Reklama

Globalna gospodarka kuleje. Potwierdza to decyzja Fed

Zdaniem wielu komentatorów, pozostawienie stóp procentowych w USA na dotychczasowym poziomie, potwierdza słabą kondycję światowej gospodarki. Kontrakty na indeksy giełd w zachodniej Europie spadają.

Rezerwa Federalna podjęła decyzję o pozostawieniu bez zmian głównej stopy procentowej - poinformował Fed po zakończeniu posiedzenia. W komunikacie amerykańskiego banku centralnego napisano, że inflacja w USA pozostaje niska oraz że jej wzrost będzie ograniczała niepewna sytuacja w światowej gospodarce.

Główna stopa procentowa funduszy federalnych nadal wynosi 0 do 0,25 proc. Nieznaczna większość ankietowanych przez agencję Bloomberg ekonomistów spodziewała się pozostawienia stopy procentowej na niezmienionym poziomie.

Federalny Komitet Otwartego Rynku oczekuje, że podwyżka stóp procentowych będzie wskazana, jeśli będzie widoczna pewna dalsza poprawa na rynku pracy oraz jeśli będzie on wystarczająco przekonany, że inflacja powróci do 2 proc. celu w średnim terminie.

Reklama

- Decyzja podjęta przez Fed wskazuje, że najbardziej znaczące na świecie gremium monetarne nie jest "byczo" nastawione jeśli chodzi sytuację w globalnej gospodarce - ocenia Xu Liping, analityk HNA Topwin Futures Co. w Szanghaju.

- Wcześniejsze zawirowania na rynkach w Chinach wpłynęły na wzrost niepewności na świecie co do kondycji całej światowej gospodarki - dodaje.

Shane Oliver, globalny strateg AMP Capital Investors Ltd., wskazuje, że decyzja Fed może wesprzeć rynki.

- Decyzja Fed pokazuje, że Rezerwa Federalna nie zrobi nic głupiego - ocenia.

Tai Hui, główny strateg rynkowy na Azję w JPMorgan Asset Management, przypomina z kolei, że prędzej czy później w USA będzie podwyżka stóp procentowych.

- Realia są takie, że podwyżka stóp procentowych w USA i tak nastąpi, niezależnie od tego, czy będzie to pod koniec 2015 r. czy w 2016 - ocenia.- Myślę, że nie mamy nadal jasności co do zmian w polityce monetarnej w USA - dodaje.

Czwartkowa decyzja i komunikat FOMC powinny wspierać polską walutę - oceniają ekonomiści. Ich zdaniem wydźwięk posiedzenia Fed jest korzystny także dla polskiego rynku obligacji, jednak potencjał do umocnienia jest ograniczony.

Rezerwa Federalna podjęła decyzję o pozostawieniu bez zmian głównej stopy procentowej - poinformował Fed po zakończeniu posiedzenia w czwartek. W komunikacie amerykańskiego banku centralnego napisano, że inflacja w USA pozostaje niska oraz że jej wzrost będzie ograniczała niepewna sytuacja w światowej gospodarce.

"Łagodne nastawienie Fed powinno wspierać złotego w najbliższych tygodniach, choć kurs raczej pozostanie blisko bariery 4,20 za euro" - napisano w piątkowym biuletynie Banku Pekao.

Ekonomiści Pekao spodziewają się ograniczenia tendencji spadkowej cen polskich obligacji w krótkim terminie.

"Trwały spadek rentowności 10-letniego benchmarku poniżej 3,00 proc. jest jednak mało prawdopodobny w świetle ryzyka zwiększenia podaży długu na aukcjach w kolejnych miesiącach" - napisano w porannej nocie Pekao.

Stratedzy PKO BP wskazują, że na rynku długu, decyzja FOMC doprowadziła do wyraźnego umocnienia notowań amerykańskich obligacji. Spadki rentowności w sektorze 2- i 10-letnim sięgnęły 10 pb.

"Komentarz Fed jest pozytywny dla obligacji, niemniej kierunkowe podtrzymanie oczekiwań na podwyżki stóp będzie ograniczać skalę potencjalnych spadków rentowności papierów" - napisano w porannym raporcie rynkowym PKO BP.

piątek czwartek czwartek
8.50 16.15 8.50
EUR/PLN 4,1993 4,2109 4,2055
USD/PLN 3,6842 3,7177 3,7200
EUR/USD 1,1397 1,1326 1,1307
OK0717 1,78 1,80 1,82
PS0420 2,36 2,44 2,47
DS0725 2,95 3,00 3,03
Dolara czekają spadki? Eurodolar wzrósł na koniec wczorajszego dnia o 0.2%, rynek USD/JPY o 0.15%, a indeks SP500 stracił 0.26%. Takimi zmianami zakończył się najbardziej wyczekiwany dzień ostatnich miesięcy. Na moje pytanie postawione wczoraj odpowiedzieć można chyba następująco - "jednak niewypał". Fed pozostawił oprocentowanie na niezmienionym poziomie, a rynki wcale nie wybuchły rosnącą zmiennością. Decyzja Fed podyktowana była rosnąca niepewnością co do kondycji gospodarki światowej. Akcent nie był więc położony na sytuację wewnętrzną, a ograniczające Fed zjawiska poza rynkiem USA. Zatem nadzieje na rozpoczęcie cyklu podwyżek przekładamy na październik lub listopad...a może dalej? Wczoraj dowiedzieliśmy się jednak, iż część członków polskiej Rady Polityki Pieniężnej uważa za zasadne rozważenie podniesienia stóp w najbliższych miesiącach. Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny będzie bardzo ubogi. Inwestorom pozostanie już chyba witanie się z weekendem i rozmyślanie o kolejnym posiedzeniu Fed, za miesiąc. Wczorajsza decyzja Fed przyczyniła się do osłabienia dolara. Jak trwałe jest to osłabienie? Rynek USD/CHF nie zdołał pokonać ostatniego szczytu z sierpnia, na co zapewne liczono w związku z posiedzeniem. Teoretycznie więc dolar jest na najlepszej drodze w kierunku poziomu 0.90. Tam bowiem mamy wsparcie i tam biegnie środkowa linia kanału spadkowego. Potwierdza to aktualnie wskaźnik RSI, schodzący poniżej wartości 50. Aby temu zapobiec, byki muszą szybko przejść ponad poziom 0.99. Sylwester Majewski Forex-Desk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »