Reklama

Czy EBC będzie skupował obligacje?

Środa była kolejnym dniem masowej wyprzedaży euro i drugim dniem wyraźnej przeceny na rynkach akcji i rynkach walut wschodzących. Nie bez winy są agencje ratingowe, które utrzymując wcześniej zbyt wysokie ratingi przez zbyt długi okres, próbują dokonywać dostosowań w trakcie epicentrum rynkowych turbulencji, powiększając ich amplitudę.

Środa była kolejnym dniem masowej wyprzedaży euro i drugim dniem wyraźnej przeceny na rynkach akcji i rynkach walut wschodzących. Nie bez winy są agencje ratingowe, które utrzymując wcześniej zbyt wysokie ratingi przez zbyt długi okres, próbują dokonywać dostosowań w trakcie epicentrum rynkowych turbulencji, powiększając ich amplitudę.

Na rynku pojawiają się plotki, iż Europejski Bank Centralny w odpowiedzi mógłby zacząć skupować obligacje rządowe.

Agencje potęgują rynkowe emocje

Wczorajszy handel w Europie zaczął się dość spokojnie, ale emocje dość szybko powróciły na rynek. Sentyment wobec euro pogarszały relacje ze strajków w Atenach, które w ekstremalnym przypadku mogą podważyć wiarygodność greckiego rządu. Do tego dołożył się komunikat agencji Moody's, która zapowiedziała możliwość obniżenia portugalskiego ratingu o 1 lub 2 poziomy. Kolejna fala paniki po sygnale z jednej z agencji ratingowych rodzi uzasadnione wątpliwości co do roli sprawowanej przez te instytucje. Nie dziwi samo obniżenie ratingów, ale przede wszystkim to, że agencje dokonują tego tak późno. Oczywiście, agencje tłumaczą to pogorszeniem warunków finansowania, które samo z siebie czyni perspektywę fiskalną bardziej niekorzystną (większe koszty finansowania = większy deficyt = jeszcze większe koszty finansowania itd.). Jednak kryzys z przełomu 2008 i 2009 roku dobitnie pokazał funkcjonowanie tego mechanizmu i fakt, iż agencje nie wykorzystały go do swoich ocen potwierdza, iż nie wyciągnęły absolutnie żadnych wniosków z kryzysu. Dla uczestników rynku oznacza to, że kolejne komunikaty z agencji zwiększają nerwowość i skalę wahań w krótkim okresie, a w skrajnym przypadku mogą przyczynić się do realizacji czarnego scenariusza, jakim na moment obecny byłaby restrukturyzacja długu wszystkich krajów z grupy PIIGS.

Reklama

Notowania pary EURUSD

pozostają w silnym trendzie spadkowym. W dniu wczorajszym para z łatwością pokonała wsparcie na poziomie 1,2882. Również tylko na chwilę przecenę euro zatrzymał psychologiczny poziom 1,28. Najbliższym wsparciem może być poziom 1,2670, gdzie fala 5 zrównałaby się z falą 3. Nie wykluczone jednak, iż część inwestorów patrzy już w kierunku minimów z przełomu 2008/2009, czyli poziomów odpowiednio 1,2454 i 1,2322. Jeśli EBC i europejscy politycy nie zdołają uspokoić rynków, taki scenariusz jest jak najbardziej możliwy.

Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, iż na rynku ewidentnie dominują już głosy braku wiary w jakąkolwiek pomoc dla wspólnej waluty, a nie brakuje także (branych coraz bardziej na poważnie) przepowiedni rozpadu strefy euro. W tej sytuacji, i przy wydłużonej fali piątej warto być przygotowanym na możliwy szybki odwrót.

EBC przed trudnym posiedzeniem, wcześniej aukcja hiszpańskich 5-latek

W ostatnich miesiącach posiedzenia EBC oznaczały nudnawą konferencję prezesa JC Trichet i zazwyczaj brak jakiejkolwiek reakcji rynku. Tym razem może być inaczej. Rada EBC nie ma komfortu skontrowania się na kwestiach makro (co wobec ostatnich danych mogłoby być nawet korzystne dla euro), ale musi odnieść się do zagrożeń wobec stabilności euro. EBC już wcześniej zapowiedział czasową akceptację greckich obligacji niezależnie od ratingu, a teraz rynek spekuluje o możliwości interwencji banku na rynku długu rządowego. Należy podkreślić, iż byłoby to bardzo radykalne rozwiązanie. Takich interwencji dokonuje się zazwyczaj w celu obniżenia długoterminowych stóp procentowych do walki z zagrożeniem deflacją (w tym celu obligacje w zeszłym roku kupowały Fed i Bank Anglii). Takiego zagrożenia w strefie euro nie ma (zwłaszcza wobec słabszej waluty), więc ruch ten zostałby odebrany po prostu jako finansowanie rozdmuchanych deficytów poprzez dodruk pieniądza. W związku z tym wydaje się, że konserwatywny (jak dotąd) EBC nie zdecyduje się na taki manewr, choć należy pamiętać, iż sytuacja jest tak dynamiczna, iż niczego nie można wykluczyć na 100%. Taka decyzja byłaby zapewne kolejnym ciosem dla euro, choć gdyby ostatecznie doprowadziła do załagodzenia kryzysu, mogłaby oznaczać niedługie odwrócenie. Przed decyzją EBC poznamy wyniki aukcji 5-letnich obligacji emitowanych przez Hiszpanię (10.30). To ważne wydarzenie dla rynku. Hiszpański rząd próbuje pozyskać 2-3 mld EUR.

Brytyjczycy wybierają parlament

Skala emocji wokół europejskich problemów fiskalnych przysłoniła bardzo ważne wydarzenie w Wielkiej Brytanii, jakim są wybory parlamentarne. Dziś Brytyjczycy wybierają parlament i jest prawdopodobnym, iż żadna partia nie będzie miała większości. Taka sytuacja nie jest na Wyspach normalna i po raz ostatni miała miejsce w latach 70-tych. Tym razem jest to pewne zagrożenie, gdyż Wielka Brytania również musi sobie radzić z problemami fiskalnymi i silny mandat polityczny odgrywa w tym kontekście istotną rolę. Rynek zdyskontował taki scenariusz już wcześniej i w ostatnim czasie funt zachowuje się znacznie lepiej niż euro. W notowaniach pary EURGBP mieliśmy niedawno do czynienia z wybiciem dołem z kilkunastomiesięcznego trójkąta a następnie pokonanie wsparcia na poziomie 0,86. Obecnie celem rynku może być wsparcie na poziomie 0,84. Funt mógłby zyskać na wartości jeszcze bardziej, gdyby któraś z partii (konserwatyści mają największe szanse) jednak zdobyła bezwzględną większość lub gdyby formowanie koalicji (konserwatyści i demokraci lub partie regionalne) przebiegło nadzwyczaj sprawnie.

W kalendarzu - EBC, aukcja, wystąpienie Bernanke

Dwa najważniejsze wydarzenia dzisiejszego dnia to opisane wcześniej posiedzenie EBC (decyzja 13.45, konferencja 14.30) i aukcja hiszpańskich obligacji. Dane makroekonomiczne, czyli m.in. brytyjski PMI dla usług (10.30, konsensus 57,1 pkt.), niemieckie zamówienia w przemyśle (12.00, konsensus +1,3% m/m) czy tygodniowe dane o nowych bezrobotnych (14.30, konsensus 441 tys.) będą publikowane w cieniu rozwoju sytuacji rynkowo-politycznej w Europie. Na godzinę 15.30 przewidziane jest wystąpienie szefa Fed, jednak nie powinno ono zawierać istotnych wypowiedzi odnośnie prowadzonej przez Fed polityki monetarnej.

Przemysław Kwiecień

Główny Ekonomista

X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.

Przemyslaw.kwiecien@xtb.pl

www.xtb.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »