FedEx zwolni ponad 600 osób. Czarne chmury nad branżą logistyczną
FedEx ogłosił zwolnienie ponad 600 pracowników z działu Supply Chain w Memphis w związku z reorganizacją działalności. Osoby, które stracą pracę będą, mogły ubiegać się o nowe stanowiska w strukturach spółki. FedEx deklaruje również wsparcie w relokacji i poszukiwaniu nowej pracy oraz wypłatę odpraw pracowniczych.
Ponad 600 osób z działu FedEx Supply Chain w Memphis zostanie zwolnionych w związku z reorganizacją działalności firmy - pisze "Puls Biznesu".
Z dokumentu przekazanego lokalnej radzie ds. rozwoju zatrudnienia wynika, że zwolnienia obejmą dwie placówki FedEx w Memphis. Firma zapewnia, że pracownicy zostali wcześniej poinformowani o planach, a część z nich będzie mogła ubiegać się o nowe stanowiska w strukturach spółki. FedEx deklaruje również wsparcie w relokacji i poszukiwaniu nowej pracy oraz wypłatę odpraw pracowniczych.
Zdaniem rzecznika firmy, zmiana ta jest "podyktowana potrzebą poprawy efektywności i lepszego wsparcia klientów".
W 2022 roku FedEx rozpoczął realizację projektu "Network 2.0" - wieloletniego programu restrukturyzacji i zwiększania efektywności swojej sieci operacyjnej. W jego ramach zamknięto już ponad 100 punktów przeładunkowych i ograniczono działalność w wielu stanach USA, co skutkowało zwolnieniem m.in. 480 pracowników w Karolinie Północnej i Nebrasce.
FedEx podaje, jednak, że planowane zwolnienia nie mają związku z realizowanym przez firmę planem " Sieć 2.0 ", którego celem jest usprawnienie sieci przesyłek FedEx. Jest to już druga w tym roku akcja redukcji etatów w tej firmie; w marcu zwolniono 217 pracowników w zakładzie w środkowym Tennessee - wynika z zawiadomień złożonych w stanowym departamencie pracy.
Redukcje kosztów są wynikiem spadającego popytu na transport morski oraz wolnego wzrost marż w transporcie lotniczym, który stanowi kluczowy segment działalności firmy.
Jak przypomina Reuters, w czasie pandemii popyt na usługi takich firm jak FedEx rósł wraz z popularnością zakupów online. Obecnie sytuacja się zmieniła - klienci ograniczają wydatki z powodu inflacji, a jeśli już wydają pieniądze, to częściej na podróże i gastronomię niż na zakupy internetowe.