Reklama

Czechy wymieniają banderole

W ramach przywracania w Czechach sprzedaży wysokoprocentowych napojów alkoholowych rząd dopuści najpierw na rynek ich nową produkcję, mającą atest laboratoryjny i zaopatrzoną w nowe banderole - poinformował w środę premier Petr Neczas.

Według niego państwowa wytwórnia papierów wartościowych wydrukuje te banderole do końca przyszłego tygodnia. "Naszym priorytetem musi być jak najszybsze przywrócenie normalnego rynku napojów alkoholowych" - zaznaczył szef rządu.

Reklama

Całkowity zakaz sprzedaży i wyszynku napojów wyskokowych o zawartości od 20 procent alkoholu obowiązuje w Republice Czeskiej od piątku. Wydano go w następstwie przestępczego wprowadzenia do obrotu alkoholu metylowego, który spowodował śmierć co najmniej 23 osób.

Objęte zakazem dystrybucji zapasy, wynoszące od 21 do 22 mln litrów, zostaną poddane badaniom na ewentualną zawartość alkoholu metylowego, a jeśli okażą się bezpieczne, otrzymają nowe banderole i będzie można je sprzedawać - zaznaczył Neczas.

Jego zdaniem powstałą sytuację da się porównać do klęski żywiołowej, za której następstwa państwo nie odpowiada. "Mam w każdym razie zrozumienie dla problemów ekonomicznych uczciwych producentów i będziemy szukać sposobu na zminimalizowanie ich strat" - powiedział premier. Jak się szacuje, miesiąc prohibicji może przynieść straty w wysokości 750 mln koron (125 mln złotych).

Dowiedz się więcej na temat: alkohol | Czechy | Neczas | Petr Neczas | czesi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »