Reklama

Felieton Daniela Gadomskiego: Zamach 24 czy polski odpowiednik Fox News?

Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynął wniosek o koncesję dla kanału TV Republika. Nadawca porozumiał się też w sprawie miejsca na satelicie Hot Bird. Trwa rekrutacja. Nadal nie ma ostatecznej daty startu i odpowiedzi na podstawowe pytanie: Czy będziemy mieli do czynienia z obiektywną stacją? Tak zasugerował Bronisław Wildstein, ale parę tygodni wcześniej Jarosław Kaczyński mówił o 24-godzinnym programie informacyjnym "naszej strony".

- Naszym celem jest przedstawienie prawdy, oczywiście z punktu widzenia konserwatysty. Nie będziemy publicystom zabraniać głoszenia poglądów. Czym innym jest jednak zakłamywanie rzeczywistości. Istnieją na świecie różne telewizje, o różnych poglądach, jak np. amerykański Fox, który jest republikański. Nie można mu jednak zarzucić braku obiektywizmu. Taki jest też nasz pomysł - tak o profilu nowej stacji mówił "Gazecie Wyborczej" Piotr Barełkowski, współwłaściciel TV Republika.

Jedną telewizję już tworzył - TV Biznes. Plany były ambitne. Miała mieć nawet 1 proc. udziału w rynku, wejść do naziemnej telewizji cyfrowej. Dość szybko została wchłonięta przez grupę Polsatu. Barełkowski niedługo potem odszedł ze stacji. Dziś TV Biznes zmienia nazwę na Polsat Biznes. Mimo to, udział w rynku nie powala. Z danych Nielsen Audience Measurement wynika, że w grudniu ub.r. udział TV Biznes w rynku wynosił 0,04 proc.

Reklama

Jego stacja nie jest pierwszą, która próbuje czerpać z amerykańskiego Fox News. Na początku swojej działalności robiła to Superstacja. Choć miała wtedy profil wyraźnie lewicowy, to inspirowała się elementami oprawy graficznej amerykańskiej stacji. Flaga Polski i Unii Europejskiej powiewała w rogu ekranu. Logo stacji, podobnie jak w amerykańskim pierwowzorze, obracało się. Nie tylko to podobieństwo łączy Superstację z TV Republika.

Według Wirtualnych Mediów, w skład zespołu dziennikarsko-realizacyjnego nowego kanału ma wchodzić około 50 osób. W Superstacji pracuje cztery razy więcej, w innych kanałach informacyjnych dużo więcej. Podobno stawki nie zachęcają, aby do nowego kanału przenieśli się operatorzy i dziennikarze innych mediów. Sytuacja na rynku pracy w mediach jest słaba, więc pewnie TV Republika bez problemu znajdzie pracowników. Być może sięgnie nawet po kilka znanych, ale trochę zapomnianych nazwisk. To zagwarantowałoby efektywny start stacji.

Co pokaże TV Republika? Pewnym trailerem może być tutaj portal VoD "Gazety Polskiej". Zobaczymy w nim m.in. rozmowy z prawicowymi publicystami, prezentacje ekspertów komisji Antoniego Macierewicza potwierdzające teorię zamachu. Jest też "Strefa Kibica", gdzie znajdziemy relację z ich akcji politycznych i społecznych, a także wydarzenia interesujące to środowisko. Na przykład opuszczenie aresztu przez "Starucha". Na stronie reklamuje się firma "SKOK". To właśnie ona jest wymieniana jako potencjalny sponsor nowej stacji.

"Gazeta Polska" to też produkcje dokumentalne. TV Republika zapewne pokaże obrazy typu "Mgła", "Przebudzenie", "Pogarda" i "Kibol". Pytanie, czy będzie gdzie je oglądać. Umów z największymi operatorami jeszcze nie ma. Sama obecność na Hot Birdzie nie wystarczy, by zarabiać w modelu a la carte. Potrzebny jest system kodowania lub umowy z nc+ i Cyfrowym Polsatem.

Być może dlatego twórcy TV Republika powoli wycofują się z zapowiedzi uruchomienia stacji 10 kwietnia 2013 roku. Coraz częściej słyszy się o terminie majowym. W ten sposób nadawca chce zakomunikować, że jest obiektywny i nie zajmuje się tylko zamachem.

Autor: Daniel Gadomski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »