Reklama

GUS: Dynamika produkcji przemysłowej najwyższa od 5 lat

Zaprezentowane przez GUS dane dynamiki produkcji przemysłowej pokazują, że wskaźnik ten jest najwyższy od 2010 roku (porównując analogiczne miesiące z lat ubiegłych). Mógłby być jednak jeszcze lepszy, gdyby nie znaczny spadek w sektorze wydobycia węgla.

Wskaźnik dynamiki produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej jest podstawowym miernikiem kondycji przedsiębiorstw i firm przemysłowych. Przedstawia wielkość sprzedaży zarówno produktów gotowych, jak i półproduktów, bez względu na czas ich wytworzenia. W celu lepszego określenia sytuacji ekonomicznej gospodarki powinien być uzupełniony o dane na temat stanu zapasów. Jeśli sprzedaż byłaby większa niż produkcja, czyli zapasy by spadały, tworzyłoby to duży impuls inwestycyjny (i potencjalnie inflacyjny). W sytuacji odwrotnej, gdyby mimo wzrostu sprzedaży zapasy również rosły, oznaczałoby to, że firmy zbyt optymistycznie oszacowały sprzedaż i poziom inwestycji zacząłby spadać.

Reklama

Spadek wartości sprzedanej produkcji w sektorze wydobycia węgla (16,5%) wynika przede wszystkim ze znacznego spadku cen tego surowca. Niestety nie widać szans na poprawę tej sytuacji w świetle polityki cenowej prowadzonej przez państwowe kompanie górnicze.

Stosunkowo niska dynamika produkcji budowlano-montażowej nie powinna być natomiast powodem do niepokoju, gdyż trzeba pamiętać, że mamy obecnie do czynienia z sytuacją, w której projekty inwestycyjne dofinansowane z funduszy europejskich zostały praktycznie zakończone, a nowe nie są jeszcze uruchomione. Na tym tle zaprezentowane dane należy uznać raczej za bardzo dobre.

Analizując zestawienie w ujęciu rok do roku, można zaobserwować malejącą dynamikę wzrostu zarówno produkcji ogółem, jak i przetwórstwa przemysłowego, co nie miało miejsca w latach 2013-2014. Biorąc jednak pod uwagę wysoką sezonowość danych, należy założyć kontynuację wzrostu tych wskaźników do września lub października.

Pozytywne jest również to, że największe wzrosty w stosunku do lutego ubiegłego roku odnotowano w najbardziej nowoczesnych i innowacyjnych gałęziach przemysłu: farmaceutycznym (18,9%), elektronicznym (16%), elektrycznym (13,8%), samochodowym (13,5%) czy maszynowym (11,8%). Oznacza to m.in. wzrost eksportu i zwiększenie jego konkurencyjności na rynkach międzynarodowych.

Zestawiając te dane z informacjami o wzroście inwestycji oraz zatrudnienia, można oczekiwać spełnienia się optymistycznych prognoz wzrostu PKB.

"Impet produkcji przemysłowej jest solidny, na co wskazują aktualne dane. Przyspieszenia należy upatrywać w sekcjach cyklicznych (eksportowych) wskaźnika, na które będą miały wpływ pozytywne zaskoczenia ze strefy euro, dlatego też początek 2015 roku w przemyśle oceniam umiarkowanie pozytywnie. Co za tym idzie, dynamika PKB za pierwszy kwartał może być zbliżona do tej z czwartego kwartału ubiegłego roku" - mówi Marcin Niedźwiecki z City Index.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »