Reklama

Kompania Węglowa na stratach

Kompania Węglowa po półroczu ma ponad 100 mln zł straty netto - poinformowała dziennikarzy prezes spółki Joanna Strzelec-Łobodzińska. Spółka podtrzymuje plan emisji pięcioletnich obligacji o wartości 1,3-1,5 mld zł.

- Po pierwszym półroczu mamy ponad 100 mln zł straty netto. Jeżeli w tym roku, przy tych cenach węgla, w znaczący sposób pozbędziemy się zapasów, to całoroczny wynik będzie również ujemny - powiedziała.

"Jeśli jednak będziemy sprzedawali je w sposób stopniowy i umiarkowany, wynik operacyjny powinien być w okolicach zera" - dodała. Spółka podtrzymuje plany emisji obligacji pięcioletnich o wartości 1,3-1,5 mld zł. "Powinno do niej dojść do połowy października, taki mamy deadline" - poinformowała prezes.

_ _ _ _ _

Reklama

Przypomnijmy iż w sierpniu Rzeczpospolita podała, ze nasz górniczy gigant, ma zamiar starać się o pomoc publiczną od Agencji Rozwoju Przemysłu.

ARP odmówiła jednak oficjalnego komentarza. Zdaniem analityków ewentualna pomoc, która mogłaby poprawić istotnie sytuację grupy to ok. 0,5-1,5 mld zł.

Kompania Węglowa jest największą górniczą spółką w Europie. Zatrudnia ponad 60 tys. pracowników w 15 kopalniach. W tym roku planuje wydobycie 36,5 mln ton węgla, z czego ok. 9 mln ton ma trafić na eksport. Tegoroczne wydobycie będzie o ok. 3 mln ton mniejsze od ubiegłorocznego.

_ _ _ _ _ _

- 120 pracowników kopalni "Piekary" z początkiem września rozpoczęło pracę w innych zakładach Kompanii Węglowej - podał we wtorek koncern. Dobrowolne przejścia wpisują się w realizację programu naprawczego dla przynoszącej straty kopalni w Piekarach Śląskich.

Po przejściu w sierpniu 100 pracowników do kopalni "Bobrek - Centrum" w Bytomiu teraz kolejna grupa górników z Piekar opuściła macierzystą kopalnię. Do oddziałów wydobywczych kopalni "Bielszowice" w Rudzie Śląskiej przeszło 98 górników. Pracę w zakładzie przeróbki mechanicznej węgla w kopalni "Bobrek - Centrum" otrzymały 22 osoby.

"Istotne, że alokacja tych pracowników jest dobrowolna i pozwala realizować cele założone w programie naprawczym dla piekarskiej kopalni" - powiedział wiceprezes zarządu Kompanii Węglowej Marek Uszko.

W październiku kolejnych 87 pracowników z "Piekar" ma przejść do kopalń "Pokój" w Rudzie Śląskiej i "Bobrek - Centrum".

W maju tego roku przedstawiciele Kompanii zapowiedzieli wdrożenie programów naprawczych dla dwóch nierentownych kopalń: "Piekary" i "Brzeszcze". Częścią tych działań ma być właśnie alokacja, czyli przeniesienie części załogi do innych kopalń. Działania zarządu Kompanii w tym zakresie nie znalazły akceptacji działających w firmie związków zawodowych. Według związkowców, restrukturyzacja polegająca na alokacji i ograniczaniu wydobycia nie gwarantuje bezpiecznego funkcjonowania kopalń w przyszłości. Ich zdaniem zamieszanie towarzyszące przenoszeniu ludzi do innych zakładów może też skutkować pogorszeniem poziomu bezpieczeństwa pracy.

Kopalnia "Piekary" jest jedną z 15 kopalń Kompanii. Jej przychody nie pokrywają kosztów, stąd rosnące straty. Program naprawczy ma zmniejszyć koszty, czyli m.in. dostosować wielkość zatrudnienia i wydobycia do poziomu zapewniającego rentowną pracę.

Przedstawiciele Kompanii zaznaczają, że restrukturyzacja nie oznacza ani likwidacji kopalń, ani zwolnień pracowników, a jedynie możliwość ich przejścia do innych kopalń. W maju prezes Kompanii Joanna Strzelec-Łobodzińska ogłosiła, że firma nie zamierza likwidować kopalń; ma zamykać jedynie te, gdzie skończył się węgiel.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »