Reklama

Inflacja w VI wyniosła rdr -0,8 proc., zaś mdm 0,2 proc. - szacunek flash GUS

W czerwcu nadal mieliśmy do czynienia z deflacją liczoną rok do roku - wyniosła 0,8 proc., ale w ujęciu miesięcznym kolejny miesiąc z rzędu obserwujemy nieznaczny wzrost cen, tym razem o 0,2 proc. - wynika z czwartkowego tzw. szybkiego szacunku GUS.

Ekonomiści w tzw. konsensusie rynkowym spodziewali się deflacji w wysokości 0,9 proc. rdr i wzrostu cen o 0,1 proc. w porównaniu z majem. Natomiast resort rozwoju prognozował wcześniej, że w czerwcu roczny wskaźnik inflacji wyniesie minus 0,7 proc., a w stosunku do maja ceny miałyby wzrosnąć o 0,2 proc.Zgodnie z majowymi danymi Głównego Urzędu Statystycznego w ubiegłym miesiącu ceny spadły o 0,9 proc. w ujęciu rocznym, a w stosunku do kwietnia br. wzrosły o 0,1 proc.

Reklama

Ostateczne dane o inflacji w czerwcu GUS ma opublikować 11 lipca.

- - - - -

Konsumenci ankietowani przez GUS w pierwszej połowie czerwca przewidują, że w kolejnych 12 miesiącach ceny wzrosną w niewielkim stopniu - poinformował w czwartek Narodowy Bank Polski w komunikacie dotyczącym oczekiwań inflacyjnych konsumentów.

"Wskaźnik oczekiwań, czyli różnica między odsetkiem respondentów oczekujących, że ceny będą rosły szybciej niż obecnie, a odsetkiem respondentów oczekujących, że ceny będą rosły wolniej niż obecnie, pozostaną bez zmian lub będą spadały, wyniósł -36 pkt proc. (wobec -39 pkt proc. miesiąc wcześniej). Od połowy 2015 r. obserwowaliśmy tendencję wzrostową tego wskaźnika, lecz od początku 2016 r. została ona odwrócona" - napisał NBP.

NBP poinformował też, że od lipca tego roku zmienia sposób prezentacji oczekiwań inflacyjnych konsumentów - zaprzestanie publikowania skwantyfikowanej miary tych oczekiwań. Powodem tego - jak tłumaczy - są problemy ze stosowaniem metody kwantyfikacyjnej w warunkach deflacji, na które zwracano uwagę w komunikatach NBP, jak również zamiar prezentowania danych, które nie są pod wpływem specyficznych założeń metod kwantyfikacyjnych.

NBP będzie publikować dane dotyczące oczekiwań inflacyjnych konsumentów w postaci statystyki bilansowej. Dodatkowo będzie też publikować dane ankietowe na temat oczekiwań inflacyjnych przedsiębiorstw i profesjonalnych prognostów.

Bank centralny podkreślił, że regularnie bada oczekiwania inflacyjne nie tylko konsumentów, ale także przedsiębiorstw, analityków finansowych i zawodowych prognostów. Są one jednym z punktów odniesienia przy podejmowaniu decyzji z zakresu polityki pieniężnej.

Dowiedz się więcej na temat: inflacja | wzrost cen | szacunek | GUS | Flash

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »