Indeks PMI dla polskiego przemysłu. Nadal panuje pesymizm, ale coraz mniejszy

​Indeks PMI dla polskiego przemysłu wyniósł w styczniu 47,5 pkt. Oznacza to kolejny miesiąc z wyższym wskaźnikiem, co może sugerować powoli powracający do sektora optymizm.

Indeks PMI, mający za zadanie oddać nastroje panujące wśród przedsiębiorców z danego sektora, w styczniu dla polskiego przemysłu wyniósł 47,5 pkt. Jest on wyższy od grudniowego odczytu - wówczas 45,6 pkt.

Jest to nadal poniżej średniej 50 pkt, przyjętej jako "punkt zero". Każdy odczyt poniżej tego progu przyjmowany jest jako wyraz pesymizmu i obawy przedsiębiorców przed tym, co może ich czekać w niedalekiej przyszłości.  

W polskim przemyśle od dziewięciu miesięcy panuje trend pesymistyczny. Pierwszy odczyt poniżej progu odnotowano w maju 2022 r. - wówczas 48,5 pkt. 

Reklama

Najniższy wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu odnotowywano w sierpniu 2022 r. 40,9 pkt., a później, w październiku tego samego roku, 42 pkt. Od tego czasu nastroje firm z sektora nieznacznie poprawiają się - w listopadzie ub.r. PMI wyniósł 43,4 pkt.

Zlikwidowano kolejne miejsca pracy

"Chociaż tempo spadku zwolniło, produkcja i nowe zamówienia ponownie zmalały, a miejsca pracy były wciąż likwidowane. Producenci znów ograniczyli swoją aktywność zakupową, kontynuując politykę zmniejszania zapasów. Wskaźniki cen przesunęły się w górę, mimo że firmy sygnalizowały dalszą poprawę dostępności środków produkcji. Tymczasem optymizm biznesowy wzrósł do najwyższego poziomu od maja ubiegłego roku" - napisano w raporcie S&P Global PMI dla polskiego przemysłu. 

"W styczniu produkcja i nowe zamówienia ponownie spadły, aczkolwiek w znacznie wolniejszym tempie. Respondenci badania wciąż raportowali słaby popyt, odzwierciedlający trudne warunki gospodarcze - wysokie ceny oraz stagnację produkcji. Sprzedaż spadła zarówno na rynkach krajowych jak i zagranicznych - nowe zamówienia eksportowe zmalały jedenasty miesiąc z rzędu, częściowo z powodu słabych warunków na rynkach w Europie Zachodniej" - kontynuowano. 

"Utrzymujący się spadek produkcji i nowych zamówień ograniczył aktywność zakupową producentów, a także doprowadził do likwidacji kolejnych miejsc pracy. Oba wskaźniki spadły ósmy miesiąc z rzędu. Firmy nie zastępowały odchodzących pracowników ze względu na niesprzyjające warunki rynkowe" - dodano. 

"(...) Pomimo wysokiej inflacji na początku roku nastroje były najlepsze od maja 2022. Według najnowszych wyników badań koszty produkcji gwałtownie wzrosły z powodu wysokich cen energii, surowców oraz półfabrykatów. Podwyżka cen wyrobów gotowych była szybsza niż pod koniec 2022. Tempo inflacji - zarówno kosztów produkcji jak i cen wyrobów gotowych - było jednak znacznie słabsze niż tempa rejestrowane wiosną zeszłego roku" - podsumowano w raporcie S&P Global PMI. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Indeks PMI | przemysł | dane makroekonomiczne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »