Reklama

Fed podjął decyzję oczekiwaną przez cały świat. Sypnie kasą

Do połowy 2015 roku - a nie jak wcześniej planowano do końca 2014 r. - Amerykańska Rezerwa Federalna postanowiła utrzymywać stopy procentowe na ekstremalnie niskim poziomie. Stopa procentowa funduszy federalnych nadal wynosi 0-0,25 proc. Fed już teraz decyduje się na operację pod rynkowym kryptonimem QE3.

Rezerwa Federalna rozpocznie program skupu obligacji zabezpieczonych hipotekami MBS wartych 40 mld USD miesięcznie. Nowy program skupu obligacji nie będzie ograniczony czasowo, a jeśli nie przyniesie on zakładanej poprawy na amerykańskim rynku pracy, jego wartość może zostać zwiększona - poinformował Fed w czwartek po posiedzeniu. "Jeśli perspektywy wzrostu zatrudnienia nie poprawią się wyraźnie, Federalny Komitet Otwartego Rynku będzie kontynuował skup obligacji zabezpieczonych hipotekami, podejmie dodatkowy skup obligacji oraz użyje innych narzędzi, którymi dysponuje, jeśli będzie to wskazane" - napisano w oświadczeniu Fedu. "Komitet obawia się, że bez dodatkowej akomodacji, wzrost gospodarczy nie będzie wystarczająco silny aby wygenerować trwałą poprawę na rynku pracy" - dodano.

Reklama

Fed uruchamia nieograniczony program

Skup obligacji MBS przez Fed rozpocznie się w piątek, we wrześniu skupione zostaną obligacje warte 23 mld USD. Fed pozostawił bez zmian główne stopy procentowe. Główna stopa procentowa funduszy federalnych nadal wynosi więc 0 do 0,25 proc. Jednocześnie Fed oświadczył, że zamierza pozostawić bez zmian w USA "wyjątkowo niskie stopy procentowe do połowy 2015 roku". Wcześniejsza deklaracja Fedu mówiła o zamiarze pozostawienia bez zmian stóp proc. do późnego 2014 roku.

"Wysoko akomodacyjna polityka monetarna będzie wskazana przez znaczny okres czasu, po tym jak umocni się ożywienie gospodarcze w Stanach Zjednoczonych" - napisano. Fed poinformował również, że wciąż będzie kontynuował sprzedaż obligacji, wartych łącznie 667 mld USD, o terminie zapadalności 3 lat lub mniejszym, a zyski inwestował w obligacje o dłuższym terminie zapadalności.

Prognozy

- Amerykańska Rezerwa Federalna podwyższyła prognozę wzrostu gospodarczego w USA w 2013 i 2014 roku.

Nowa prognoza Fedu zakłada wzrost PKB w 2013 roku o 2,5 do 3 proc. Wcześniejsza prognoza amerykańskiego banku centralnego z kwietnia mówiła o wzroście PKB o 2,2-2,8 proc. w 2013 roku. Wzrost w 2014 roku wyniesie w ocenie Fedu 3-3,8 proc. Wcześniej Fed zakładał wzrost o 3-3,5 proc. w 2014 roku.

W ocenie amerykańskiego banku centralnego stopa bezrobocia w USA wyniesie średnio od 7,6 do 7,9 proc. w czwartym kwartale przyszłego roku. Wcześniej Fed mówił o bezrobociu granicach 7,5 do 8 proc. w tym okresie. W czwartym kwartale 2014 roku bezrobocie ma wynieść według nowych szacunków Fedu 6,7 do 7,3 proc., wcześniej mówiono o 7 do 7,7 proc.

Kolejne posiedzenie Fed w sprawie stóp procentowych odbędzie się 23-24 października 2012 roku.

QE3 już teraz

Pomimo nie najgorszych danych z amerykańskiej gospodarki, Fed już teraz decyduje się na operację pod rynkowym kryptonimem QE3. Amerykański bank centralny będzie kupował obligacje hipoteczne na kwotę 40 mld USD miesięcznie.

Obligacje będą kupowane do momentu, aż Bank będzie usatysfakcjonowany poprawą sytuacji na rynku pracy. Ponadto z późnego 2014 na połowę 2015 roku przesunięta została data, kiedy Fed oczekuje pierwszej podwyżki stóp procentowych. Taka decyzja może oznaczać, iż rynki w najbliższych dniach będą zachowywać się podobnie jak po posiedzeniu EBC. Mimo, iż QE3 była już dyskontowana, przez pewien czas na rynku może panować przekonanie, iż przy aktywnej postawie banków centralnych po obydwu stronach Atlantyku trapiące rynek problemy zostaną rozwiązane. A przy takich nastrojach łatwo ignorować złe informacje, dopóki nie "uzbiera" się ich dostateczna ilość. Tym samym dolar może jeszcze tracić, złoty zyskiwać, a akcje drożeć.

dr Przemysław Kwiecień

Główny Ekonomista

X-Trade Brokers DM S.A.

- - - - - -

Opinie

Ekonomiści są zgodni, że czwartkowa decyzja Fed dotycząca stóp procentowych wyznaczy dalszy kierunek ruchu dla rynku walutowego oraz rynku długu. Jeżeli oczekiwania się sprawdzą, to po weekendzie złoty może powoli zacząć się umacniać. Dane o inflacji w sierpniu były neutralne dla obu rynków - walutowego oraz obligacji.

- Przez cały czwartek poruszamy się w przedziale 4,09-4,1150 za euro. Wyraźnie widać, że rynek czeka na popołudnie i posiedzenie Rezerwy Federalnej. Także odczyt inflacji okazał się dla złotego neutralny, okazała się ona bowiem zgodna z konsensusem - powiedział PAP Marcin Kaliszewski, diler walutowy z banku Raiffeisen.

W czwartek o godzinie 18.30 czasu polskiego Fed ogłosi swoją decyzję dotyczącą stóp procentowych, a o 20.00 przedstawi projekcję dla amerykańskiej gospodarki i stóp procentowych. O 20.15 odbędzie się konferencja prasowa szefa Fed Bena Bernanke. Rynki oczekują, że może wówczas zostać ogłoszona trzecia runda luzowania ilościowego w polityce pieniężnej (QE3).

W czwartek GUS podał, że w sierpniu ceny towarów i usług wzrosły w ujęciu rocznym o 3,8 proc., zaś w ujęciu miesięcznym spadły o 0,3 proc. Odczyt ten był zgodny z rynkowymi oczekiwaniami.

- Wydaje się, że Fed niczym dziś rynku nie zaskoczy. Jeżeli tak faktycznie będzie, to jutrzejsza sesja także będzie przebiegać bardzo spokojnie, bez większych wahań na złotym - powiedział Kaliszewski. - Nieco większy ruch pojawi się natomiast po weekendzie. Myślę, że w przyszłym tygodniu będziemy się poruszać w przedziale 4,0650-4,1450/EUR. Bardziej prawdopodobny jest jednak scenariusz lekkiego umocnienia i myślę, że właśnie w stronę 4,06 za euro złoty będzie kroczył - dodał.

Rynek obligacji

Zdaniem ekonomistów, czwartkowa sesja na rynku długu przebiegła spokojnie, a jedyne większe ruchy nastąpiły po publikacji danych o inflacji.

- Przez większą część dnia na rynku działo się niewiele, poziomy były zbliżone do tych z wczorajszego zamknięcia. Do czasu publikacji danych o inflacji obroty były niewielkie. Po publikacji, oraz po komentarzach ze strony RPP, rynek zareagował lekkim umocnieniem. Był to niewielki ruch, rentowności spadły na całej krzywej o 2 pb - powiedział PAP Piotr Żółtowski, diler SPW z Banku BPH. - Dane nie były pozytywne, bo były zgodne z oczekiwaniami. To jednak wystarczyło, aby rynek pozytywnie zareagował - dodał.

Zdaniem Żółtowskiego, rynek obligacji pozostaje w oczekiwaniu na posiedzenie Fed. Jeżeli wieści z posiedzenia okażą się zgodne z rynkowymi oczekiwaniami to polski rynek powinien znaleźć się w lekkim trendzie osłabiającym.

- Oczywiście nadal jesteśmy w oczekiwaniu na wieści z USA. Gdyby się okazało, że informacje od Fed będą dla rynków bazowych neutralne, zgodne z konsensusem, to polski rynek może wejść w lekki trend osłabiający - powiedział.

         czwartek  czwartek   środa
            16.25      9.50   16.20
EUR/PLN    4,1055    4,1018  4,0917
USD/PLN    3,1821    3,1757  3,1699
EUR/USD    1,2898    1,2913  1,2904
OK0714       4,08      4,10    4,12
PS0417       4,30      4,31    4,31
DS1021       4,83      4,84    4,86

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »