Na nagraniu opublikowanym o 8:47 czasu lokalnego w sobotę 27 sierpnia widać kolejkę do jednej ze stacji benzynowych w Sewastopolu.
"W Sewastopolu dzień kończy się i zaczyna od kolejek na stacjach benzynowych. Niektórzy właściciele samochodów śpią pod stacjami benzynowymi, aby nie przegapić rozpoczęcia sprzedaży paliw, donoszą abonenci" - czytamy we wpisie na profilu "Krymskiego Wiatru".
Kolejny podobny wpis został zamieszczony o godzinie 9:51. "W Sewastopolu poranny korek na stacji benzynowej przy ulicy Wakulenczuka jak stał, tak stoi. Liczba samochodów rośnie, ale zapas paliwa nie. Kierowcy czekają w kolejce już ponad pięć godzin w nadziei na zatankowanie kilku litrów paliwa" - relacjonuje "Krymski Wiatr".
Skuteczne ataki ukraińskich dronów wywołały kryzys paliwowy w Rosji
Ukraińcy od kilku tygodni obierają za cel elementy infrastruktury naftowej w głębi Rosji i na okupowanym Krymie, skutecznie przeprowadzając ataki dronowe na rafinerie. Generują one poważne problemy z zaopatrzeniem w benzynę, które szczególnie mocno odczuwają klienci detaliczni.
Jak podaje Reuters, cytując gazetę "Izwiestia", która z kolei powołuje się na swoje źródła w rosyjskiej organizacji producentów paliw, od ponad miesiąca w kilkunastu regionach Rosji zgłaszane są niedobory paliw i zakłócenia w dostawach benzyny.
Siergiej Aksionow - "szef" władz okupacyjnych Krymu i przewodniczący partii Rosyjska Jedność, dążącej do wcielenia Krymu do Rosji - w nagraniu opublikowanym w czwartek przyznał, że problem istnieje, ale zapewnił mieszkańców, że stacje benzynowe na półwyspie zostaną w ciągu dwóch tygodni w pełni zaopatrzone we wszystkie rodzaje paliw.
Reporter Reutersa odwiedził także Niżny Nowogród nad Wołgą, tysiące kilometrów na północ od Krymu. Jak relacjonuje, kierowcy doświadczają tam podobnych problemów. Przytacza słowa taksówkarza imieniem Aleksiej, który skarży się, że odwiedził dwie stacje benzynowe, ale "na żadnej nie było benzyny 92 ani 95" (benzyna AI 92-oktanowa to najpopularniejszy gatunek benzyny w Rosji). "Później benzyna się pojawiła, a potem znów zniknęła" - opowiadał taksówkarz.
Ograniczenia w sprzedaży paliw w 21 regionach Rosji
W 21 regionach Rosji wprowadzono już ograniczenia w zakupie benzyny przez klientów detalicznych - informuje portal "The Moscow Times". Cytuje też wypowiedzi przedstawicieli niezależnej rosyjskiej branżowej organizacji paliwowej NTS dla "Izwiestii", którzy zapowiedzieli, że należące do nich stacje będą zezwalały na zakup maksymalnie 10 lub 20 litrów benzyny na klienta lub sprzedawać wyłącznie olej napędowy.
"Te środki powinny pomóc właścicielom sieci przetrwać trudny okres niedoborów i uniknąć tymczasowego zamykania stacji benzynowych, jak to miało miejsce wcześniej w przypadku niektórych małych stacji" - stwierdził prezes NTS Paweł Bażenow. Według Bażenowa, ograniczenia sprzedaży paliw wprowadzane są głównie w centralnej Rosji, w okręgach nad Wołgą, na południu i na Dalekim Wschodzie.
Przedstawiciele branży paliwowej z obwodów moskiewskiego, leningradzkiego, riazańskiego i niżnonowogrodzkiego potwierdzili w rozmowie z "Izwiestią" wprowadzenie ograniczeń w sprzedaży benzyny. Oprócz firm niezależnych, limity wprowadziły również koncerny zintegrowane pionowo, a więc prowadzące działalność tak w obszarze wydobycia węglowodorów, jak i rafinacji ropy naftowej oraz produkcji paliw. Łukoil zakazał sprzedaży benzyny w kanistrach na niektórych stacjach w Moskwie i wstrzymał akceptację kart paliwowych na wybranych stacjach w Niżnym Nowogrodzie.
Według NTS, do połowy września niedobory benzyny odnotowano w 21 obwodach - od Czukotki i Sachalinu po obwody riazański i samarski.
"Sytuacja na rynku benzyny jest bardzo zła i nadal się pogarsza"
"The Moscow Times" przypomina, że w wyniku ataków ukraińskich dronów, które rozpoczęły się na dużą skalę w sierpniu, co najmniej pięć rafinerii na terenie Federacji Rosyjskiej zostało częściowo lub całkowicie zamkniętych, co zmniejszyło rosyjskie moce przerobowe o 17 proc. (czyli 1,1 miliona baryłek dziennie).
Ceny benzyny w Rosji szaleją. Krym rozważa zakaz eksportu paliw do końca roku
Zamknięcia rafinerii doprowadziły do gwałtownego wzrostu cen benzyny, które od początku roku wzrosły o 40-50 proc. Według danych Petersburskiej Międzynarodowej Giełdy Handlowej (SPIMEX), 23 września cena benzyny AI-92 przebiła historyczny szczyt, osiągając 73 600 rubli za tonę (ponad 3 238 zł), podczas gdy cena benzyny AI-95 osiągnęła poziom 71 100 rubli za tonę (ponad 3 128 zł).
W związku z tym władze na Krymie zarządziły, by firmy z sektora naftowego uruchomiły rezerwowe moce przerobowe, dostosowały harmonogramy konserwacji rafinerii i postojów instalacji przeróbczych do sytuacji podażowej i przeszły na ręczne sterowanie transportem paliw koleją. Z kolei źródła w agencji TASS, cytowane przez "The Moscow Times", wskazują, że rozważane jest przedłużenie zakazu eksportu benzyny z Rosji oraz wprowadzenie zakazu eksportu oleju napędowego dla wszystkich uczestników rynku do końca roku. Obecnie zakaz dotyczy wyłącznie benzyny i obowiązuje do 30 września.











