Zmiany klimatu stwarzają ryzyko dla stabilności cen, wpływając na inflację, zmieniając jej sezonowość i wzmacniając wpływ ekstremalnych zjawisk
Naukowcy posłużyli się zaawansowanymi modelami prognozowania klimatu i uwzględnili różne scenariusze tego, co może się wydarzyć w najbliższych latach. Z ich analizy wynika, że do 2035 r. powinniśmy się spodziewać globalnego wzrostu cen żywności dodatkowo o 0,92-3,23 punktu procentowego rocznie w związku z kryzysem klimatycznym. Średnia ścieżka to podbicie inflacji żywności o ok. 2,1 pp. rocznie.
Autorzy analizy ostrzegają, że obok dodatkowej presji na ceny żywności czeka nas także zmiana sezonowej dynamiki inflacji.
Inflacja konsumencka w górę
Jak czytamy, prognozowane podbicie cen żywności przełoży się na zwiększenie inflacji konsumenckiej (uwzględniającej pełny koszyk zakupowy, a nie tylko żywność) o 0,32-1,18 pp. w każdym roku do 2035 r. W tym ujęciu średnia ścieżka to podbicie inflacji rocznie o 0,75 pp. w porównaniu z sytuacją, w której ludzkość nie zmagałaby się z katastrofą klimatyczną.
Rozpiętość obu przedziałów wynika z niepewności co do tego, w jakim tempie będą postępowały zmiany klimatyczne, tego o ile uda się ograniczyć w międzyczasie emisje dwutlenku węgla itp.
Upały już podbijają ceny żywności
W sporządzonej dla EBC analizie podliczono także, jak ekstremalne upały z lata 2022 r. wpłynęły na ceny żywności w Europie. Zdaniem naukowców żywność w wyniku tego zjawiska podrożała na kontynencie o 0,67 pp. (0,43-0,93).
"Zmiany klimatu stwarzają ryzyko dla stabilności cen, wpływając na inflację, zmieniając jej sezonowość i wzmacniając wpływ ekstremalnych zjawisk" - czytamy w dokumencie.
Autorami analizy opublikowanej przez EBC na temat wpływu kryzysu klimatycznego na inflację, w tym na ceny żywności, są: Maximilian Kotz, Friderike Kuik, Eliza Lis oraz Christian Nickel.
***











