Reklama

Ceny zbóż powinny pozostać niskie

Zbiory zbóż w tym roku mogą wynieść 27,5 mln ton, słabe przezimowanie upraw nie powinno mieć wpływu na zbiory, a cen zbóż powinny pozostać niskie - wynika z majowej analizy Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej

"Prognozy dla Polski przewidują zbiory w wysokości 27,5 mln ton, wobec 29,6 mln ton w roku 2009. Przewidywania te, publikowane tak wcześnie, obarczone są jednak bardzo dużą niepewnością" - napisano.

"Z opublikowanej w kwietniu 2010 r. oceny przezimowania roślinozimych wynika, że w Polsce powierzchnia zasiewów zbóż ozimych pod nowe zbiory jest niższa niż przed rokiem. Ograniczono zasiewy pszenżyta i jęczmienia oraz w mniejszym stopniu pszenicy i żyta. Uprawy ozime przezimowały gorzej niż w roku ubiegłym. Słabsze przezimowanie upraw nie musi mieć jednak negatywnego wpływu na plony upraw ozimych, a na wysokość zbiorów decydujący wpływ będą miały warunki wegetacji w czerwcu i lipcu" - dodano.

Reklama

GUS pod koniec kwietnia podał, że z przeprowadzonych badań polowych wynika, że w bieżącym roku uprawy ozime przezimowały niezbyt dobrze i w zdecydowanej większości województw odnotowano straty w powierzchni zasianych ozimin. Mimo to analitycy oceniają, że ceny zbóż pozostaną niskie. "W nowym sezonie ceny zbóż powinny pozostać niskie, ponieważ przy obecnym stanie zapasów nawet znaczny spadek zbiorów nie doprowadzi do niedoborów ziarna z podaży krajowej" - napisano w analizie.

Zima nie wyrządziła krzewom owocowym istotnych szkód, a zbiory owoców w 2010 roku będą zbliżone do plonów z roku ubiegłego - uważa prezes Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych Eberhard Makosz.

"Jedno można powiedzieć - nie ma istotnych szkód mrozowych. Są pewne ubytki dla brzoskwiń czy malin, ale zima nie będzie miała ogólnego wpływu na wielkość zbiorów. Wszystko wskazuje na to, że plony owoców mogą być zbliżone do ubiegłorocznych" - powiedział w poniedziałek PAP Makosz.

Z danych GUS wynika, że zbiory owoców z drzew w 2009 roku wyniosły 3,1 mln t, zaś zbiory owoców jagodowych 0,5 mln t. Makosz dodał, że na razie jest za wcześnie, by prognozować ceny owoców.

"Do nowych zbiorów podejdziemy bez zapasów mrożonek i koncentratów z lat poprzednich. Nie znaczy to jednak, że ceny będą wyższe. Przy obecnej globalizacji ceny mogą kształtować się różnie i nikt nie jest jeszcze w stanie przewidywać cen owoców na 2010 roku" - powiedział.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »