Reklama

Letnie wyprzedaże: Rosjanie przyjeżdżają do Polski

Coraz więcej Rosjan przyjeżdża do Polski na zakupy. Nie odstrasza ich nawet niekorzystny kurs rubla - wynika z danych warmińsko-mazurskiej straży granicznej. Rosjan do naszego kraju przyciągają letnie wyprzedaże.

Z danych przekazanych we wtorek PAP przez rzecznik prasową warmińsko-mazurskiej Straży Granicznej Mirosławę Aleksandrowicz wynika, że w czerwcu do Polski przyjechało 131,5 tys. Rosjan. To o ponad 6 tys. więcej niż w maju. Wzrost liczby przyjeżdżających do Polski Rosjan notuje się od kilku miesięcy, jednak wciąż liczba ta jest mniejsza niż przed rokiem. Powodem spadku zainteresowania zakupami w naszym kraju jest słaby kurs rubla, który sprawia, że ceny żywności czy ubrań w Polsce i obwodzie kaliningradzkim są porównywalne.

Reklama

W ocenie olsztyńskich handlowców w ostatnim czasie Rosjan do polskich sklepów przyciągają letnie wyprzedaże. - Powoli, ale bardzo systematycznie obserwujemy wzrost liczby Rosjan u nas na zakupach - powiedział dyrektor jednej z olsztyńskich galerii handlowych Michał Tur. Przyznał on, że po przecenach ceny w polskich sklepach odpowiadają Rosjanom, poza tym jakość polskich towarów jest wyższa, niż tych w Kaliningradzie. - A nie brakuje ludzi z Rosji, którzy przyjeżdżają do nas po jakościowo dobre towary - podkreślił Tur.

O tym, że Rosjanie chcą korzystać z wyprzedaży w olsztyńskich sklepach najdobitniej świadczy uruchomienie przed kilkoma dniami linii autobusowej z Kaliningradu do Olsztyna. Jest to jedyne bezpośrednie połączenie obu miast - wszystkie poprzednie były zamykane po kilku - kilkunastu tygodniach od uruchomienia. O uruchomieniu linii Kaliningrad-Olsztyn szeroko informowały w ostatnich dniach kaliningradzkie media internetowe.

Gdy kurs rubla był wysoki, Rosjanie z obwodu kalinigradzkiego chętnie przyjeżdżali do Olsztyna na zakupy. Kupowali zarówno żywność, jak i sprzęt RTV-AGD i ubrania. Odkąd rubel spadł, Rosjanie kupują w Polsce mniej - jest to wciąż głównie jedzenie z polskich dyskontów. Dodatkowym utrudnieniem w robieniu przez kaliningradczyków zakupów w Polsce są rosyjskie przepisy celne, które pozwalają im przywieźć tylko 5 kg zakupów na osobę. Wielu Rosjan próbuje to "obejść", zabierając na zakupy do Polski nawet małe dzieci.

Polacy wciąż do Rosji jeżdżą po paliwo, które jest tam połowę tańsze, niż w polskich stacjach benzynowych.

Dowiedz się więcej na temat: Rosja | zakupy | Letni | letnia | Polskie | wyprzedaże

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »