Reklama

Duże obawy konsumentów. Polacy będą zaciskać pasa?

Wojna w Ukrainie znacząco zwiększyła obawy konsumentów o przyszłą sytuację finansową - wskazują analitycy PKO BP. Ich zdaniem pogarszające się nastroje konsumenckie mogą być widoczne w słabszych wynikach części kategorii sprzedaży detalicznej, jak meble i samochody.

Grupa Polsat Plus i Fundacja Polsat razem dla dzieci z Ukrainy

GUS poinformował w środę, że bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK), syntetycznie opisujący obecne tendencje konsumpcji indywidualnej, wyniósł -39,0 - o 11,3 pkt proc. mniej niż w lutym. W odniesieniu do marca 2021 r. obecna wartość BWUK jest niższa o 16,0 pkt proc.

Reklama

Wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK), syntetycznie opisujący oczekiwane w najbliższych miesiącach tendencje konsumpcji indywidualnej, spadł o 12,2 pkt proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca i ukształtował się na poziomie -31,5.

Analitycy PKO BP podkreślają w komentarzu, że BWUK obniżył się w marcu do najniższego poziomu od co najmniej 2004 r., z kolei WWUK pozostał wyżej niż w kwietniu i maju 2020, po wybuchu pandemii.

"Szokowy wpływ wojny na nastroje konsumentów był istotnie mniejszy niż szokowy wpływ pandemii w badaniu z kwietnia 2020. W marcu 2022 r. BWUK i WWUK obniżyły się o ok. 10 pkt, a w kwietniu 2020 o ok. 40 pkt" - zauważają ekonomiści.

Eksperci banku zwracają uwagę, że skokowo wzrosły oczekiwania dotyczące zmiany cen w najbliższych 12 miesiącach. Jak podkreślają, wzrost oczekiwań inflacyjnych odzwierciedla m.in. obawy o dalsze podwyżki cen energii w wyniku rosyjskiej agresji na Ukrainę, zachodnich sankcji i ograniczenia roli Rosji jako dostawcy ropy i gazu.

Analitycy wskazują, że wojna w Ukrainie znacząco zwiększyła obawy konsumentów o przyszłą sytuację finansową zarówno ich gospodarstwa domowego, jak i całej gospodarki.

"Obydwa wskaźniki spadły do najniższych poziomów od kwietnia 2020. Jednocześnie tylko nieznacznie pogorszyły się ich odpowiedniki oceniające bieżącą sytuację. W składowych wyróżnia się tylko wskaźnik dokonywania ważnych zakupów, który zdecydowanie spadł, jeżeli chodzi o bieżące zakupy. Plany odnośnie do istotnych wydatków w przyszłości nie zmieniły się znacząco, ale i tak 40 proc. ankietowanych zadeklarowało, że w najbliższych 12 miesiącach wyda dużo mniej niż rok wcześniej" - twierdzą ekonomiści.

Zaznaczają, że choć teoretycznie sytuacja finansowa konsumentów poprawia się, narastają obawy przed dokonywaniem dużych wydatków. Rośnie też niepewność dotycząca przyszłości.

Zdaniem analityków pogarszające się nastroje konsumentów mogą być widoczne w słabszych wynikach części kategorii sprzedaży detalicznej, jak meble, sprzęt rtv i agd oraz samochody. Złagodzenie ryzyka geopolitycznego może ograniczyć ten wpływ.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »