Reklama

Lewiatan o zintegrowanym systemie kwalifikacji

Stworzenie krajowego systemu kwalifikacji jako części europejskiej przestrzeni uczenia się przez całe życie stanowi strategiczne zadanie dla Polski. Rozwój gospodarczy w naszym kraju powinien w coraz większym stopniu opierać się na wysokiej jakości kapitału ludzkiego, który będzie odpowiadać potrzebom budowania gospodarki opartej na wiedzy - uważa Konfederacja Lewiatan. Dzisiaj projektem założeń ustawy o zintegrowanym systemie kwalifikacji (ZSK) zajmie się rząd.

- Wskazane w dokumencie podstawowe wyzwanie dla systemu nabywania kwalifikacji, jakim jest niski poziom kompetencji osób dorosłych oraz ich niskie zaangażowanie w podnoszenie i uzupełnianie kompetencji po zakończeniu edukacji formalnej zostało określone prawidłowo. Należy zgodzić się także ze wskazanymi w projekcie problemami związanymi z obecnym funkcjonowaniem krajowego systemu kwalifikacji w Polsce - mówi Anna Kapłon, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

W szczególności z punktu widzenia pracodawców istotne są:

- brak wiarygodnych informacji o nadawanych kwalifikacjach oraz ich jakości i wynikająca z tego niska wiarygodność dla pracodawców różnego rodzaju świadectw i certyfikatów;

Reklama

- brak narzędzi wspierających w określaniu deficytów kompetencji i kwalifikacji pracowników oraz komunikowaniu swoich potrzeb do instytucji wspierających nabywanie kompetencji oraz kwalifikacji; - niedostateczne powiązanie oferty edukacyjnej z potrzebami rynku pracy;

- brak systemu akredytacji dla podmiotów prowadzących kształcenie ustawiczne w formach pozaszkolnych i instytucji sektora pozaformalnego oraz brak powszechnego, obejmującego wszystkie rodzaje kwalifikacji, systemu walidacji efektów uczenia się nieformalnego i pozaformalnej edukacji.

W kontekście przedstawionych wyzwań cele wdrożenia ZSK zostały wskazane właściwie. Należy jednak zauważyć, że osiągnięcie zwłaszcza takich celów jak: - ułatwienie osobom uczącym się oraz pracodawcom wyboru odpowiadającej ich potrzebom usługi edukacyjnej; - otworzenie nowych możliwości nabywania kwalifikacji niezależnie od tego gdzie, jak i kiedy nastąpiło osiągnięcie efektów uczenia się; - usprawnienie procesów rekrutacji pracowników i ułatwienie zarządzania zasobami ludzkimi w przedsiębiorstwach oraz zwiększenie efektywności wydawania środków na kształcenie i szkolenie wymagać będzie wdrożenia ZSK w odpowiedniej skali.

Oznacza to konieczność zapewnienia wprowadzenia do ZSK znaczącej części kwalifikacji nabywanych w ramach edukacji pozaformalnej i nieformalnego uczenia się. Optymalnie byłoby, gdyby wszystkie kwalifikacje nabywane poza systemami oświaty i szkolnictwa wyższego były wpisywane do ZSK. Jest to jednak efekt trudny do uzyskania tym bardziej, że zgodnie z przedstawionymi założeniami wprowadzenie kwalifikacji do ZSK nie będzie obligatoryjne, a zainteresowany podmiot będzie podejmował decyzję o skorzystaniu z uprawnienia do wprowadzenia kwalifikacji kierując się indywidualną oceną. Przyjmując takie założenie należy zatem zadbać o wprowadzenie takich rozwiązań organizacyjnych, proceduralnych i finansowych, które zachęcą potencjalnych interesariuszy, w tym branżowych do zaangażowania w proces wdrożeniowy. Należy zadbać o jak największe zaangażowanie w proces wprowadzania kwalifikacji do ZSK organizacji partnerów społecznych, w tym zwłaszcza organizacji pracodawców. W ocenie Konfederacji Lewiatan projekt założeń projektu ustawy w niedostatecznym stopniu uwzględnia tą potrzebę, a nawet ogranicza rolę interesariuszy społecznych w procesie wprowadzania kwalifikacji do ZSK względem organów administracji publicznej.

Po pierwsze, złożenie wniosku o wprowadzenie kwalifikacji do ZSK przez zainteresowany podmiot będzie skutkować obowiązkiem przeprowadzenia przez właściwego ministra postępowania administracyjnego kończącego się wprowadzeniem kwalifikacji do ZSK albo odmową wprowadzenia. W projekcie założeń nie określono sytuacji w jakich możliwa byłaby odmowa wprowadzenia kwalifikacji oraz nie wskazano warunków jakie muszą być spełnione, żeby właściwy minister mógł wydać decyzję o odmowie wprowadzenia do ZSK. Braki w tym względzie należy uzupełnić, aby z góry określić przejrzyste warunki działania dla podmiotów składających wnioski o wprowadzenie kwalifikacji.

Po drugie, w procesie oceny wniosku o wprowadzenie kwalifikacji do ZSK zakłada się powołanie przez właściwego ministra zespołu ekspertów, którzy mogą być pracownikami struktury administracyjnej właściwego ministra lub pochodzić z zewnątrz, jednak pozostawia się właściwemu ministrowi nadmierną dowolność w ustalaniu składu zespołu. W założeniach należy wskazać, że w skład zespołu powinni wchodzić eksperci spoza struktury administracyjnej reprezentujący właściwych dla danej kwalifikacji interesariuszy.

Po trzecie, zapisano, że właściwy minister lub szef urzędu centralnego przeprowadza konsultacje dla wprowadzenia kwalifikacji do ZSK, ustalając ich zakres i tryb stosownie do potrzeb. W ocenie Konfederacji Lewiatan pozostawia się tu nadmierną dowolność. Konieczne jest zapewnienie udziału w konsultacjach organizacji pracodawców oraz pozostałych właściwych dla danej kwalifikacji interesariuszy.

Po czwarte, przedstawiony w założeniach proces wprowadzenia kwalifikacji do ZSK przez podmioty spoza systemów oświaty i szkolnictwa wyższego, w tym podmioty rynkowe oraz organizacje partnerów społecznych, a także ewentualnych innych interesariuszy nie zawiera odpowiednich zachęt do przyjmowania przez te podmioty roli autora kwalifikacji, na którym ciąży przygotowanie i złożenie wniosku. Zakłada się, że wnioskodawca samodzielnie i w ramach własnych środków przygotuje odpowiedni wniosek oraz, że składając wniosek uiści standardową opłatę za jego rozpatrzenie, stanowiącą dochód budżetu państwa. Takie założenie wymagałoby ustalenia, że wnioskodawca w wyniku umieszczenia kwalifikacji w ZSK może uzyskać korzyść, która zrekompensuje poniesione koszty. Taką korzyścią mogłoby być uzyskanie statutu podmiotu certyfikującego. Jednak w projekcie założono ograniczenie roli autorów kwalifikacji, którzy mogą decyzją administracyjną pozostawioną w gestii właściwego ministra zostać pozbawieni de facto jakiegokolwiek wpływu i uczestnictwa w funkcjonowaniu danej kwalifikacji. Właściwy minister może samodzielnie wyznaczyć podmiot certyfikujący. Może też wyznaczyć nowe, kolejne podmioty certyfikujące dla danej kwalifikacji, z pominięciem autora kwalifikacji, niezależnie od tego, czy jest on tą rolą zainteresowany. Jest to szczególnie szkodliwe w odniesieniu do pozaformalnych kwalifikacji branżowych, które jeśli mają być bliskie rynkowi pracy powinny być budowane przez organizacje reprezentujące ten rynek. Umocowanie właściwego ministra do wyznaczenia podmiotu certyfikującego oraz nowych podmiotów certyfikujących dla tej samej kwalifikacji, przy braku propozycji re/finansowania poniesionych kosztów może skutecznie podważyć racjonalność inwestycji w nowe kwalifikacje, które jako ważne dla potrzeb rynku pracy mogłyby i powinny być włączone do ZSK.

Należy także zauważyć, że projekt założeń projektu ustawy w niedostatecznym stopniu uwzględnia potrzebę szerokiego zaangażowania interesariuszy branżowych, w tym pracodawców, w proces wdrażania ZSK. W tym kontekście warto rozważyć rozszerzenie zapisanej w projekcie koncepcji tworzenia Rady Interesariuszy o możliwość tworzenia Branżowych lub Sektorowych Rad Interesariuszy, które pełniłyby podobne funkcje jak Rada Interesariuszy w ramach poszczególnych branż/sektorów.

Konfederacja Lewiatan

Pobierz za darmo program PIT 2014

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »