Reklama

Decathlon musiał w końcu (tymczasowo) zamknąć biznes w Rosji. Z braku towarów

Francuska sieć Decathlon z ciężkim sercem zawiesza - jak podkreśla, tymczasowo - działalność w Rosji. Miniony weekend był ostatnim dniem funkcjonowania sklepów sieci - napisały wiadomoscihandlowe.pl. Jako powód detalista podaje poważne zakłócenia w łańcuchu dostaw.

Półki sklepów Decathlon w Rosji pustoszały w szybkim tempie. W miniony weekend detalista ogłosił głębokie wyprzedaże resztek towarów, a od poniedziałku sklepy są zamknięte. Niektóre placówki będą jeszcze otwarte, ale będą tylko przyjmować zwroty zakupionych towarów.

"Sklepy są czasowo zamknięte"

Dostęp do rosyjskiej platformy sieci został zablokowany dla użytkowników zagranicznych "ze względów bezpieczeństwa". Można jednak innym sposobem dotrzeć do fragmentu komunikatu, jaki firma zamieściła dla swoich rosyjskich użytkowników:

"Od 27 czerwca wszystkie sklepy Decathlon w Rosji oraz sklep internetowy są czasowo zamknięte. Strona i aplikacja działają w trybie katalogowym: towary można przeglądać (...)".

Reklama

Decathlon chce jak najszybciej wrócić na rosyjski rynek?

Jak podają rosyjskie źródła Reutersa, firma wielokrotnie powtarza słowo "tymczasowo", co może sugerować, że zamierza jak najszybciej powrócić na tamtejszy rynek. W zakładce FAQ detalista zapewnia użytkowników, że zarchiwizuje zgromadzone przez nich punkty z programu lojalnościowego i powiadomi ich, kiedy będą mogły zostać wykorzystane.

Decathlon ma w Rosji 60 sklepów. Firma łącznie zatrudniała ok. 2,5 tys. pracowników.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »