Reklama

Biznes: Black Week, czyli przez Black Friday po Cyber Monday

Rozpoczął się ośmiodniowy festiwal zakupowy. Do piątku trwać będzie Black Week, kiedy to sklepy kuszą pierwszymi, przedświątecznymi ofertami. Zakończy go wyczekiwany przez wielu Black Friday. A w przyszły poniedziałek, pragnący kupić sprzęt elektroniczny, będą mogli skorzystać z obniżek cen na Cyber Monday.

Wprawdzie Black Friday zaplanowano w tym roku na 26 listopada, ale wiele firm postanowiło nie czekać z promocjami i rozpocząć wyprzedaże swoich produktów już dzisiaj. W stacjach telewizyjnych i na stronach internetowych od wielu dni trwa kampania zachęcająca do oferowanych przez cały tydzień wyjątkowo niskich cen. Sprzęt AGD ma kosztować nawet do 80 proc. mniej, tyle samo odzież, obuwie czy kosmetyki. Jak wynika z badań (dane za Allegro), czynnikami mogącymi zachęcić do zakupów jest nie tylko niska cena ale też darmowa i szybka dostawa a także gwarancja na zakupiony sprzęt. 

Reklama

Oferty Black Week nie dotyczą tylko ubrań, mebli czy domowych sprzętów. Nawet firmy oferujące pożyczki online proponują od dzisiaj rabaty swoim stałym klientom. Od dzisiaj, przez najbliższe dni, taniej można wynająć biuro a nawet komputer. Jedna z firm oferuje po obniżonej cenie cyfrowe miejsca pracy - wynajem komputerów najwyższej klasy z odpowiednim oprogramowaniem. I to nie przez najbliższy tydzień czy miesiąc ale na cały rok. Do Black Week włączyły się też biura podróży. Wycieczki do tropikalnych krajów można kupić nawet o tysiąc złotych taniej. A jeśli ktoś w ciągu najbliższych dni zaplanuje najbliższe wakacje i postanowi je wykupić, to będą one kosztować nawet o połowę mniej. 

W najbliższy piątek, 26 listopada, przypada w tym roku słynny Black Friday - zwieńczenie tygodnia przecen. Wtedy teoretycznie ma być najtaniej. Zdania ekspertów są jednak podzielone. Jedni sugerują aby nie czekać do końca tygodnia i kupować już teraz, bo “przeceniony towar szybko zniknie z półek". Inni uważają, że firmy trzymają asy w rękawach, które wyjmą dopiero w Black Friday. “Cierpliwość się opłaca. Przekonasz się, że warto było czekać" - zapewniają. Jednak też namawiają do ostrożności. “Zanim zdecydujemy się na skorzystanie z oferty promocyjnej, sprawdźmy, czy rzeczywiście jest ona dla nas najkorzystniejsza. Może się bowiem okazać, że ten sam towar w innym sklepie kosztuje mniej" - zachęca w wydanym komunikacie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). 

Ci którzy nastawiają się na kupno komputerów, oprogramowania, gier wideo czy e-booków, powinni poczekać do poniedziałku, 29 listopada, na Cyber Monday. Wtedy na kupujących czekać będą sprzęty cyfrowe, których ceny - jak zapowiadają - będą o wiele niższe. Już dziś firmy komputerowe publikują oferty Cyber Monday tańszego sprzętu, dogodniej rozłożonych rat i nowości, które dzięki przygotowanym ofertom będzie można wtedy kupić. Na przykład wiele komputerów, tych z najwyższej półki, ma być o jedną piątą tańsza. 

Eksperci przestrzegają przed fałszywymi obniżkami. Można je łatwo zweryfikować, np. za pośrednictwem porównywarek. UOKiK zaś przypomina, że mimo informacji zamieszczanych w wielu sklepach, kupiony towar można reklamować. “Sprzedawcy oraz konsumenci powinni mieć świadomość, że towary przecenione - tak jak wszystkie inne - podlegają reklamacji, jeśli okażą się wadliwe" - informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - Niezależnie od tego, czy kupujemy towar w cenie promocyjnej czy regularnej, obowiązują jednolite prawa konsumenckie - wyjaśnia Tomasz Chróstny, prezes Urzędu.

Tydzień przecen, nawet sięgających 80 procent, się opłaca. W ciągu Black Week zdarza się, że sprzedawcy generują nawet 10-krotny wzrost obrotów. A w Black Friday potrafią one osiągnąć 20 krotność tych otrzymywanych każdego, zwykłego piątku. Izba Gospodarki Elektronicznej szacuje, że podczas zeszłorocznego Black Friday cały rynek e-commerce wzrósł o 54 proc. - Przez całe półtora roku trwania pandemii bardzo dużo klientów przeniosło się do online’u. Dlatego w tym roku oczekujemy dobrych rezultatów, może nie aż tak spektakularnych jak przed rokiem, kiedy było zamkniętych wiele sklepów i galerie handlowe  - powiedział Interii Szymon Bujalski, członek Rady Izby Gospodarki Elektronicznej. 

Ewa Wysocka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »