Reklama

Koronawirus w Polsce. Wyższe płatności bez PIN już działają

Organizacje płatnicze przypominają, że obowiązuje już podniesiony do 100 zł limit transakcji zbliżeniowych kartą bez konieczności podawania PIN. To ważne w dobie pandemii koronawirusa, bo dzięki temu płatności na wyższe kwoty można wykonywać bezpieczniej.

- Przypominamy o ważnej zmianie dotyczącej płatności zbliżeniowych Visa bez podawania kodu PIN. Limit kwotowy dla takich transakcji został podniesiony do 100 zł - informuje Visa.

Reklama

Uwaga! Warto pamiętać, że w przypadku niektórych kart wydanych razem z tą organizacją płatniczą, żeby aktywować wyższy limit, konieczna jest wymagana jedna transakcji z użyciem PIN (w terminalu lub bankomacie). W przypadku kart wydanych razem z MasterCard limit został podniesiony automatycznie i działa już wszędzie tam, gdzie terminale płatnicze zostały odpowiednio zaktualizowane.

Również większość banków poinformowała, że w swoich systemach zrobiła odpowiednie aktualizacje pozwalające na wykonywanie transakcji zbliżeniowych bez PIN na wyższą kwotę czyli do 100 zł.

Szybsze od planowanego podniesienie limitu zostało wprowadzone z inicjatywy szefa KNF. Teraz zmiana wprowadzana jest w sieci terminali.

Może się zdarzyć, że w niektórych punktach handlowo-usługowych jeszcze w najbliższym czasie będzie trzeba zatwierdzić taką płatność PIN-em, właśnie z tego względu. Bankowcy  przypominają też, że wciąż działa dyrektywa PSD2, która dla bezpieczeństwa zaleca, by wyrywkowo podawać PIN dla transakcji na niższe kwoty.

Warto pamiętać, że zbliżeniowo można płacić również telefonem lub zegarkiem, a część takich form płatności jeszcze przed podniesieniem limitu umożliwiała wykonanie takiej transakcji bez konieczności wpisywania PIN na terminalu sklepowym.

MasterCard podał, że podobnie jak w Polsce, limit transakcji zbliżeniowych bez PIN wzrasta w 29 innych krajach.

- Przodują Polska, a także Wielka Brytania, Irlandia i Estonia, które wprowadzają nowe limity dla płatności bez PIN na stałe. Tymczasem kraje, takie jak Holandia czy Grecja, podwyższają go tymczasowo, w reakcji na aktualną, trudną sytuację - podała organizacja płatnicza.

Monika Krześniak-Sajewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »