Reklama

Lex PGNiG. Zamrożone ceny gazu, tłusty kąsek dla giganta

Polski rząd chce zamrozić ceny gazu, przy okazji szykując tłusty kąsek dla gazowego czempiona, czyli PGNiG. ​10 mld złotych mają wynieść w tym roku rekompensaty dla sprzedawców gazu po cenie regulowanej, poniżej rynkowej. Lwią część zgarnie właśnie PGNiG, które dodatkowo dostanie linię kredytową na 20 mld zł i nawet 30 mld państwowych gwarancji na dług. Będą też zmiany w zapasach gazu.

Opublikowana we wtorek gazowa ustawa ratunkowa, zgodnie z zapowiedziami obejmuje taryfami na gaz szereg instytucji użyteczności publicznej. Chodzi o placówki opieki zdrowotnej, szkoły przedszkola, żłobki, uczelnie instytucje kulturalne, archiwa, ochotnicze straże pożarne oraz...kościoły i związki wyznaniowe.

Ustawa dodatkowo zamrozi ceny taryfowe na maksymalnym poziomie ustalonym przez taryfę dla sprzedawcy z urzędu - PGNiG Obrót Detaliczny co odpowiada cenie płaconej dziś przez gospodarstwa domowe.

Ci odbiorcy, którzy wcześniej zawarli umowy z niższą ceną, zachowają ją. Sprzedawcy gazu, którzy nie zastosują̨ się̨ do obowiązku stosowania zamrożonych cen i stawek dostaną co najmniej 1 mln zł kary. Zamrożeniu ulegają też stawki za dystrybucję gazu.

Reklama

Rekompensaty dla wszystkich

Mechanizm jest prosty - dla danego wolumenu różnica kosztów zakupu na rynku i przychodów ze sprzedaży po taryfie. Jak ktoś ma taryfę niższą od PGNiG OD, to różnica liczy się do jego taryfy. Rząd szacuje, że rekompensaty wyniosą w tym roku do 10 mld zł. Będą wypłacane przez Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny na który pieniądze trafią z dwóch źródeł: 40 proc. wpływów ze sprzedaży uprawnień do emisji w 2022, ale nie więcej niż 6,424 mld zł, oraz z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19. Tu kwota nie została określona. Rekompensaty będzie wypłacała spółka Zarządca Rozliczeń, która ostatnio zajmowała się tym po zamrożeniu cen prądu w 2019 r.

Jeżeli sprzedawca zaprzestanie działalności objętej rekompensatami w ciągu 12 miesięcy od wypłaty ostatniej z nich, będzie musiał zwrócić całość z odsetkami.

Krótki żywot grudniowej zmiany

Co ciekawe, nowy system de facto znosi uchwaloną zaledwie w grudniu zmianę, umożliwiającą rozłożenie nadmiernego wzrostu taryf z 2022 na trzy następne lata. PGNiG OD zdążyło już z niej skorzystać i zgodnie z tym mechanizmem klienci największego sprzedawcy dostali w tym roku "tylko" 80 proc. podwyżkę, ale resztę mieli zwracać w rachunkach przez następne 3 lata. Jednak to co państwo wyrówna spółce za ten rok, zawierać będzie także tamte, planowane na przeszłość podwyżki. Od 2023 taryfy nie będą powiększane o efekty 2022 r.  Mechanizm ten utrzymał się więc niecały miesiąc.

Kto zgarnie większość z 10 miliardowej puli rekompensat? Jak ma wyglądać rewolucja w zapasach obowiązkowych gazu? Dla kogo pożyczki i gwarancje? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Leszek Kadej, WysokieNapiecie.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »