Reklama

Będą hologramy na wszystkich paczkach

- Do 11 stycznia resort gospodarki czeka na stanowiska branży tytoniowej ws. projektowanej zmiany unijnej dyrektywy tytoniowej. Polska otrzymała projekt 3 stycznia. Część branży tytoniowej uważa, że tydzień na konsultacje to za mało.

Projekt nowelizacji unijnej dyrektywy tytoniowej przewiduje zakaz sprzedaży papierosów smakowych, np. mentolowych oraz tzw. slimów. Ponadto opakowania papierosów i produktów tytoniowych będą musiały być w 75 proc. pokryte wizualnymi i słownymi ostrzeżeniami. Nowe przepisy mogą wejść w życie w 2015 lub 2016 roku; muszą je jeszcze zatwierdzić kraje UE i Parlament Europejski.

Propozycje zaostrzenia przepisów wywoływały sprzeciw m.in. branży tytoniowej. Producenci papierosów obawiają się o swoje zyski i zwiększenie przemytu z krajów, gdzie unijne prawo nie obowiązuje. Komisja chce też walczyć z przemytem i podróbkami. Proponuje np. wprowadzenie hologramów na paczkach, by na terenie UE były sprzedawane tylko produkty zgodne z dyrektywą.

Reklama

Polska otrzymała projekt 3 stycznia br. Instytucją odpowiedzialną za projekt polskiego stanowiska ws. zmiany dyrektywy jest Ministerstwo Zdrowia. Ministerstwo Gospodarki jest instytucją współpracującą.

"Proponowane rozwiązania winny być szeroko konsultowane w celu oceny oddziaływania projektowanych rozwiązań legislacyjnych na podmioty działające na terenie Polski pod względem m.in. skutków finansowych, wpływu na rynek pracy oraz zdrowie. W związku z tym Ministerstwo Gospodarki zwróciło się z prośbą o ocenę oddziaływania proponowanych rozwiązań legislacyjnych do dnia 11 stycznia 2013 roku" - poinformował PAP resort gospodarki.

Część branży tytoniowej - np. British American Tobacco - uważa jednak, że to za krótki termin na wypracowanie stanowiska.

MSZ na 15 stycznia wyznaczyło termin na przygotowanie i przekazanie do tego resortu projektu stanowiska Polski w sprawie dyrektywy. Jak poinformowało PAP biuro rzecznika prasowego MSZ, data wskazana przez ten resort wynika z zapisów ustawy o współpracy Rady Ministrów z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem Polski w UE.

"Art 7 ust. 1. ustawy mówi, że: Rada Ministrów przekazuje Sejmowi i Senatowi projekty stanowisk Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie projektów aktów ustawodawczych Unii Europejskiej, biorąc pod uwagę terminy wynikające z prawa Unii Europejskiej, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania tych projektów" - podało MSZ.

Zdaniem resortu spraw zagranicznych w praktyce taki zapis oznacza, że skoro projekt dyrektywy wpłynął 3 stycznia br. to do 17 stycznia rząd jest zobligowany przekazać dokumenty do Sejmu i Senat. Natomiast MSZ poprosił o przekazanie projektu stanowiska do 15 stycznia, gdyż przed 17 stycznia musi zostać jeszcze przeprowadzona procedura uzgodnień w ramach Komitetu do Spraw Europejskich.

Także Dyrektor Krajowego Stowarzyszenia Przemysłu Tytoniowego Magdalena Włodarczyk przyznaje, że czas konsultacji jest rzeczywiście krótki. "Projekt rewizji dyrektywy tytoniowej to bardzo rozległy kilkudziesięciostronicowy dokument zawierający zakazy i uregulowania całkowicie zmieniające zasady funkcjonowania rynku, dostarczającego blisko 10 proc. dochodów budżetowych oraz zagrażające tysiącom miejsc pracy w Polsce.

Dobrze się stało, że Ministerstwo Gospodarki konsultuje projekt polskiego stanowiska z przedstawicielami środowisk gospodarczych" - poinformowała PAP. "Mamy nadzieję, że zgodnie z deklaracjami wicepremiera Janusza Piechocińskiego, resort gospodarki nie dopuści do przyjęcia na forum unijnym zakazów i regulacji generujących kolejny wzrost bezrobocia w Polsce, ograniczających dochody budżetu państwa i obniżających konkurencyjność naszej gospodarki" - dodała.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »