Reklama

GUS: Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w sierpniu wzrosła o 0,5 proc. rdr

Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w sierpniu 2020 r. wzrosła o 0,5 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym spadła o 2,4 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny. Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących wzrosła w ubiegłym miesiącu o 0,4 proc. rdr. Co jest poniżej oczekiwań analityków.

Konsensus przygotowany przez PAP Biznes wskazywał na wzrost sprzedaży detalicznej w cenach stałych w sierpniu rdr o 2,6 proc. i spadek mdm o 0,4 proc.

Reklama

W cenach bieżących, ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wzrostu o 2,7 proc. rdr.

Sprzedaż detaliczna poniżej oczekiwań

Zgodnie z opublikowanymi dzisiaj danymi GUS sprzedaż detaliczna w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób zwiększyła się w sierpniu w cenach bieżących o 0,4proc. r/r wobec wzrostu o 2,7 proc. w lipcu, co było znacząco poniżej konsensusu rynkowego (2,4 proc.) i naszej prognozy (3,1 proc.). Dynamika sprzedaży liczonej w cenach stałych zmniejszyła się w sierpniu do 0,5 proc. r/r wobec 3,0 proc. w lipcu. W kierunku spadku dynamiki pomiędzy lipcem a sierpniem oddziaływał efekt niekorzystnej różnicy w liczbie dni roboczych (w lipcu br. liczba dni roboczych była taka sama jak w 2019 r., podczas gdy w sierpniu br. była ona o 1 mniejsza niż przed rokiem - uwzględniając 1 dzień wolnego za święto w sobotę). Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym sprzedaż detaliczna w cenach stałych była w sierpniu wyższa tylko o 0,2 proc. w porównaniu do lipca br. i ukształtowała się na poziomie niższym o 1,1 proc. niż w lutym, czyli ostatnim miesiącu przed silnym wpływem pandemii na sytuację w handlu.

Koniec wsparcia ze strony odłożonego popytu

Warto zwrócić uwagę, że sprzedaż detaliczna w cenach wzrosła w sierpniu ujęciu m/m tylko w kategoriach "żywność, napoje i wyroby tytoniowe" oraz "paliwa stałe, ciekłe i gazowe". W pozostałych kategoriach odnotowano spadki, w tym największy z nich w kategorii "pojazdy samochodowe, motocykle, części" (o 16,6 proc. m/m). Dane sierpniowe tym samym mocno kontrastują z obserwowanymi w ostatnich miesiącach silnymi wzrostami sprzedaży w branży motoryzacyjnej oraz kategoriach "meble, RTV, AGD", "włókno, odzież, obuwie" i "pozostałe". Tym samym uważamy, że efekt odłożonego popytu (zwiększenie wydatków gospodarstw domowych niezrealizowanych z powodu obostrzeń obowiązujących w okresie marzec-maj),który podbijał dynamikę sprzedaży w ostatnim czasie, wyczerpał się. Taką tendencję potwierdza również ograniczona skala poprawy koniunktury konsumenckiej oraz nastrojów w handlu detalicznym odnotowana w sierpniu. Uważamy, że w świetle pogorszenia sytuacji na rynku pracy i obaw gospodarstw domowych o drugą falę epidemii, potencjał do dalszego wzrostu sprzedaży detalicznej jest ograniczony. Stanowi to wsparcie dla naszej prognozy, zgodnie z którą dynamika konsumpcji wyniesie 0,0 proc. r/r w III kw. i zwiększy się nieznacznie do 0,5 proc. w IV kw. br.

Spadek dynamiki produkcji w budownictwie 

Według danych GUS produkcja budowlano-montażowa zmniejszyła się w sierpniu o 12,1 proc. r/r wobec spadku o 10,9 proc. w lipcu, co było nieznacznie powyżej naszej prognozy (-12,9 proc. r/r) i wyraźnie poniżej konsensusu rynkowego (-9,5 proc.). Do obniżenia rocznej dynamiki produkcji budowlano-montażowej przyczynił się wspomniany wyżej niekorzystny efekt kalendarzowy. Po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych produkcja budowlano-montażowa zmniejszyła się w sierpniu o 0,1 proc. m/m, co było jej najmniejszym spadkiem w ujęciu m/m od marca br. Jednocześnie jej odsezonowany poziom ukształtował się w sierpniu o 15,9 proc. niżej niż w lutym, czyli przed wybuchem pandemii.

Spadek produkcji budowlano-montażowej w sierpniu odnotowano we wszystkich jej działach: "budowa obiektów inżynierii lądowej i wodnej" (-16,9 proc. r/r w lipcu i sierpniu), "budowa budynków" (-9,5 proc. w sierpniu wobec -7,6 proc. w lipcu) oraz "roboty budowlane specjalistyczne" (-5,2 proc. wobec -2,9 proc.), co wskazuje na szeroki zakres spadku inwestycji zarówno prywatnych jak i publicznych.

Monika Kurek z Banku Pocztowego:

 "Tempo spadku produkcji budowlano-montażowej w sierpniu br. okazało się głębsze od zanotowanego w lipcu i również głębsze od średnich oczekiwań rynkowych. Dane wskazują, że sytuacja sektora budowlanego w Polsce pogarsza się, co jest na pewno po części efektem pandemii. O ile w najbliższych miesiącach są szanse na względną stabilizację w przemyśle, który jak się wydaje nadrobił już zaległości po kwietniowych i majowych ograniczeniach działalności, a także stabilizację w handlu (m.in. w związku ze względnym spokojem na rynku pracy), o tyle budownictwo z opóźnieniem zaczęło doświadczać trudności i będzie się z nimi zmagać w kolejnych miesiącach.

Po dwóch miesiącach trzeciego kwartału spadek produkcji budowlano-montażowej wynosi około 11,5 proc. rdr wobec spadku o 2,8 proc. rdr w drugim kwartale oraz wzroście o 5,2 proc. rdr w pierwszym kwartale br. Dane te pokazują, jak dynamicznie zmienia się sytuacja w polskim budownictwie, niestety na gorsze. Uwzględniając je można szacować, że spadek inwestycji w Polsce w trzecim kwartale będzie znacznie głębszy od zanotowanego spadku o 10,9 proc. rdr w drugim kwartale. Będzie to jednocześnie obszar gospodarki +podtrzymujący+ ujemną dynamikę PKB prawdopodobnie do końca br., choć za sprawą konsumpcji i eksportu na pewno będzie ona już znacznie +lepsza+ niż w drugim kwartale".

Dowiedz się więcej na temat: sprzedaż detaliczna | GUS | dane makroekonomiczne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »