Chcą wyższych stawek

Uzdrowiska domagają się wyższych stawek z NFZ za utrzymanie i leczenie pacjentów. Już w tym roku otrzymały one kontrakty niższe średnio o blisko 30 proc. od ubiegłorocznych - pisze "Dziennik Polski".

Uzdrowiska domagają się wyższych stawek z NFZ za utrzymanie i leczenie pacjentów. Już w tym roku otrzymały one kontrakty niższe średnio o blisko 30 proc. od ubiegłorocznych - pisze "Dziennik Polski".

"Za dobę pobytu jednego dziecka NFZ refunduje nam 81 zł, a my z tej kwoty musimy wygospodarować fundusze na trzy zabiegi dziennie, leki, całodobowy dyżur lekarza i pielęgniarki, a także wyżywienie, utrzymanie czystości i opłaty za wodę, prąd oraz ogrzewanie" - wylicza Andrzej Kowalczyk, prezes zarządu Uzdrowiska Rabka SA. Dodaje, że na Słowacji czy w Czechach stawki te wynoszą od 130 do 150 zł.

Prezesi uzdrowisk Małopolski i Podkarpacia zrzeszeni w grupie Uzdrowisk Galicyjskich, czyli: Rabki S.A., Szczawnicy S.A., a także Wysowej S.A., Swoszowic S.A., Krynicy - Żegiestów S.A. oraz Iwonicza S.A. i Rymanowa S.A. wystosowali apel do dyrekcji oddziałów NFZ z Małopolski i Podkarpacia o urealnienie stawek na 2011 r. Więcej o tym w publikacji "Dziennika Polskiego".

Reklama
INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: uzdrowiska | chciał | Narodowy Fundusz Zdrowia | Stawek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »