Reklama

Innowacje rozwiązaniem dla Europy

Innowacje mogą stać się kluczem do powrotu Europy na ścieżkę zrównoważonego wzrostu gospodarczego.Tak uważają analitycy firmy GE która opublikowała wyniki drugiej edycji Barometru Innowacji UE, niezależnego badania z udziałem 260 liderów opinii z Brukseli. Niemcy, Szwecja i Finlandia postrzegane są obecnie jako kraje sprzyjające innowacji, Polska jest daleko w tyle.

Badanie to zaprezentowano na spotkaniu, w Parlamencie Europejskim w Brukseli, którego gospodarzem był Sean Kelly, Irlandczyk, członek Grupy Europejskiej Partii Ludowej oraz Komisji Rozwoju Regionalnego Parlamentu Europejskiego. Prezentując wyniki badania powiedział:

- Europa pozostaje w poważnym kryzysie. Chociaż wyraźnie musimy skoncentrować się na przywracaniu stabilności, nie możemy zapomnieć o przyszłym wzroście, ożywieniu gospodarczym i zwiększaniu konkurencyjności UE. Innowacje uznawane są przez Komisję Europejską za jedną z kluczowych platform w Strategii 2020 i moim zdaniem mogą być katalizatorem do wprowadzenia zrównoważonego wzrostu i zwiększania zatrudnienia. Nagły spadek we wcześniej wiodących sektorach wzmacnia potrzebę dywersyfikacji i poszukiwania alternatywnych źródeł dobrej koniunktury. Istnieje możliwość wzmocnienia podstaw przyszłego wzrostu gospodarczego poprzez zieloną energię, ekologiczne rolnictwo, ochronę środowiska, biotechnologię oraz równie ważną ochronę zdrowia. Innowacje będą sercem dla wszystkich tych sektorów.

Reklama

Musimy zaangażować się w budowę europejskiego eko-systemu, który ułatwi wdrażanie innowacji od pomysłu aż do ich upowszechnienia. Barometr Innowacji wyraźnie wskazuje na niektóre bariery, a także zmieniający się model innowacji. Współpraca identyfikowana jest jako kluczowy czynnik.

Kelly dodał także, że "W debacie dotyczącej budżetu na kolejne lata chciałbym zachęcić instytucje unijne do zabezpieczenia 80 mld euro, które zostały przeznaczone na badania i innowacje w ramach programu Horyzont 2020".

Komentując wyniki, Hendrik Bourgeois, Wiceprezes ds. europejskich w GE, zauważył, że - Globalizacja doprowadziła do zmian w porządku gospodarczym, które niosą ze sobą zarówno szanse jak i wyzwania dla UE. Jeżeli Europa ma konkurować i utrzymać swoją pozycję jako główna siła ekonomiczna, to musi stać się bardziej innowacyjna i odpowiadać na zmieniające się warunki rynkowe. Jesteśmy przekonani, że innowacje mogą być katalizatorem ożywienia gospodarczego w Europie, ale nie narodzą się w próżni.

Musimy stworzyć środowisko, które wspiera, wspomaga i nagradza innowacje w jak najszerszym znaczeniu tego słowa, zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym. GE jest głęboko przekonane, że firmy i gospodarki inwestujące w innowacje dziś wyjdą z obecnych trudności gospodarczych z lepszymi perspektywami wzrostu.

Wyniki badań ponownie dowodzą, że innowacja jest postrzegana jako główny motor przyszłej konkurencyjności Unii Europejskiej. Jednakże UE stoi przed istotnymi wyzwaniami, jakimi są ich komercjalizacja oraz wspieranie wzrostu i zatrudnienia.

Inwestycje w innowacje

Respondenci pokładają wysokie nadzieje w innowacji, wskazując, że może się ona stać głównym motorem, który pozwoli Europie wrócić na ścieżkę zrównoważonego rozwoju. Opinie te są prawdopodobnie związane z wpływem kryzysu gospodarczego i finansowego.

"Barometr 2012 pokazuje, że respondenci są przekonani, że Unia Europejska coraz lepiej zarządza swoimi strategiami, środkami oraz budżetem na wspieranie badań i innowacji, pokazując 8-procentowy wzrost w porównaniu do edycji Barometru Innowacji 2010. 93 proc. respondentów - 7 proc. więcej w porównaniu do roku 2010 - uważa, że inwestycje w innowacje to jeden z najlepszych sposobów na stworzenie miejsc pracy w Europie. Ponadto korzyści z silnej strategii innowacyjności w dziedzinie energetyki i opieki zdrowotnej rosną - odnotowano 6 proc. wzrost w przypadku opieki zdrowotnej.

"Poza osiągnięciami gospodarczymi znaczna większość respondentów oczekuje, że skuteczne strategie innowacyjności dostarczyłyby wymiernych korzyści wielu sferom życia obywateli UE, ogólnie poprawiając ich dobrobyt, zwłaszcza w dziedzinie ochrony środowiska, zdrowia oraz jakości szkolnictwa i dostępu do wiedzy.

"64 proc. uważa, że zwalczanie biurokracji dla firm starających się o fundusze unijne na innowacje powinno być w najbliższych latach kluczowym priorytetem w strategii innowacyjności UE. Niepokój respondentów budzi kwestia korzystania z funduszy; 92 proc. jest zdania, że dostarczanie dodatkowych funduszy na badania i innowacje w ramach UE jest ważne dla wspierania innowacji.

"Przeważającą opinią panującą wśród osób zainteresowanych innowacjami jest konieczność zmiany mentalności, umożliwiającej popularyzację innowacji w społeczeństwie europejskim. Kultura europejska jest postrzegana przez respondentów jako czynnik hamujący innowacje, wielokrotnie wskazujących na kulturę i szkolnictwo w rozmowach o sprawach wymagających interwencji w celu odblokowania potencjału innowacyjnego Europy. W tej dziedzinie oczekiwane jest jasne zaangażowanie ze strony UE w propagowanie wartości innowacji wśród studentów UE.

Niektóre kraje europejskie jak: Niemcy, Szwecja i Finlandia, postrzega się jako te, którym lepiej udaje się tworzyć podstawy sprzyjające innowacji niż pozostałym państwom członkowskim. Część tej pozytywnej oceny dokonanej przez osoby wpływowe z Brukseli można wyjaśnić chęcią i możliwością wprowadzenia innowacji na rynek, wyższymi wydatkami na działalność badawczo-rozwojową ze strony państwa oraz świata biznesu, a także dobrymi kontaktami pomiędzy środowiskiem akademickim i przemysłowym. Według respondentów Unia Europejska powinna czerpać inspiracje właśnie tam i promować je w swoich strategiach i decyzjach dotyczących innowacji.

Na przestrzeni ostatniego dziesięciolecia innowacja stała się kluczowym priorytetem, wspieranym przez liczne strategie, programy finansowania oraz oceny. GE jest głęboko przekonane, że innowacja ma do odegrania kluczową rolę w strategii wzrostu UE.

źródło Na podstawie badania firmy konsultingowej StrategyOne dla Firmy GE

_ _ _ _ _

Kilkudziesięciu laureatów Nagrody Nobla i medalu Fieldsa - nagrody dla młodych matematyków ostrzegło przed skutkami cięć unijnych funduszy na naukę. List opublikowała w tym tygodniu prasa, m.in austriacki dziennik "Der Standard", "Le Monde", "El Pais", "Gazeta Wyborcza".

Autorzy apelu skierowanego do przywódców 27 krajów UE przypominają, że zgodnie z wyznaczonym w 2000 roku celem Europa miała stać się do roku 2010 "najdynamiczniej rozwijającą się gospodarką opartą na wiedzy". "Zamierzenie to było ambitne i szlachetne, ale cel nie został jeszcze osiągnięty" - stwierdzili naukowcy. Ich zdaniem jedynym sposobem, by zapewnić Europie przewagę konkurencyjną w świecie oraz dobrobyt na przyszłość, jest przekształcenie wiedzy naukowej w innowacyjne, nowe produkty, usługi i przemysł.

Na globalnym rynku toczy się zacięta walka o wybitne talenty. Europa nie może sobie pozwolić na utratę najlepszych badaczy i (akademickich) nauczycieli; wręcz przeciwnie, wiele zyska, jeżeli przyciągnie talenty z innych stron świata - czytamy w liście otwartym naukowców.

W przypadku redukcji środków na badania zmniejszy się liczba najlepiej wykształconych badaczy - ostrzegają autorzy apelu. Ich zdaniem, decydując się na "drastyczne cięcia" unijnego budżetu na badania i innowacje, Europa ryzykuje utratę całego pokolenia utalentowanych naukowców w chwili, gdy są najbardziej potrzebni.

Autorzy listu zwracają uwagę na rolę Europejskiej Rady Badań Naukowych (ERC), która finansuje działalność najlepszych badaczy w Europie, niezależnie od ich narodowości. Rada jest w związku z tym "cennym uzupełnieniem" narodowych struktur wspierania badań podstawowych.

Wspieranie badań na szczeblu europejskim jest "katalizatorem" wydajnego wykorzystania zasobów i wzmacnia budżety narodowe. "Te środki są szczególnie cenne" czytamy w liście.

Podpisani pod listem nobliści zwracają się przed szczytem 22-23 listopada do przywódców 27 krajów UE, którzy mają ustalić budżet na lata 2014-2020, z "prostym pytaniem": "Jaką rolę będzie odgrywała nauka w przyszłości Europy?".

Zdaniem Pracodawców RP przyszłość należy do krajów, które są liderami w innowacyjności. Do tego niezbędna jest współpraca na linii nauka - biznes. - Nasze państwo jednak nie spieszy się do pomocy przedsiębiorcom, mimo że innowacyjność to narzędzie, które jest w stanie zapewnić wzrost konkurencyjności na rynku - twierdzi ekspert Pracodawców RP, Urszula Milewska-Marzyńska. Zdaniem Pracodawców RP przyszłość należy do krajów, które są liderami w innowacyjności. Do tego niezbędna jest współpraca na linii nauka - biznes. - Nasze państwo jednak nie spieszy się do pomocy przedsiębiorcom, mimo że innowacyjność to narzędzie, które jest w stanie zapewnić wzrost konkurencyjności na rynku - twierdzi ekspert Pracodawców RP, Urszula Milewska-Marzyńska. Pracodawcy RP przypominają, że Unia Europejska zachęca, by środki na rozwój innowacyjności wynosiły 3 proc. PKB. Tymczasem w przypadku Polski są to wydatki rzędu 0,58 proc. PKB. Nic dziwnego, że nasz kraj wypada na tle innych europejskich państw poniżej średniej. - Aktywność patentowa Polski jest na bardzo niskim poziomie. Jak wynika z danych Europejskiego Urzędu Statystycznego, w 2010 r. zgłosiliśmy 343 wnioski, czyli prawie 100-krotnie mniej niż Niemcy (ponad 33 tys. wniosków patentowych) i 35-krotnie mniej niż Francja (prawie 12 tys). Dla porównania, w tym samym czasie Japonia zgłosiła 42 tys. wniosków, a Stany Zjednoczone ponad 60 tys. W świetle tych danych pozytywny jest jedynie fakt, że w ostatnich latach liczba wniosków z Polski rośnie. W roku 2010 była ona 3-krotnie wyższa niż 10 lat temu - podkreśla ekspert Pracodawców RP, Urszula Milewska-Marzyńska. Ekspert Pracodawców RP podkreśla przy tym, że tylko dzięki innowacyjności przedsiębiorstw można w dalszej perspektywie konkurować na europejskim i światowym rynku. Aby to osiągnąć niezbędne jest zwiększenie środków, które mogą zostać przeznaczone na innowacje. Rozwój relacji pomiędzy ośrodkami naukowymi a przedsiębiorcami ma na celu doprowadzenie do sytuacji, w której badania nie będą przeprowadzane w oderwaniu od potrzeb rynku. - Należy inwestować w szkolnictwo, które będzie kształcić młodych naukowców gotowych do rozwoju innowacyjnej gospodarki. Potrzebne jest połączenie naukowego myślenia z podejściem biznesowym i w tym celu niezbędne jest przygotowywanie takich rozwiązań, które będą spełniać oczekiwania konsumentów i znajdą swoje miejsce na rynku - uważa Urszula Milewska-Marzyńska.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »