Spis treści:
- Gaz pozostanie alternatywą dla węgla?
- Ceny gazu ustabilizują się w najbliższej przyszłości?
- Pakiet klimatyczny UE zmusi do porzucenia węgla
Aż 80 proc. rezerw gazu znajduje się poza Rosją. Rynek obecnie dąży do stabilności, wracając do cen sprzed wojny
Przed wojną główną przyczyną przechodzenia przedsiębiorstw na gaz była potrzeba dostosowania się do przepisów klimatycznych w drodze do neutralności kontynentu, którą na 2050 r. planuje Komisja Europejska. Niższe emisje gazów (w tym CO2), stosunkowo łatwy dostęp czy umiarkowane ceny w stosunku do innych paliw - to były główne zalety tego paliwa. Gaz uznano za naturalną opcję w dekarbonizacji przemysłu. Jednak wojna w Ukrainie wiele zmieniła - przede wszystkim ograniczyła dostępność do rosyjskich źródeł gazu.
Gaz pozostanie alternatywą dla węgla?
- Gaz słusznie traktowano jako istotną alternatywę w przemyśle. Wybuch wojny w Ukrainie wywołał panikę na rynku, gdyż zakończenie współpracy z Rosją w zakresie dostaw gazu oznaczało zaburzenie ładu funkcjonującego od dziesięcioleci. Czy ta panika była słuszna? Wydaje się, że nie - tłumaczy Krzysztof Kowalski, CEO DUON Dystrybucja.
Całkowite odejście od rosyjskiego gazu wywołało znaczny niepokój w Polsce i na kontynencie. Kraje Unii Europejskiej (przed wybuchem wojny 47 proc. wolumenu gazu z Rosji), w tym Polska, szybko zwróciły się w stronę LNG. Wsparcie USA, zabiegi dyplomatyczne polityków UE w Nigerii, Egipcie czy nawet zainteresowanie gazem z Australii i Iranu, ale też rozbudowana infrastruktura (37 działających terminali, 5 w budowie, 27 planowanych), pozwalają mieć pewność, że wszelkie potrzeby zostaną zaspokojone dzięki dywersyfikacji źródeł.
Ceny gazu ustabilizują się w najbliższej przyszłości?
Co więcej, w ostatnich tygodniach ceny gazu na giełdzie holenderskiej spadają, oscylując w granicach 85 euro za megawatogodzinę, podczas gdy na początku marca wynosiły ponad 220 euro!
- Uzależnienie od jednego kraju i prowadzącego z niego gazociągu, a raczej kaprysu jednego człowieka mogłoby zachwiać stabilnością naszych przedsiębiorstw i gospodarstw domowych. Okazuje się jednak, że szybko przewartościowano myślenie i stosunkowo łatwo można znaleźć wyjście, szczególnie że aż 80 proc. rezerw gazu znajduje się poza Rosją. Rynek obecnie dąży do stabilności, wracając do cen sprzed wojny - dodaje Krzysztof Kowalski.
Pakiet klimatyczny UE zmusi do porzucenia węgla
Pakiet Fit for 55, w tym dyrektywa MCP zmusza europejskich przedsiębiorców do dostosowania instalacji tak, by spełniały nowe, rygorystyczne normy emisji gazów. To proces nieunikniony, a graniczne daty to lata 2025 i 2030 w zależności od wielkości instalacji. Najprostszym sposobem jest odejście od zasilania węglem, co wynika również z ekonomii. Po pierwsze uprawnienia do emisji CO2 kosztują dziś ponad 80 euro za tonę, podczas gdy w analogicznym okresie roku ubiegłego wynosiły zaledwie 55 euro (wzrost o 45 proc.!).
Również ceny węgla do wykorzystania przemysłowego rosną. W styczniu cena za tonę wynosiła ok. 649 zł, a w maju już 1366 (wzrost o 110 proc.!).
***











