Przypomnijmy - Rezerwa Federalna, czyli amerykański bank centralny, dokonała w środę obniżki stóp procentowych o 50 punktów bazowych. W efekcie stopy procentowe w USA znajdują się w przedziale 4,75-5,00 proc. Reakcją było natychmiastowe osłabienie dolara, które w czwartek rano jest kontynuowane.
"Podobnie jak środa, czwartek również upłynie pod znakiem posiedzeń banków centralnych" - zwracają uwagę ekonomiści PKO BP w porannym raporcie. "Bank Anglii najpewniej pozostawi stopy procentowe bez zmian. Poprzedniej decyzji o obniżce, podjętej przy marginalnej większości, towarzyszyła bieżąca inflacja na poziomie celu inflacyjnego oraz zaktualizowana projekcja. Bank podkreślał jednak ryzyka inflacyjne związane z silnym popytem oraz przewidywany wzrost inflacji ze względu na wygasające efekty bazy w cenach energii" - piszą.
Decyzja ws. poziomu stóp procentowych zapadnie też w Norwegii. "W przypadku Norges Banku konsensus również spodziewa się stabilizacji parametrów polityki pieniężnej, zgodnie z zapowiedziami banku" - odnotowują ekonomiści.
Lokalnie najważniejszymi wydarzeniami dnia w Polsce będą odczyty makro z krajowej gospodarki - dane o przeciętnym wynagrodzeniu i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw, o produkcji przemysłowej, a także inflacji PPI.











