W piątek Główny Urząd Statystyczny opublikował najważniejsze dane za rok 2025. Przekazano dobre i złe wieści. Z jednej strony liczby pokazują, że polska gospodarka przyspiesza i ma przed sobą dobre perspektywy. Z drugiej zaś rosnącym problemem pozostaje sytuacja demograficzna - zarówno ubywanie, jak i starzenie się społeczeństwa.
"Polska gospodarka jest liderem wzrostu"
Podczas konferencji prasowej prezes GUS Marek Cierpiał-Wolan przekazał, że według szacunków PKB Polski w ubiegłym roku zwiększył się równo o 3,6 proc. - więcej niż w roku 2024 o 0,6 pkt. proc.
- PKB Polski był wyższy o 2,2 pkt. proc. niż prognozowany dla Unii Europejskiej. (...) Tempo wzrostu inwestycji wyraźnie wyprzedziło tempo wzrostu PKB.(...) Możemy powiedzieć, że polska gospodarka jest liderem wzrostu wśród najbardziej liczących się gospodarek Unii Europejskiej. Wzrost PKB, 3,6 proc. to najwyższy wynik po Irlandii i Malcie - podkreślił.
W ubiegłym roku stopa inwestycji wyniosła 17 proc. Biorąc pod uwagę wartość dodaną brutto w gospodarce narodowej zwiększyła się ona o 3 proc. w stosunku do roku 2024.
Inflacja w Polsce maleje
Prezes GUS poruszył temat inflacji CPI, która w 2025 roku wyniosła 3,6 proc., a więc minimalnie ponad cel inflacyjny NBP
- Mimo że średnioroczny wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych wyniósł 3,6 proc., to jednak inaczej niż przed rokiem zmieniały się ceny podstawowych grup wydatkowych. (...) Ponad 28 tys. gospodarstw domowych systematycznie badanych pozwala nam na odzwierciedlenie struktury wydatkowej polskich gospodarstw domowych w sposób precyzyjny. (...) Zmieniamy te wagi, bo musimy je zmieniać, ponieważ one odzwierciedlają rzeczywistą, prawdziwą, aktualną strukturę wydatków - wyjaśnił.

- Osłabienie dynamiki cen przybliża nas do średniej unijnej, która jest na poziomie 2,5 proc. Zmniejszyliśmy ten dystans, najgorszy był 2023 rok , w którym od średniej unijnej dzieliło nas z 4,5 pkt. proc. - podkreślił.
Polska się wyludnia
Marek Cierpiał-Wolan odniósł się również do sytuacji demograficznej, która nie jest najlepsza. Na koniec 2025 roku liczba ludności w Polsce wyniosła 37,3 mln osób.
- W latach 2012-2025 ubyło nas około miliona - podkreślił.
Pomijając 2017 rok, gdy liczba ludności wzrosła o niemal tysiąc osób, mieszkańców Polski z roku na rok ubywa.
Prezes GUS zapowiedział, że dokładne dane o migracji wraz z bilansem ludności podane będą w kwietniu, zaś współczynnik dzietności - w maju.

Dane GUS potwierdzają starzenie się społeczeństwa w Polsce, a co za tym idzie - złe prognozy dla przyszłych emerytów. Podczas gdy długość życia się wydłuża i jednocześnie odsetek liczby osób w wieku poprodukcyjnym rośnie, nie idzie za tym wzrost osób w wieku produkcyjnym.












