Reklama

FAO. Światowe ceny żywności na rekordowym poziomie przez wojnę

Inwazja Moskwy na Ukrainę przyczyniła się do wzrostu na świecie cen żywności - informuje Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). Podkreśla, że w marcu ponad 12-procentowy skok cenowy był najwyższy od 32 lat - odkąd istnieje FAO. Eksperci przypominają, że udział Ukrainy i Rosji w światowej produkcji żywności wynosi 14 proc. a eksport pszenicy obu krajów pokrywa trzecią część światowego zapotrzebowania na to zboże.

Od siedmiu kwartałów z rzędu ceny żywności nieprzerwanie rosną - informuje FAO. Pierwsze, rekordowe zwyżki cen agencja ONZ odnotowała w lutym. W marcu średnia wzrostu wyniosła 12,6 proc. To najwyższy skok cenowy od 1990 roku - odkąd istnieje Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa. Indeks - miara miesięcznej zmiany międzynarodowych cen koszyka towarów żywnościowych - wynosił w zeszłym miesiącu średnio 159,3 punktu. "Światowe ceny towarów żywnościowych znacznie wzrosły w marcu, osiągając najwyższy poziom w historii, ponieważ wojna w regionie Morza Czarnego rozprzestrzeniła wstrząsy na rynki zbóż podstawowych i olejów roślinnych" - informuje FAO. 

Reklama

Rosja i Ukraina miały wyżywić świat, wojna zaś może ściągnąć na niego głód

Rosja jest największym na świecie eksporterem pszenicy. Według FAO, w 2020 roku kraj ten wyprodukował 86 milionów ton tego zboża. W tym roku powierzchnia upraw miała się zwiększyć prawie o milion hektarów a produkcja - o pięć milionów ton. Z danych rosyjskiego resortu rolnictwa wynika, że w styczniu 2022 roku Rosja wyeksportowała zbóż za 379 mln dolarów. Było to o połowę mniej niż w styczniu zeszłego roku.

Drugim w Europie i piątym na świecie eksporterem pszenicy jest Ukraina. Według tamtejszego Ministerstwa Rolnictwa, od początku zeszłorocznych zbiorów kraj wyeksportował 39,1 miliona ton ziarna, w tym ponad 17 milionów ton pszenicy i 16 milionów ton kukurydzy. Jak niedawno informował Roman Leszczenko, ukraiński minister rolnictwa: "Kijów coraz pewniej pretendował do statusu jednego z gwarantów światowego bezpieczeństwa żywnościowego". - Dwadzieścia lat temu Ukraina karmiła 40 milionów ludzi na świecie. Dzisiaj ten wkład jest równoważny wyżywieniu około 400 milionów osób nie wliczając w to naszej ludności. A zgodnie z rządową strategią rozwoju, do 2030 roku chcemy naszą żywnością zabezpieczyć miliard osób na świecie - wyliczał minister. 

Najbardziej narażone na głód rejony uzależnione od eksportu zbóż z Rosji i Ukrainy

Plany pokrzyżowała wojna. Od pierwszego dnia działań Kijów zamknął do odwołania porty na morzach Azowskim i Czarnym. To przede wszystkim stamtąd eksportowano żywność. Oba akweny niemal opustoszały od statków handlowych. Rosja bowiem wielokrotnie złamała międzynarodowe prawo i ostrzelała jednostki nie będące stroną konfliktu. Między innymi czekający na załadunek ziarna, pływający pod panamską banderą, Namura Queen. 

Zakłócenia w eksporcie spowodowane inwazją i międzynarodowymi sankcjami wobec Rosji wywołały obawy przed globalnym kryzysem głodu. Odkąd Rosja zbrojnie zaatakowała Ukrainę światowe ceny żywności osiągnęły rekordowy poziom - informuje FAO. Podwyżki najbardziej odczuwalne są na Bliskim Wschodzie i w północnej Afryce - w krajach, których oba państwa zaopatrywały w zboża. W Libii cena mąki wzrosła o ponad 30 proc. Mąka jest najdroższa od 10 lat w Egipcie, gdzie eksport z Rosji i Ukrainy zaspokaja ponad 80 proc. zapotrzebowania. 

Eksperci ostrzegają przed kolejną arabską wiosną

Eksperci obawiają się, że atakując statki handlowe na Morzu Czarnym i Azowskim i uniemożliwiając eksport zbóż, Władimir Putin chce zdestabilizować rejony najbardziej uzależnione od ukraińskiego zboża. Przypominają, że to właśnie wzrost cen żywności w tym zbóż był przyczyną w 2011 roku wybuchu arabskiej wiosny. Teraz, uzależniony od Ukrainy i Rosji Egipt ma zapasy pszenicy na najwyżej jeden kwartał. 

Wojna przyczyni się też do spadku eksportu roślin oleistych. Ukraina jest największym na świecie producentem oleju słonecznikowego. Od początku marca, tydzień po najeździe na Ukrainę rosyjskich wojsk, Kijów został zmuszony do wstrzymania jego eksportu, podobnie jak ziaren słonecznika. Polska Federacja Producentów Żywności (PFPŻ) ostrzega, że problemy z olejem i ziarnami rozpoczną się w Polsce i na świecie jeszcze tej wiosny.

Ewa Wysocka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »