Spis treści:
- Zwolnienie z sankcji już pływającej tankowcami rosyjskiej ropy ma znaczenie bardziej symboliczne niż finansowe
- Rosja zarobi na wzroście cen ropy naftowej
- Europa nie godzi się na zniesienie sankcji wobec Rosji
- Ekspertka: Czasowe zniesienie sankcji na rosyjską ropę podważa zamęt
"Każde dodatkowe 10 dolarów za baryłkę przynosi rosyjskiemu rządowi dodatkowe 1,6 miliarda dolarów miesięcznie w postaci wpływów podatkowych" - szacuje Siergiej Wakulenko z Carnegie Endowment cytowany przez AFP. Analityk uważa, że w przypadku wzrostu ceny o 40 dolarów i utrzymania tego poziomu przez sześć miesięcy, oznaczałoby to dodatkowe 38 miliardów dolarów. To wystarczyłoby na pokrycie większości deficytu Rosji w 2025 roku, który wyniósł około 50 miliardów dolarów - wylicza AFP.
Zwolnienie z sankcji już pływającej tankowcami rosyjskiej ropy ma znaczenie bardziej symboliczne niż finansowe
Przypomnijmy: USA złagodziły niektóre ograniczenia dotyczące sprzedaży ropy przez Rosję, próbując ustabilizować globalne rynki energetyczne. Zniesienie sankcji USA pozwala krajom kupować rosyjską ropę, która obecnie znajduje się na morzu, do 11 kwietnia. To ropa już zakontraktowana.
"Biorąc pod uwagę krótkoterminowy charakter i ograniczenia techniczne, nie przyniesie to Rosji natychmiastowych korzyści, choć mimo wszystko przyniesie korzyści Moskwie" - powiedziała AFP analityczka Kpler, Muyu Xu. "Ustawa ta pozwala głównie na dokończenie rejsów i rozładowanie rosyjskich baryłek, które są już w tranzycie" - napisała w nocie, nazywając ją "wygaszaniem, a nie ponownym otwarciem".
Przywołane przez AFP analizy firmy Kpler sugerują, że obecnie na morzu może znajdować się około 120 milionów baryłek rosyjskiej ropy naftowej. To około dwutygodniowe całkowite wydobycie ropy w Rosji.
Krótko mówiąc, głośne zwolnienie z sankcji może mieć dla Moskwy znaczenie bardziej symboliczne niż finansowe.
Rosja zarobi na wzroście cen ropy naftowej
Uszczuplona przez cztery lata wojny (i sankcje) kasa Kremla dostanie zastrzyk gotówki dzięki drastycznemu wzrostowi cen ropy naftowej. Przypomnijmy: ropa Brent z niewiele ponad 60 dolarów za baryłkę "wystrzeliła" do ponad 100 dolarów po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie.
Rosyjska mieszanka ropy zazwyczaj kupowana przez Chiny i Indie, jest notowana o 30-40 dolarów drożej za baryłkę niż przed konfliktem - wylicza AFP i dodaje, że przez pół roku Rosja mogłaby na takim wzroście ceny zarobić dodatkowe kilkadziesiąt mld dolarów.
Deficyt państwowej rosyjskiej kasy w 2025 roku wyniósł ok. 50 mld dolarów, a więc już tylko półroczna zwyżka dochodów spowodowana gwałtownym wzrostem ceny ropy może uratować rosyjski budżet, a tym samym umożliwić dalsze finansowanie wojny w Ukrainie.
Europa nie godzi się na zniesienie sankcji wobec Rosji
Dla porządku dodajmy, że decyzja USA o częściowym zniesieniu sankcji na rosyjską ropę wywołała konsternacje w Kijowie. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że złagodzenie sankcji USA "z pewnością nie sprzyja pokojowi".
Europa nie godzi się na zniesienie sankcji na rosyjską ropę. AFP wspomina, że prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, iż zamknięcie cieśniny Ormuz "w żaden sposób" nie uzasadnia zniesienia sankcji wobec Rosji. Przedstawiciele Wielkiej Brytanii przekonują, że "wszyscy partnerzy powinni wywierać presję na Rosję i jej finanse wojenne", a kanclerz Niemiec Friedrich Merz stwierdził, że "łagodzenie sankcji teraz, z jakiegokolwiek powodu, jest niewłaściwe" - wylicza AFP.
Ekspertka: Czasowe zniesienie sankcji na rosyjską ropę podważa zamęt
Czasowe zawieszenie egzekwowania sankcji na rosyjską ropę naftową zagraża dorobkowi zachodnich restrykcji w ograniczaniu rosyjskich przychodów z energii i wzmacnia zdolność Kremla do prowadzenia wojny na Ukrainie - powiedziała Polskiej Agencji Prasowej Maia Nikoladze, ekspertka ds. sankcji z think tanku Atlantic Council.
Nikoladze zwróciła uwagę, że choć sankcje na rosyjskie spółki energetyczne nie zostały formalnie zniesione, to jest to niepokojący sygnał dla Ukrainy i sojuszników, który potencjalne może mieć skutki wykraczające poza 30-dniowy okres trwania licencji.
- Ten krok wiąże przyszłość sankcji na Rosję z wynikiem konfliktu z Iranem i wprowadza zamęt wśród europejskich sojuszników oraz sektora prywatnego - stwierdziła ekspertka. - Pozwalanie na zakupy rosyjskiej ropy naftowej podważa postępy, które USA i zachodnie sankcje osiągnęły w ograniczeniu rosyjskich przychodów z nośników energii, a zatem zwiększy zdolności Kremla do prowadzenia wojny przeciwko Ukrainie - oceniła w rozmowie z Polską Agencją Prasową.















