Reklama

Czy gospodarka powróci do stanu kryzysowego?

Gospodarka europejska znajduje się w świetnej kondycji, z czego korzysta także Polska. W dobrej kondycji jest Azja, a także USA. Obraz jest dość sielankowy, a co może go zniszczyć?

- Jest szansa, że 2018 r. znów będzie dobry, bo gospodarka sama się napędza dotychczasowymi dobrymi wynikami - mówi w rozmowie z MarketNews24 dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB. - Jednak zawsze może wydarzyć się coś, co ten mechanizm zakłóci.

Reklama

W ocenie eksperta istnieją trzy potencjalne zagrożenia:

- zacieśnienie polityki pieniężnej, czyli wzrost stóp procentowych,

- sytuacja w Chinach

- wzrost cen ropy naftowej.

Chiny mają olbrzymi wpływ na światową gospodarkę, ale dzieje się tam wiele rzeczy nieprzewidywalnych. Oto przykład: - Chińczycy masowo fałszują dokumenty, aby obejść regulacyjne restrykcje związane z rynkiem nieruchomości - mówi ekspert.

Natomiast jeżeli chodzi o ropę, to spadek cen w ostatnich latach bardzo przyczynił się do ożywienie europejskiej gospodarki. Wzrost cen byłby impulsem o przeciwnym skutku.

Są więc trzy bardzo istotne czynniki, na które w 2018 r. warto zwracać uwagę.

Dowiedz się więcej na temat: gospodarka | kryzys gospodarczy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »