Reklama

Grecki maraton rozmów i wielka niewiadoma

Kredytodawcy od kilku dni negocjują z Grecją. Teraz Ateny zapoczątkowały maraton rozmów z wszystkimi wierzycielami, bo znów kończy im się płynność finansowa.

Rząd w Atenach poinformował, że minister finansów Janis Warufakis spotkał się przed południem (5.05) w Paryżu z francuskim szefem resortu finansów Michelem Sapin. Po tym spotkaniu zaplanowano rozmowę Warufakisa w Brukseli z unijnym komisarzem ds. gospodarczych i walutowych Pierrem Moscovicim.

Reklama

Rozpoczęty we wtorek maraton rozmów w Europie Warufakis zamierza kontynuować we środę w Rzymie a w piątek w Madrycie.

Czy będzie więcej pożyczek awaryjnych?

Grecki szef rządu Aleksis Cipras wyśle też zaufanych ministrów do Frankfurtu nad Menem, gdzie wicepremier Grecji Janis Dragasakis i wiceminister spraw zagranicznych Euklides Cakalotos mają się spotkać w środę po południu z szefem Europejskiego Banku Centralnego (EBC) Mario Draghim. Niedawno rząd grecki ustanowił Dragasakisa koordynatorem rokowań z międzynarodowymi wierzycielami.

Już w poniedziałek (4.05) szef rządu w Atenach Cipras rozmawiał z szefową Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) Christine Lagarde. Według kręgów rządowych rozmowa dotyczyła bieżących negocjacji Aten z kredytodawcami.

Planowana na środę (6.05) decyzja EBC w sprawie ewentualnego zwiększenia pożyczek awaryjnych dla Grecji jest głównym tematem wszystkich rozmów. Tak zwane kredyty ELA (Emergency Liquidity Assistance) są ostatnim źródłem środków finansowych dla banków w zagrożonej niewypłacalnością Grecji. Niedawno szef EBC Draghi mówił o ewentualnym ograniczeniu pożyczek awaryjnych, jeśli negocjacje z Grekami nie przyniosą rezultatu.

Partnerzy ze strefy euro i Międzynarodowy Fundusz Walutowy starają się od 2010 roku wspierać Grecję. Warunkiem jest jednak wdrożenie tam reform.

Ostrożny optymizm w Brukseli

Po wielodniowych negocjacjach kredytodawców z Grecją, w Brukseli zapanował ostrożny optymizm. - Rozmowy miały rzeczowy i konstruktywny przebieg - oświadczył w poniedziałek (4.05) rzecznik Komisji Europejskiej. - Ale na tym praca się nie kończy - dodał. Kręgi rządowe w Atenach poinformowały, że wszystkie strony chcą osiągnąć porozumienie jeszcze w maju.

Czas ucieka

Rozmowy toczyły się przez cały weekend i wszystko wskazuje na to, że potrwają jeszcze do środy. Chodzi o grecki pakiet reform. Bez porozumienia w tej sprawie nie popłynie do Grecji zablokowana kolejna transza międzynarodowej pomocy finansowej w wysokości 7,2 mld euro. Czas ucieka, bo kasy w Atenach świecą pustkami.

- 11 maja, na spotkaniu Eurogrupy, zostanie dokonane podsumowanie dotychczasowych działań - oświadczył rzecznik. Dyplomaci wskazali, że dogadanie się na regularnym spotkaniu unijnych ministrów finansów wymaga zawarcia przez tak zwaną Grupę Brukselską porozumienia już w połowie tego tygodnia W skład tego gremium wchodzą przedstawiciele Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Grecji.

(AFP, DPA, RTR, DW) / Iwona D. Metzner, Redakcja Polska Deutsche Welle

Dowiedz się więcej na temat: Grecja | wielka | kryzys w Grecji

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »