Reklama

Deficyt sektora obniży się do 3,6 proc. z 4,6 proc. - MFW

Deficyt sektora finansów publicznych w 2014 roku obniży się do 3,6 proc. PKB z 4,6 proc. szacowanych za 2013 rok - ocenia Międzynarodowy Fundusz Walutowy w rozszerzonym raporcie na temat dostępu Polski do elastycznej linii kredytowej (FCL). W 2015 roku deficyt ma spaść do 3,0 proc., a w latach 2016-2018 ukształtować się w przedziale 2,2-2,4 proc.

"W 2013 roku, zostały uruchomione automatyczne stabilizatory w odpowiedzi na cykliczne spowolnienie. Wstępne szacunki wskazują, że deficyt fiskalny wzrósł do około 4,6 proc. PKB w 2013 roku, co wynika głównie z wpływu spowolnienia gospodarczego na dochody podatkowe (w szczególności VAT)" - napisano w raporcie.

"W rezultacie przewiduje się, że wskaźnik długu publicznego wzrośnie (w 2013 r. - PAP) po spadku w 2012 roku" - dodano.

Z danych Eurstatu wynika, że 2012 rok zakończył się deficytem general government w wysokości 3,9 proc. PKB.

W 2014 roku funduszu prognozuje spadek deficytu sektora finansów publicznych, w połowie za sprawą działań konsolidacyjnych.

Reklama

"Na 2014 rok przewiduje się, że deficyt zmniejszy się do 3,6 proc. PKB , co jest właściwe w tym etapie ożywienia. Poprawa fiskalna będzie wynikała z działań konsolidacyjnych w skali ok. 0,5 proc. PKB , pewnego cyklicznego ożywienia przychodów oraz zmian w systemie emerytalnym" - ocenia MFW. Fundusz ocenia też, że w latach 2014 i 2015 wzrost PKB wyniesie odpowiednio 2,8 proc. i 3,0 proc. wobec 1,3 proc. szacowanego za rok 2013.

Z prognoz wynika też, że dług publicznych w 2013 roku w relacji do PKB był na poziomie 57,5 proc., w tym roku, głównie za sprawą zmian w OFE obniży się do 49,4 proc., a w 2015 roku znów wzrośnie do 50,1 proc.

MFW spodziewa się też, że inflacja średnioroczna w bieżącym roku wzrośnie do 2 proc. z 1,2 proc. w roku ubiegłym. 2015 rok powinien przynieść wzrost do 2,4 proc.

Raport

Wzrost gospodarczy w Polsce będzie się stopniowo poprawiał dzięki wyższemu popytowi krajowemu i lepszej sytuacji w kluczowych krajach strefy euro - pisze w opublikowanym wczoraj MFW w dokumencie po przeglądzie dot. elastycznej linii kredytowej.

W zeszłym tygodniu Międzynarodowy Fundusz Walutowy zakończył przegląd, po którym uznał, że Polska ma mocne fundamenty makroekonomiczne i może dalej korzystać z jego elastycznej linii kredytowej. W poniedziałek opublikowany został szerszy raport w tej sprawie.

MFW podkreśla w nim, że nasza gospodarka po cyklicznym spowolnieniu zaczyna odzyskiwać siły. Zwraca przy tym uwagę, że wynika to m.in. z lepszej sytuacji w Niemczech, a także poprawie konsumpcji prywatnej (dzięki wzrostowi zaufania konsumentów i realnemu wzrostowi płac).

Analitycy przypominają też o ożywieniu w sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej, a także mniejszej dynamice spadków w budownictwie. W raporcie zwrócono uwagę, że sytuacja na rynku pracy też się poprawiła, ale nadal jest nie najlepsza.

Fundusz zwrócił uwagę, że w pierwszej połowie zeszłego roku zdecydowanie zmniejszył się deficyt na rachunku obrotów bieżących. Wynikało to z poprawy bilansu handlowego - rósł eksport, a jednocześnie spadał import. Sprzedaż naszych towarów za granicę zwiększała się dzięki powolnej, ale jednak poprawie u naszych głównych partnerów handlowych w UE, a także ekspansji naszych przedsiębiorców na rynki wschodnie. Do spadku importu przyczynił się m.in. słaby popyt wewnętrzny.

Zwracając uwagę na niebezpieczeństwa zewnętrzne dla polskiej gospodarki Fundusz podkreślił, że pomiędzy czerwcem, a wrześniem z naszego kraju odpłynęło 2,9 miliarda dolarów. Zagraniczni inwestorzy zmniejszyli swoje udziały w obligacjach rządowych na sumę 2,8 mln dol. Wystarczyło to, by rentowność naszych 10 letnich papierów skoczyła o 100 punktów bazowych.

MFW chwali nasz system bankowy, który mimo kryzysu pozostał rentowny. Wskazano jednak na słaby wzrost akcji kredytowej, szczególnie jeśli chodzi o przedsiębiorstwa nie zajmujące się finansami. Do pozytywów zaliczono poprawę w sektorze gospodarstw domowych.

Analitycy Funduszu uznali, że w kontekście trudnych warunków zewnętrznych i przy słabym wzroście polskie władze starannie zarządzały polityką makroekonomiczną. Połączenie działania automatycznych stabilizatorów (konsolidacja fiskalna) wspartych odpowiednią polityką pieniężną utorowały drogę do ożywienia gospodarczego - czytamy w raporcie.

MFW przewiduje, że w 2014 r. deficyt budżetowy spadnie do poziomu 3,6 proc. PKB. Zmiany w systemie emerytalnym (OFE) mają z kolei spowodować spadek długu publicznego o ok. 9 proc.

W raporcie wskazano, że zagrożenia dla Polskiej gospodarki nadal będą zdominowane przez czynniki zewnętrzne.

Poza handlowymi i finansowymi powiązaniami z krajami strefy euro wskazano m.in. na możliwość wypływu na nasz kraj ograniczenia niekonwencjonalnych polityk pieniężnych w państwach rozwiniętych. Chodzi m.in. o zmniejszanie skali programu skupu obligacji realizowanego przez amerykańską Rezerwę Federalną.

_ _ _ _ _ _

Prognozy

Polska gospodarka w 2014 r. wyraźnie przyspieszy i powinna rozwijać się w tempie ok. 3-proc. wobec 1,5 proc. w mijającym roku - oceniają ekonomiści. Ich zdaniem poprawi się też sytuacja na rynku pracy, a nasza waluta powinna zyskiwać na wartości."W przyszłym roku polska gospodarka będzie się rozwijać zapewne szybciej niż w 2013 r. Spodziewamy się, że wzrost PKB może sięgnąć 2,9 proc. wobec 1,5 proc. w 2013 r." - zapowiedział PAP ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak.

Jego zdaniem w pierwszym kwartale 2014 r. nasza gospodarka zanotuje wzrost o 2,6 proc., w drugim kwartale lekko przyspieszy do 2,7 proc., a w trzecim i czwartym kwartale PKB ma rosnąć po 3,1 proc. Jak mówił, wzrost gospodarczy będzie w nadchodzącym roku opierał się na "trzech nogach": konsumpcji, inwestycjach oraz nadal pozytywnym wpływie eksportu netto.

_ _ _ _ _ _

- Założony na styczeń plan finansowania powinien pozwolić pokryć połowę potrzeb pożyczkowych na 2014 rok zaplanowanych na poziomie ok. 132,5 mld zł - poinformował Piotr Marczak, dyrektor Departamentu Długu Publicznego w Ministerstwie Finansów.

W piątek sfinansowanie do końca stycznia 50 proc. potrzeb pożyczkowych na bieżący rok zapowiedział minister finansów Mateusz Szczurek. Wcześniej MF zakładał, że realizacja planu finansowania potrzeb pożyczkowych pozwoli sfinansować po całym I kwartale ok. 50-60 proc.

"Nie planujemy w styczniu innych działań w zakresie finansowania potrzeb pożyczkowych niż wymienione w planie na ten miesiąc" - napisał Marczak w odpowiedzi na pytania.

"Realizacja wymienionego planu może oznaczać sfinansowanie 50 proc. tegorocznych potrzeb pożyczkowych" - dodał.

W ubiegłym tygodniu, w środę resort finansów uplasował obligacje o wartości 2 mld euro, co oznaczało sfinansowane ok. 35 proc. tegorocznych potrzeb pożyczkowych. W czwartek sprzedano obligacje złotowe o wartości ok. 6 mld zł, a analitycy szacują, że dzięki tej aukcji pokryte zostało około 40 proc. potrzeb pożyczkowych.

Z informacji przekazanych przez MF wynika, że także w styczniu do budżetu wpłynął już zapowiadany kredyt z międzynarodowych instytucji finansowych w kwocie 0,54 mld euro (planowano 0,5-0,6 mld euro).

Dyrektor departamentu w MF przypomina, że oprócz tych przetargów zaplanowana jest jeszcze w tym miesiącu aukcja obligacji, 23 stycznia z podażą 5-10 mld zł plus ewentualny przetarg uzupełniający.

Wśród planowany na ten miesiąc działań Marczak wymienia również możliwość pozyskiwania dodatkowego finansowania poprzez emisje obligacji w systemie private placement oraz emisje zagraniczne na głównych rynkach. Wiceminister finansów Wojciech Kowalczyk zapowiadał w ubiegłym tygodniu możliwość emisji długu w dolarze amerykańskim w najbliższym czasie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »