Reklama

KE utrzymała prognozę wzrostu PKB dla strefy euro

Komisja Europejska w opublikowanych w czwartek prognozach utrzymała prognozę wzrostu PKB dla strefy euro. Szacuje się, że w 2020 roku gospodarka Eurolandu wzrośnie o 1,2 proc. i o tyle samo w 2021 roku. Zdaniem ekspertów KE, wybuch epidemii koronawirusa i czas jej trwania jest czynnikiem ryzyka dla gospodarki UE.

Zdaniem ekspertów wybuch epidemii koronawirusa w ChRL jest ryzykiem dla gospodarki UE. Komisja Europejska szacuje też, że w 2019 roku gospodarka strefy euro wzrosła również o 1,2 proc. Z kolei w całej UE tempo wzrostu najprawdopodobniej nieznacznie się zmniejszy - z poziomu 1,5 proc. w 2019 roku do 1,4 proc. w 2020 i 2021 roku.

Reklama

W opublikowanej w czwartek prognozie gospodarczej przewiduje się, że gospodarka UE będzie nadal podążać drogą stałego, umiarkowanego wzrostu. - Mimo trudnych realiów gospodarka europejska jest stabilna; postępuje tworzenie miejsc pracy i wzrost płac. Nie można jednak bagatelizować potencjalnych zagrożeń - coraz bardziej niestabilnej sytuacji geopolitycznej i niepewności w stosunkach handlowych. Państwa członkowskie powinny zatem wykorzystać sprzyjające warunki do przeprowadzenia reform strukturalnych w celu pobudzenia wzrostu i wydajności. Państwa o wysokim długu publicznym powinny również zwiększyć odporność swoich gospodarek poprzez prowadzenie ostrożnej polityki budżetowej - powiedział wiceszef KE Valdis Dombrovskis.

Komisarz UE ds. gospodarki Paolo Gentiloni podkreślił, że prognozy dla gospodarki europejskiej zakładają stabilny, choć nieznaczny, wzrost w ciągu najbliższych dwóch lat. - Będzie to oznaczać kontynuację i tak już najdłuższego okresu wzrostu od czasu wprowadzenia euro w 1999 roku. Towarzyszy mu poprawa sytuacji w zakresie miejsc pracy. Powodem do optymizmu jest również zmniejszenie napięć handlowych i uniknięcie brexitu bez porozumienia. Wciąż jednak mamy do czynienia ze znaczną niepewnością w zakresie polityki, co niekorzystnie wpływa na przetwórstwo przemysłowe - wskazał Gentiloni.

Eksperci KE są zdania, że wzrostowi gospodarczemu w najbliższych latach będą sprzyjać konsumpcja prywatna i inwestycje, zwłaszcza w sektorze budowlanym. W kilku państwach członkowskich najprawdopodobniej znacznie wzrośnie skala inwestycji publicznych, szczególnie w transporcie i infrastrukturze cyfrowej. Prognoza inflacji (mierzonej zharmonizowanym indeksem cen konsumpcyjnych) w strefie euro została podniesiona do 1,3 proc. w 2020 roku i 1,4 proc. w 2021 roku, a więc o 0,1 punktu procentowego dla obu lat w porównaniu z prognozą gospodarczą z jesieni 2019 roku.

Korekta ta wynika z pojawiających się sygnałów, że wzrost płac zaczyna przekładać się na ceny, oraz z nieco wyższych prognoz cen ropy naftowej. Również dla całej UE prognozy inflacji w 2020 roku podniesiono o 0,1 punktu procentowego do poziomu 1,5 proc. Prognoza na 2021 rok pozostaje bez zmian - na poziomie 1,6 proc. KE uważa, że wysoki stopień niepewności co do polityki handlowej USA uniemożliwia szerszą poprawę nastrojów gospodarczych.

Niepokoje społeczne w Ameryce Łacińskiej mogą zniweczyć ożywienie gospodarcze w tym regionie. Rosnące napięcie geopolityczne na Bliskim Wschodzie zwiększa ryzyko konfliktu w regionie. Choć jasny jest już obraz stosunków handlowych UE z Wielką Brytanią do końca okresu przejściowego, to charakter przyszłego partnerstwa jest nadal bardzo niepewny - wskazano.

Nowym zagrożeniem jest epidemia koronawirusa wpływająca na zdrowie publiczne, działalność gospodarczą i handel, szczególnie w Chinach. Eksperci KE uważają, że wybuch epidemii i czas jej trwania są czynnikami ryzyka dla gospodarki UE. KE zakłada, że epidemia osiągnie szczyt w pierwszym kwartale. W miarę jej przedłużania się rosnąć będzie jednak prawdopodobieństwo efektu domina w zakresie nastrojów gospodarczych i globalnych warunków finansowania. - Co do koronawirusa to jest zbyt wcześnie, aby ocenić zakres jego negatywnych skutków gospodarczych - powiedział Gentiloni.

Zagrożenia związane ze zmianą klimatu, choć głównie długoterminowe, nie pozostają bez wpływu na sytuację krótkoterminową. Korzystna dla europejskiej gospodarki może być natomiast bardziej ekspansywna polityka budżetowa, sprzyjająca wzrostowi gospodarczemu. Prognoza gospodarcza opiera się na szeregu technicznych założeń dotyczących kursów walutowych, stóp procentowych oraz cen towarów według stanu na dzień 29 stycznia. W przypadku wszelkich innych danych źródłowych, w tym założeń dotyczących polityki publicznej poszczególnych państw, w niniejszej prognozie uwzględniono informacje dostępne za okres do 4 lutego włącznie.

Komisja Europejska publikuje co roku dwie prognozy kompleksowe (wiosenną i jesienną) oraz dwie prognozy śródokresowe (zimową i letnią). Prognozy śródokresowe obejmują roczne i kwartalne dane dotyczące PKB i inflacji na bieżący i kolejny rok dla wszystkich państw członkowskich, a także dane dla całej UE i dla strefy euro. Kolejną prognozą gospodarczą KE będzie prognoza wiosenna, której publikację zaplanowano na 7 maja 2020 roku.



Wzrost gospodarczy w Polsce w 2019 roku utrzymywał się na wysokim poziomie. Szacuje się, że wyniósł 4 proc. i był napędzany popytem wewnętrznym, a w szczególności inwestycjami - poinformowała w Komisja Europejska. KE oczekuje, że wzrost konsumpcji prywatnej pozostanie silny w 2020 roku, "napędzany korzystną sytuacją na rynku pracy, bodźcami fiskalnym i silnym zaufaniem konsumentów". Wskazuje jednocześnie, że zarówno dynamika eksportu, jak i importu spowolniła w ciągu roku, co wynika z mniej korzystnej sytuacji w światowym handlu.

"Oczekuje się, że dalsze podwyżki płac będą wspierać konsumpcję prywatną, mimo że wyższa inflacja będzie miała wpływ na siłę nabywczą gospodarstw domowych. Inwestycje prywatne znacznie wzrosły w 2019 roku (...) Jednocześnie wysokie wykorzystanie mocy produkcyjnych stanie się ważnym czynnikiem wzmacniającym inwestycje prywatne, zwłaszcza inwestycje w maszyny i urządzenia" - prognozuje KE.

................

Prognoza gospodarcza Euler Hermes na lata 2020/21:

Rok 2019 charakteryzował się rekordową wysoką niepewnością i dwiema recesjami. Jednak recesji o szerszym zakresie udało się uniknąć dzięki szybkiej i znaczącej reakcji polityki pieniężnej. Czego powinniśmy się obecnie spodziewać w 2020 i 2021 r.?

- Globalny wzrost gospodarczy powinien osiągnąć najniższy poziom w IV kw. 2019 r., a następnie zmierzać do +3.0%, ale pozostać poniżej tego poziomu na progu 2021 r. Napięcia handlowe pomiędzy USA i Chinami powinny pozostać pod kontrola: eskalacja taryf jest mało prawdopodobna w roku wyborczym. Dlatego przewidujemy niski wzrost obrotów handlowych na poziomie +1.8% w 2020 r. i +2.5% w 2021 r.

- Bez względu na to, kto wygra wybory prezydenckie, Stany Zjednoczone powinny wdrożyć większe bodźce stymulujące w 2021 r. i przeć nawet do większego zadłużenia publicznego i zadłużenia przedsiębiorstw.

- Chiny nie będą stymulować gospodarki globalnej: wzrost chińskiego PKB powinien osiągnąć poziom +5.9% w 2020 r. i +5.8% w 2021 r., dzięki umiarkowanym bodźcom monetarnym i fiskalnym. I to wystarczy, aby osiągnąć wiodący cel podwojenia PKB z 2010 r. do 2020 r., ale obecne spowolnienie nie powinno ulec odwróceniu.

- Gospodarka w strefie euro powinna rosnąć poniżej jej potencjalnego tempa 1.4% w latach 2020-21, ponieważ wyzwania sektora samochodowego będą dominować, podczas gdy prognozuje się, że wydatki fiskalne pozostaną tylko na umiarkowanym poziomie.

- Polityki pieniężne pozostaną akomodacyjne w większości krajów, oferując sieć bezpieczeństwa dla wzrostu i rynków.

- Rozległe niepokoje polityczne powinny prowadzić do bardziej redystrybucyjnych polityk budżetowych i wyższych pensji kosztem zysków przedsiębiorstw.

- Przedsiębiorstwa działające na rynku krajowym (w sektorze usług i budownictwa) prześcigną spółki polegające na przychodach zagranicznych ze względu na bardzo ekspansywny kurs polityk pieniężnych i budżetowych, które w głównej mierze będą sprzyjać popytowi krajowemu.

- Rynki kapitałowe powinny pozostać w reżimie (wyjątkowo) niskiej zmienności, ponieważ będzie dominował efekt spowalniający niekonwencjonalnej polityki pieniężnej.

- Dolar powinien stracić na wartości -4% w 2020 r. podczas wspierania apetytu na ryzyko na rynkach wschodzących wskutek bardzo nisko przychodowego środowiska w gospodarkach zaawansowanych.




Dowiedz się więcej na temat: PKB | strefa euro | PKB Polski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »