Reklama

Jest wniosek o upadłość Energopolu-Szczecin. Co z tunelem w Świnoujściu?

Do sądu wpłynął wniosek wierzyciela o ogłoszenie upadłości Energopolu-Szczecin. Spółka ta jest członkiem konsorcjum, które w ostatnich dniach - po wycofaniu się włoskiego Astaldi - zostało wybrane na wykonawcę tunelu łączącego wyspy Uznam i Wolin w Świnoujściu. Losy tego przedsięwzięcia mogą wyjaśnić się w najbliższych dniach.

Nieoficjalne informacje na temat złożonego wniosku pojawiły się w poniedziałek i wówczas portal wnp.pl poprosił o komentarz do sprawy Energopol-Szczecin.

Do momentu publikacji tekstu przedstawiciele spółki - mimo ponownej prośby - nie odnieśli się do pytań w tej sprawie, a także do pojawiających się na rynku pogłosek o pogarszającej się kondycji finansowej spółki.

Jednak informację o złożonym wniosku potwierdził we wtorek portalowi WNP.PL sędzia Tomasz Szaj, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Szczecinie.

- Istotnie w dniu 6 sierpnia 2018 r. o godzinie 13.42 do Sądu Rejonowego Szczecin Centrum w Szczecinie wpłynął wniosek wierzyciela o ogłoszenie upadłości Energopolu-Szczecin - przekazał rzecznik.

Reklama

- Wierzyciel powołuje się na swoje wymagalne wierzytelności na ok 83 tys. zł. Sprawa została zarejestrowana. Po wylosowaniu sędziego referenta oceni on czy wniosek wymaga uzupełnienia czy też można mu nadać bieg - dodał.

Choć kwota wierzytelności jest niewielka na tle wartości kontraktów, które realizuje Energopol, to jednak każda negatywna wiadomość w kontekście opóźniającej się inwestycji w Świnoujściu budzi niepokój.

Poślizg w tunelu

Przypomnijmy, że w piątek (3 sierpnia) warta 793 mln zł brutto oferta konsorcjum spółek Porr, Porr Bau, Gulermak i Energopol-Szczecin została wybrana przez GDDKiA jako najkorzystniejsza w przetargu na budowę tunelu w Świnoujściu.

Stało się to po tym, jak dzień wcześniej podpisania umowy odmówiło konsorcjum spółek Astaldi oraz Ghella, które swoją ofertę (727 mln zł brutto) - złożoną we wrześniu 2017 r. - uznało za nieprzystającą do obecnej sytuacji na rynku budowlanym, a przez to nierentowną.

W tej sytuacji GDDKiA, która w imieniu miasta Świnoujście pełni funkcję inwestora zastępczego dla tej inwestycji, wybrała kolejnego wykonawcę w klasyfikacji przetargowej, czyli konsorcjum Porr. Budżet zamawiającego wynosi 789,76 mln zł brutto, a termin realizacji ma wynosić 48 miesięcy. (...)

"Za" i "przeciw"

Czy są zatem szanse na podpisanie umowy? Powątpiewają w to branżowi analitycy.

Bartłomiej Sosna, ekspert firmy doradczej Spectis, we wczorajszym komentarzu, czyli jeszcze nim pojawiły się informacje o problemach Energopolu, ocenił, że spółka Porr się na to nie zdecyduje przy obecnych trendach rynkowych.

- Warto zauważyć, że oferta Porr jest tylko o 66 mln zł droższa od oferty firmy Astaldi, która zrezygnowała z podpisania kontraktu. Przy oszacowanym przez Astaldi na 30 proc. wzroście cen wykonawstwa, oferta Porr również już na starcie jest na znacznym minusie. Podobnie zresztą jak trzecia oferta w przetargu, złożona przez konsorcjum China Harbour Engineering Company - stwierdził Sosna.

Jego zdaniem kolejnym argumentem ułatwiającym decyzję o odstąpieniu od podpisania umowy jest rekordowy portfel zamówień, który ma Porr.

- Niestety w polskiej rzeczywistości rekordowy portfel zamówień to coraz częściej powód do zmartwień niż radości. Także cała grupa Porr posiada na świecie bardzo wysoki portfel zamówień (6,7 mld euro na koniec pierwszego kwartału 2018, wzrost o 21 proc. rok do roku), więc ze strony centrali raczej nie ma dużej presji na nowe kontrakty, zwłaszcza wątpliwe pod względem rentowności - wskazał ekspert.

W opinii Sosny, z punktu widzenia polskiego rynku wykonawstwa, jedynym argumentem za podpisaniem umowy przez Porr jest próba niedopuszczenia do rynku podmiotu chińskiego. (...)

Ewentualne problemy Energopolu-Szczecin mogą być zatem dodatkowym czynnikiem przeciwko podpisaniu umowy przez konsorcjum Porr. Jednocześnie nie muszą go jednak przekreślać udział poszczególnych firm w konsorcjum to zawsze wynik jego wewnętrznych ustaleń.

Przykładem jest chociażby budowa bloku energetycznego o mocy 910 MW w Elektrowni Jaworzno III. W praktyce wartą 4,5 mld zł netto inwestycję realizuje Rafako. Jednak formalnie wykonawcą jest konsorcjum Rafako i Mostostalu Warszawa.

Ta druga w konsorcjum ma 0,01 proc. udziałów, choć pierwotnie było to 41 proc. Zmian dokonano w sierpniu 2013 r., gdy Mostostal przechodził restrukturyzację i nie był w stanie udźwignąć drugiego - obok nowych bloków w Elektrowni Opolu - dużego kontraktu energetycznego.

Warszawska firma pozostała jednak z symbolicznym udziałem w konsorcjum, dzięki czemu nie trzeba było unieważniać przetargu i rozpisywać go na nowo, co znacznie opóźniłoby inwestycję. (...)

Tomasz Elżbieciak

Więcej informacji na portalu wnp.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »