Reklama

KRLD próbuje budować "wyspy gospodarcze"

Korea Północna po objęciu władzy przez jej nowego przywódcę, Kim Dzong Una, kończy okres całkowitej izolacji gospodarczej od świata i wzorem chińskim próbuje budować "wyspy gospodarcze", gdzie obowiązywać mają zasady wolnego handlu, uważają eksperci chińscy i południowokoreańscy.

Otwarcie specjalnych stref ekonomicznych, wzmożona dyplomacja gospodarcza i zwołane w nadzwyczajnym trybie posiedzenie parlamentu poświęcone sprawom ekonomicznym, świadczą o decyzji otwarcia na świat Korei Północnej, podjętej przez nowe kierownictwo tego kraju.

Reklama

Zdaniem analityka Banku Koreańskiego z Seulu, Choe Jieyonga, Kim Dzong Un przyjął politykę otwarcia na świat zewnętrzny i podstawowym tego narzędziem są specjalne strefy ekonomiczne.

W roku ubiegłym kierownictwo kraju uchwaliło "Status prawny Hwanggumpjong" (Hwanggumpjong jest nazwą geograficzną strefy ekonomicznej) i "Ustawę o specjalnych strefach ekonomicznych z udziałem kapitału KRLD i Chin". Dodatkowo zmodernizowano ustawę o inwestycjach zagranicznych. Działania te są widoczną oznaką przygotowania do rozpoczęcia regularnej międzynarodowej wymiany gospodarczej - uważa Choe.

Według niego, jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że towary produkowane w specjalnych strefach trafią na rynek wewnętrzny Korei Północnej, co może być bodźcem do rozwoju gospodarki tego kraju.

Według informacji gazety Cankao Xiaoxi, w październiku 2013 ukończona zostanie budowa Międzynarodowego Centrum Handlu w Korei Północnej. Będzie to pierwsza nieruchomość udostępniona do zakupu dla kapitału zagranicznego. Zdaniem agencji Yonhap jest to próba ściągnięcia kapitału obcego jeszcze przed ostatecznym zakończeniem procesu legislacyjnego, który będzie regulował zasady inwestowania w KRLD.

W październiku tego roku otwarta zostanie nowa linia kolejowa, która połączy północnokoreańskie miasto Najinhang, gdzie planowane jest założenie specjalnej strefy ekonomicznej, z Hasan w Rosji. Obecnie uruchomiono już w tym rejonie sieć telefonii komórkowej, z której korzysta 18 tys. osób. Dostępny jest również Internet o szybkości 100 MBps.

Jeszcze w tym miesiącu, drugi raz od przejęcia władzy przez Kim Dzong Una, zbierze się północnokoreański parlament. Jak poinformowała oficjalna agencja KCNA, posiedzenie Najwyższego Zgromadzenia Ludowego odbędzie się 25 września.

Powodów zwołania posiedzenia parlamentu nie podano. Zazwyczaj zbiera się on raz, lub dwa razy w roku. Obrady Najwyższego Zgromadzenia Ludowego służą głównie do formalnego potwierdzania decyzji przywódcy kraju lub partii.

Według agencji południowokoreańskiej Yonhap, celem zwołania posiedzenia parlamentu jest akceptacja przygotowanych przez kierownictwo kraju reform gospodarczych, jak również zmian personalnych w rządzie i innych gremiach państwowych.

Kolejną oznaką zerwania z dotychczasową polityką międzynarodowej izolacji kraju przez Kim Dzong Una jest wysłanie w sierpniu oficjalnej delegacji do Wietnamu i Laosu, której przewodniczył szef parlamentu Kim Jong Nam. Celem jego wizyty było nawiązanie kontaktów gospodarczych z oboma tymi krajami.

W końcu sierpnia Chiny - najważniejszego partnera gospodarczego i politycznego KRLD - odwiedził wpływowy wuj Kim Dzong Una, Dzang Song Tek. Celem jego wizyty było podpisanie umowy o otwarciu dwóch specjalnych stref ekonomicznych dla kapitału chińskiego. Polityk ten dobrze zna kraje europejskie i Koreę Południową i w swoim kraju jest uważany za zwolennika reform.

Otwarcie KRLD na świat sprofilowane jest na współpracę z Chinami, co zdaniem Choe Jieyonga uzależni jeszcze bardziej gospodarkę tego kraju od kapitału chińskiego, ale z drugiej strony powinno to złagodzić napięcie polityczne na Półwyspie Koreańskim.

W ciągu ostatnich 11 lat wielkość obrotów handlowych między Chinami a KRLD zwiększyła się 10-krotnie, z 500 mln dolarów w 2000 do 5,6 mld dolarów w 2011 r. Rosło również uzależnienie gospodarcze Korei Północnej od Chin. W roku 2000 handel między tymi krajami miał 20 proc. udział w całości międzynarodowych obrotów handlowych KRLD, a w 2011 r. wzrósł do 89 proc.

Chiny od wielu lat prowadzą eksploatację północnokoreańskich złóż mineralnych. Wartość tego importu od kilku lat znacznie wzrasta i według oficjalnych danych w 2010 wyniosła 860 mln dolarów. Obecnie ponad połowę towarów, sprowadzanych z Północnej Korei do Chin stanowią surowce kopalne.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »