Reklama

Dziś Światowy Dzień Żywności

Dziś przypada Światowy Dzień Żywności. Szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska podkreśla że w zasobnych krajach europejskich wyrzucane są ogromne ilości jedzenia. W Polsce wyrzucanych jest 9 milionów ton żywności rocznie.

Według danych ONZ wyprodukowanej żywności na świecie wystarczyłoby dla wszystkich ludzi - ale w krajach bogatych jest marnowana, a w ubogich miliony ludzi cierpią głód. Dziś obchodzimy Światowy Dzień Żywności ustanowiony w 1979 roku przez organizację do spraw wyżywienia i rolnictwa FAO, przy ONZ.

Reklama

Marnotrawstwo żywności jest czymś, na co mamy wpływ, nie zawsze korzystny - mówi Maria Kowalewska z Federacji Polskich Banków Żywności. Ogromnym paradoksem jest to, że przy produkcji wystarczającej ilości pożywienia na świecie - nadal nierozwiązany jest problem głodu, ale też niszczenie jedzenia.

Jak zaznacza ekspertka Banków Żywności - jest ono marnowane czasem z powodu rachunku ekonomicznego - żywność utylizuje się aby utrzymać wysoki poziom cen. Maria Kowalewska zaznacza, że unikać marnowania żywności powinniśmy ze względu na własne dobro, ale też z uwagi na straty społeczne spowodowane marnotrawstwem.

Nakłady przeznaczone na produkcję zmarnowanego jedzenia, mogłyby zostać przeznaczone na inny cel. Zmarnowanym w Polsce jedzeniem i tak nie można byłoby nakarmić dzieci w Afryce, ale potrzebujący są blisko nas -mówi Maria Kowalewska.

Na świecie marnuje się jedna trzeci wyprodukowanej żywności. W Polsce rocznie wyrzucane jest 9 milionów ton jedzenia, w całej Europie blisko 10 razy więcej. Dzieje się to w sytuacji kiedy z głodu cierpi około 870 milionów ludzi, a ponad 2 miliardy ludzi jest niedożywionych.

Szefowa PAH Janina Ochojska podkreśla że w zasobnych krajach europejskich wyrzucane są ogromne ilości jedzenia. W Polsce wyrzucanych jest 9 milionów ton żywności rocznie. Nie można nakarmić nią głodujących dzieci na innych kontynentach - ale nie marnując można zapewnić im pomoc - tłumaczy Janina Ochojska. Jak zaznacza - wystarczy kupować mniej jedzenia , tyle ile jesteśmy w stanie zużyć. A część zaoszczędzonych w ten sposób pieniędzy przekazać na pomoc głodującym.

Janina Ochojska zaznacza, że z braku żywności cierpi 66 milionów dzieci na świecie, wiele z nich umiera z powodu długotrwałego, skrajnego niedożywienia.

Szefowa PAH zaznacza, że można niedożywienie w krajach najuboższych zmniejszyć, zapewniając ludziom dostęp do wody, bo wtedy sami mogą wyprodukować żywność na własne potrzeby. W sytuacji skrajnego niedożywienia konieczna jest też specjalistyczna pomoc. Są to przede wszystkim odżywki dla dzieci, pozwalające przygotować skrajnie niedożywiony organizm do przyjmowania normalnego pokarmu. Jednak najważniejsze jest zapewnienie dostępu do wody i możliwości produkcji żywności - mówi Janina Ochojska.

Polska Akcja Humanitarna prowadzi programy dożywiania w Sudanie Południowym i Somalii oraz w Syrii, gdzie pomaga najuboższym rodzinom, które ucierpiały z powodu wojny. Organizacja apeluje o wpłaty na ten cel. Można to zrobić przekazując pieniądze na program Pajacyk, który organizuje dożywianie dzieci w polskich szkołach oraz prowadzi programy misyjne, jak na przykład specjalistyczna pomoc głodującym dzieciom w Sudanie i Somalii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »