Reklama

Które kanały zostaną zlikwidowane?

Wielka Brytania to najbardziej rozwinięty rynek telewizyjny w Europie. Przeważnie właśnie w tym kraju debiutowały różne usługi związane z płatną telewizją i nieznane wcześniej gatunki kanałów tematycznych. Ostatnie zapowiedzi dyrektora generalnego BBC Tony'ego Halla nie brzmią zachęcająco. W związku z obniżeniem rządowych dotacji i spadkiem zainteresowania telewizją jako medium, brytyjski nadawca publiczny zamknie niektóre kanały.

Jak informują brytyjskie media, zlikwidowane mogą zostać kanały: informacyjny BBC News (nie mylić z adresowanym do widowni z całego świata BBC World News), dziecięce CBBC i CBeebies oraz BBC4. Treści w nich dostępne będą oferowane dalej w internecie. Ostateczne decyzje zapadną przed świętami, ale BBC już szacuje, że przyniosą duże oszczędności. Młodzi widzowie kanałów dziecięcych wolą bowiem korzystać ze smartfonów i tabletów niż z tradycyjnej telewizji.

Reklama

Zamknięcie polskiego CBeebies jest mało prawdopodobne, bo jest oferowany polskim operatorom kablowym i platformom cyfrowym odpłatnie, w przeciwieństwie do całkowicie bezpłatnego CBeebies na Wyspach Brytyjskich. Postawa brytyjskiego nadawcy pokazuje jednak, że w przyszłości użytkownicy płatnej telewizji powinni się spodziewać mniejszej liczby kanałów. Być może poprawi się za to jakość stacji, które pozostaną na rynku.

Które kanały mogą zostać zlikwidowane jako pierwsze w naszym kraju? Polskie dzieci w przeciwieństwie do brytyjskich spędzają dużo czasu przed telewizorem, dlatego likwidacji się tu nie spodziewam. Zupełnie inaczej jest z kanałami muzycznymi, które powstają niczym grzyby po deszczu. Związany z Polsatem Muzo.TV miał w pierwszym półroczu zaledwie 0,01 proc. udziału w rynku, a jego średnia widownia dobowa (średnia widzów oglądająca stację w każdej minucie) to 684 osoby. Wiele przekazów internetowych cieszy większym zainteresowaniem.

Równie kiepsko (także 0,01 proc. udziału w rynku) wyglądają wyniki kanału AXN Spin. W tym przypadku średnia widownia dobowa to jednak 935 osób. Rozrywkowo-serialowy kanał jest adresowany do młodzieży. Młodzież w wieku licealnym i studenckim to grupa, która najbardziej odwraca się od tradycyjnej telewizji na rzecz internetu. MTV musi coraz bardziej szokować, aby przyciągać widzów w tej grupie. Stąd kontrowersyjne reality-show typu "Warsaw Shore". Niewykluczone, że w przyszłości i to nie pomoże. Pozostanie wrócić do muzycznych korzeni albo przenieść się do internetu.

Na kurczącym się rynku ciężko może być też kanałom oferowanym przez operatorów jako dodatkowo płatne opcje. Na przykład przygodowemu Adventure, który miał w pierwszym półroczu 0,00 proc. udziału w rynku (wszystkie dane Nielsen Audience Measurement dla Wirtualnych Mediów). Problemy z utrzymaniem się na rynku mogą mieć też kanały, które nie posiadają atrakcyjnych licencji sportowych typu SportKlub czy Orange Sport.

Autor: Daniel Gadomski

Dowiedz się więcej na temat: media | telewizja | został

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »