Bieńkowska: Polityka spójności skutecznym narzędziem walki z kryzysem

Unijna polityka spójności jest jednym z najbardziej skutecznych narzędzi walki z kryzysem gospodarczym - przekonywała w czwartek w Berlinie polska minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.

Unijna polityka spójności jest jednym z najbardziej skutecznych narzędzi walki z kryzysem gospodarczym - przekonywała w czwartek w Berlinie polska minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.

Bieńkowska spotkała się w czwartek w Berlinie z niemieckim ministrem gospodarki i wicekanclerzem Philippem Roeslerem, a także z przedstawicielami frakcji parlamentarnych.

Jak powiedziała, zamierza również odwiedzić pozostałe kraje, będące płatnikami netto do budżetu UE, które żądają oszczędności w budżecie unijnym na lata 2014-20, mówiąc wprost o cięciach w polityce spójności. W mniejszym stopniu oszczędności miałyby dotknąć politykę rolną. Dla Polski, największego w UE beneficjenta funduszy strukturalnych, jest to nie do przyjęcia.

Reklama

"Wiemy, że w czasach koniecznych oszczędności budżetowych trudno rozmawiać o ambitnych celach i nowych +planach Marshalla+, a w trudnych czasach publiczne wydatki muszą być odpowiednio uzasadnione i być inwestycją, która przynosi korzyści. Polityka spójności jest taką inwestycją. To jeden z najbardziej skutecznych instrumentów antykryzysowych, jakim dysponuje Wspólnota" - powiedziała Bieńkowska w trakcie dyskusji na temat przyszłości polityki strukturalnej UE.

Jak podkreśliła, na polityce spójności, której celem jest wyrównywanie różnic w poziomie rozwoju gospodarczego między krajami UE, korzystają wszystkie kraje Wspólnoty - nie tylko te państwa, które otrzymują najwięcej pieniędzy z funduszy strukturalnych.

"To nie działalność charytatywna i wspieranie biednych. To inwestycje we wspólną przyszłość" - przekonywała.

Bieńkowska przedstawiła wyniki analizy, przygotowanej na zlecenie jej resortu i dotyczącej wielkości bezpośrednich i pośrednich korzyści, jakie odnoszą kraje dawnej "15" UE dzięki inwestycjom w politykę spójności w czterech krajach Grupy Wyszehradzkiej (Polsce, Czechach, Słowacji i Węgrzech).

"Każde euro, zainwestowane przez Niemcy na politykę spójności w krajach wyszehradzkiej czwórki przynosi niemieckiej gospodarce 125 eurocentów w postaci dodatkowego eksportu i kontraktów dla przedsiębiorstw" - wskazała polska minister.

Dodała, że unijna polityka spójności przyczynia się do wzrostu gospodarczego oraz tworzenia nowych miejsc pracy w całej Unii, a jej efekty są najbardziej widoczne dla mieszkańców Europy.

W projekcie budżetu UE na lata 2014-2020 Komisja Europejska zaproponowała na politykę spójności 376 mld euro.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: fundusze unijne | czwartek | polityka spójności | Skuteczni
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »