Reklama

Dynamika sprzedaży detalicznej w czerwcu 2018 r.

Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w czerwcu br. była wyższa niż przed rokiem o 8,2% (wobec wzrostu o 5,8% w czerwcu ub. roku). W porównaniu z majem br. miał miejsce wzrost sprzedaży detalicznej o 3,5%. W czerwcu br. tempo wzrostu sprzedaży detalicznej r/r było wyższe niż w dwóch poprzednich miesiącach br. Dane te są lepsze niż prognozy analityków.

Sprzedaż detaliczna towarów według rodzajów działalności przedsiębiorstwa Wśród grup o znaczącym udziale w sprzedaży detalicznej "ogółem" najwyższy wzrost w czerwcu 2018 r. w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku (w cenach stałych) zaobserwowano w jednostkach zaklasyfikowanych do grupy "pozostałe" (o 10,1% wobec wzrostu o 2,6% przed rokiem).

Znaczny wzrost sprzedaży odnotowano również w przedsiębiorstwach handlujących pojazdami samochodowymi, motocyklami, częściami (o 9,8%), jak również w podmiotach prowadzących pozostałą sprzedaż detaliczną w niewyspecjalizowanych sklepach (o 9,6%) oraz sprzedających paliwa stałe, ciekłe i gazowe (o 7,3%).

Reklama

Spośród grup o niższym udziale w sprzedaży detalicznej "ogółem" wysoki wzrost wykazały podmioty sprzedające: tekstylia, odzież, obuwie (o 16,9%); meble, rtv, agd (o 14,4%); farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny (o 9,3%). W okresie styczeń-czerwiec2 br. wzrost sprzedaży detalicznej w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku wyniósł 6,8% (wobec wzrostu o 6,9% w 2017 r.).

Zdaniem analityków DM PKO BP- czerwcowe dane o sprzedaży det. zaskoczyły pozytywnie.

W ujęciu realnym sprzedaż wzrosła o 8,2% r/r (PKO: 6,7%; kons.: 6,8%), a w ujęciu nominalnym wzrost sprzedaży wyniósł 10,3% r/r. Tym samym trend wzrostowy sprzedaży detalicznej utrzymał się na poziomie z maja wpisując się w serię pozytywnych odczytów danych ze sfery realnej.

Wg naszych szacunków dynamika sprzedaży bazowej odbiła do 12,8% r/r (z 8,9% r/r w maju) wracając do poziomów z początku roku.

Tym samym zaburzający wpływ innego niż przed rokiem układu dni wolnych prawdopodobnie kończy się. Warto zauważyć, że negatywny efekt niedziel bez handlu (jeżeli wystąpił) mógł być zrównoważony w cze. przez większą liczbę pozostałych dni handlowych (Boże Ciało i Zielone Świątki wypadły w tym roku w maju).

W przeciwieństwie do Wlk. Brytanii, gdzie wczoraj wskazywano na negatywne przełożenie mundialu na sprzedaż (mistrzostwa odciągnęły konsumentów od sklepów), wyższe od większości prognoz wyniki sprzedaży w Polsce mogą nasuwać wniosek, że Polacy poprawiali sobie humor po mundialu zakupami.

Dane potwierdzają, że wzrost konsumpcji prywatnej nadal jest silny, co znajduje potwierdzenie w innych obszarach gospodarki. Bardzo dobre nastroje konsumentów i fundusz płac rosnący realnie po 9-10% sugerują, że konsumpcja pozostaje głównym motorem wzrostu gosp.

Deflator sprzedaży w cze. dalej rósł (do 1,9% r/r z 1,4% r/r) wskutek droższych paliw i żywności. Od dwóch miesięcy rosną ceny w farmaceutyce i kosmetyce oraz mebli, RTV i AGD, co może także mieć związek ze słabszym PLN. Stopniowy wzrost pozostałych cen odzwierciedlać może m.in. wzrost cen mat. budowlanych.

Podobnie jak pozostałe dane z gospodarki za cze., wyniki sprzedaży są neutralne dla krajowej pol. pieniężnej. Nadal uważamy, że mimo pojawiających się w RPP jastrzębich głosów, większość jej członków jest nadal za utrzymywaniem stóp procentowych na niezmienionym poziomie przynajmniej do końca 2019.

departament makro PKO BP.

...................

Ekonomista Banku Zachodniego WBK Piotr Bielski uważał, że sprzedaż w ubiegłym miesiącu utrzymała się na dość wysokim poziomie. Spodziewa się, że odczyt wyniesie około 9 procent w ujęciu nominalnym i około 7 procent w cenach stałych. Ekspert wyjaśnia, że skłonność Polaków do kupowania utrzymuje się na wysokim poziomie głównie dzięki dobrej sytuacji na rynku pracy i rosnącym dochodom.

Piotr Bielski ocenia, że w nadchodzących miesiącach utrzyma się wysoka skłonność Polaków do kupowania. Wskazują na to dobre nastroje konsumentów.

Sprzedaż detaliczna w czerwcu 2018 r. wzrosła o 10,3 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym wzrosła o 3,4 proc. - podał w piątek Główny Urząd Statystyczny.

Konsensus przygotowany przez PAP Biznes wskazywał na wzrost rdr o 7,4 proc. i wzrost o 1,5 proc. mdm. Sprzedaż detaliczna realnie wzrosła w czerwcu o 8,2 proc. rdr, po wzroście o 6,1 proc. w maju.

Poniżej dane o dynamice sprzedaży detalicznej w maju i czerwcu 2018 r.:

czerwiec czerwiec maj maj
rdr mdm rdr mdm
ogółem 10,3 3,4 7,6 2,7
pojazdy mechaniczne 6,7 11,6 -0,9 -1,6
paliwa 20,3 0,5 18,9 8,2
żywność, napoje, wyroby tytoniowe 5,7 3,1 5,6 7,2
pozostała sprzedaż w niewyspecjalizowanych sklepach 9,0 2,4 7,2 4,3
leki, kosmetyki 10,8 2,0 10,1 -6,2
odzież, obuwie 12,2 5,7 4,7 -2,2
meble, AGD, RTV 15,1 7,0 6,5 -0,6
prasa, książki 2,0 0,7 -0,1 1
pozostałe 10,6 2,4 8,8 0,1

Ogólny wskaźnik syntetyczny koniunktury gospodarczej wzrósł w lipcu br. zarówno w ujęciu rocznym, jak i w porównaniu z czerwcem br. i wynosi 109,6 pkt - poinformował w piątkowym komunikacie Główny Urząd Statystyczny.

"Ogólny wskaźnik syntetyczny koniunktury gospodarczej GUS (SI) w lipcu 2018 r. wynosi 109,6 i kształtuje się na poziomie wyższym od notowanego przed miesiącem oraz przed rokiem. Wskaźnik ten od grudnia 2016 r. przyjmuje wartości powyżej średniej długookresowej" - napisano w komunikacie GUS.

Urząd wyjaśnił, że składowe dotyczące przetwórstwa przemysłowego i handlu detalicznego wzrosły w stosunku do odnotowanych w czerwcu, odnosząca się do budownictwa - spadła, a do usług - kształtuje się na zbliżonym poziomie. W skali roku wzrosły wartości składowych dla przetwórstwa przemysłowego, budownictwa i usług, natomiast obniżyła się dla handlu detalicznego. Wskaźnik ocen diagnostycznych jest wyższy od zgłaszanego przed miesiącem, prognostycznych - zbliżony. W porównaniu z lipcem ub. r. wzrosły wartości obu składowych.

"W lipcu wskaźnik ufności w przetwórstwie przemysłowym kształtuje się na poziomie dodatnim i wyższym od odnotowanego w ostatnich czterech miesiącach. Bieżący portfel zamówień, krajowy i zagraniczny, oceniany jest mniej korzystnie niż w czerwcu. Od dwóch miesięcy zgłaszany jest niedobór zapasów wyrobów gotowych. Prognozy produkcji są pozytywne, zbliżone do formułowanych w czerwcu" - informuje urząd statystyczny.

Zgodnie z komunikatem GUS, wskaźnik ufności w budownictwie kształtuje się w lipcu na dodatnim poziomie, choć niższym niż w ostatnich sześciu miesiącach. Również pozytywne, ale gorsze niż w ostatnich dziewięciu miesiącach są prognozy zatrudnienia. "Oceny bieżącego portfela zamówień krajowego i zagranicznego są najmniej korzystne od stycznia br." - dodano.

Zauważono, że wskaźnik ufności w handlu detalicznym od lutego 2015 r. kształtuje się na dodatnim poziomie, w lipcu br. - nieco wyższym od notowanego w ostatnich trzech miesiącach.

Oceny sprzedaży zrealizowanej w ostatnich trzech miesiącach są najbardziej optymistyczne od kwietnia br.; prognozy sprzedaży są korzystne, zbliżone do formułowanych miesiąc wcześniej. "Bieżący stan zapasów towarów od początku roku jest uznawany za nadmierny" - wskazano.

Również na dodatnim poziomie kształtuje się wskaźnik ufności w usługach.

Poziom ten jest jednak niższy od notowanego w ostatnich sześciu miesiącach. Według dyrektorów jednostek oceny ogólnej sytuacji gospodarczej w ostatnich trzech miesiącach są negatywne, zbliżone do zgłaszanych w czerwcu. "Mniej korzystne niż w ubiegłym miesiącu są opinie w zakresie popytu na usługi w ostatnich trzech miesiącach. Prognozy popytu są nieco bardziej optymistyczne od przewidywań formułowanych w czerwcu" - czytamy w komunikacie GUS.

Badanie GUS wykazało, że w lipcu we wszystkich prezentowanych rodzajach działalności najbardziej odczuwane są trudności związane z kosztami zatrudnienia. Jako drugą najbardziej uciążliwą barierę firmy budowlane i przemysłowe wskazują niedobór wykwalifikowanych pracowników, jednostki handlu detalicznego - zbyt dużą konkurencję na rynku, a usługowe - wysokie obciążenia na rzecz budżetu.

"W porównaniu z lipcem ub. r. najbardziej wzrosło znaczenie bariery związanej z niedoborem pracowników w przetwórstwie przemysłowym i handlu detalicznym oraz z niedoborem wykwalifikowanych pracowników - w przetwórstwie przemysłowym, usługach i budownictwie. W jednostkach budowlanych częściej niż przed rokiem zgłaszana jest bariera kosztów materiałów" - wyjaśniono.

Natomiast rzadziej niż w analogicznym miesiącu 2017 r. w budownictwie oraz handlu detalicznym zgłaszano problemy wynikające ze zbyt dużej konkurencji na rynku, a w usługach - zbyt dużej konkurencji firm krajowych i zagranicznych. W przetwórstwie przemysłowym mniej znaczącymi niż przed rokiem utrudnieniami są niedostateczny popyt krajowy i zagraniczny. Mniej odczuwalna niż w lipcu 2017 r. w usługach i budownictwie jest też bariera niedostatecznego popytu; w przetwórstwie przemysłowym odnotowano spadek znaczenia uciążliwości wynikających z konkurencyjnego importu.

"W bieżącym miesiącu wykorzystanie mocy produkcyjnych zgłaszane przez firmy budowlane wynosi 86,8 proc. i jest wyższe niż w analogicznym miesiącu ostatnich 18 lat. Wykorzystanie mocy produkcyjnych w sekcji przetwórstwo przemysłowe wynosi 83,5 proc. (najwyższe w lipcu ostatnich 16 lat). Najwyższe wykorzystanie mocy produkcyjnych w przetwórstwie przemysłowym odnotowują producenci odzieży oraz pozostałego sprzętu transportowego, a najniższe - wyrobów tekstylnych oraz farmaceutycznych" - dodano.

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »