych" - podano w komunikacie po ogłoszeniu decyzji.
Inflacja w Wielkiej Brytanii jest obecnie na poziomie 7,9 proc. w ujęciu rocznym. To spadek wobec maja - wtedy inflacja CPI sięgała 8,7 procent. Ale poziom wzrostu cen na Wyspach jest wyższy niż w strefie euro czy Stanach Zjednoczonych, gdzie wynosi odpowiednio 5,3 proc. i 3 procent. Jest też najwyższa wśród państw G7.
"Oczekuje się, że inflacja dalej będzie znacząco spadać, do poziomu ok. 5 proc. przed końcem roku, dzięki niższemu wzrostowi cen energii i, w mniejszym stopniu, niższemu wzrostowi cen żywności i inflacji bazowej" - podał Bank Anglii. Cel inflacyjny w Wielkiej Brytanii wynosi 2 procent.
"Bez niespodzianek na Threadneedle Street"
Jak wskazują analitycy banku Pekao SA, decyzja jest zgodna z oczekiwaniami. "Bez niespodzianek na Threadneedle St. Bank Anglii (BoE) podniósł stopę procentową o 25pb, sygnalizuje dalsze podwyżki, pokazuje w projekcjach ryzyka w górę dla ścieżki inflacji" - napisali w mediach społecznościowych.
Kurs funta po decyzji Banku Anglii
Na podwyżkę stóp od razu zareagował kurs funta. Brytyjska waluta zanotowała spadek tuż po decyzji. To dlatego, że rynek spodziewa się, że może być to już ostatnia podwyżka stóp w cyklu.
Tuż po godz. 15 dolar zyskiwał 0,34 proc. wobec funta. Kurs wynosił blisko 0,79 funta za jednego dolara.
Funt umacniał się za to w stosunku do złotego, o 0,08 procent. O godz. 15:04 jeden funt kosztował 5,17 zł.












