MF szykuje niespodzianki

W kolejnych latach przy konstruowaniu budżetu państwa konieczne jest długofalowe, efektywne planowanie wydatków, co daje szanse na ograniczenie deficytu strukturalnego - ocenia Jacek Rostowski, minister finansów.

W kolejnych latach przy konstruowaniu budżetu państwa konieczne jest długofalowe, efektywne planowanie wydatków, co daje szanse na ograniczenie deficytu strukturalnego - ocenia Jacek Rostowski, minister finansów.

"Będziemy prowadzić politykę wydatków publicznych, które są merytorycznie uzasadnione, poprzedzone solidną analizą. Konieczne jest zwiększenie efektywności po stronie wydatków. To, co jest konieczne i do czego będziemy dążyć, to zmniejszenie deficytu sektora finansów publicznych do co najmniej 2 proc. PKB w 2009 roku" - zapowiedział szef resortu finansów na zorganizowanym w poniedziałek przez spotkaniu z ekonomistami. MF w tym roku zaplanował wydatki na poziomie prawie 309 mld zł. Jednak, zdaniem Rostowskiego, reforma finansów pozwalająca na schodzenie z deficytem budżetowym musi być konsekwentnie prowadzona przez lata.

Reklama

"Dla ograniczenia deficytu budżetowego konieczna jest radykalna reforma po stronie wydatków. Będziemy ją wprowadzać stopniowo. Nie będzie to jeden duży pakiet. W 2009 roku narzucony zostanie limit wzrostu wydatków na resorty" - ocenia minister. Jego zdaniem realizacja budżetu w 2008 roku na pewno nie będzie gorsza od założeń. "Budżet na 2008 rok powinien zostać zrealizowany zgodnie z przewidywaniami lub trochę lepiej" - prognozuje minister.

Podkreślił, że również spłaszczanie stawek podatkowych nie może być zabiegiem jednorazowym, ale długotrwałym. "Podatek liniowy z ulgą prorodzinną wprowadzimy w 2010 lub 2011 roku. Jeżeli nie wprowadzimy podatku liniowego w 2011 roku, to w 2010 czekają nas inne ruchy podatkowe" - zapewnił. Szef resortu finansów zapowiedział także podniesienie składki zdrowotnej o 1 pkt proc., do 10 proc. od 2010 roku, co przyniesie budżetowi w pierwszym roku 5 mld zł. "Składka zdrowotna zostanie podniesiona w 2010 roku o 1 punkt procentowy, w 2009 roku zmieniona zostanie jedynie ustawa. Ale będzie to miało miejsce pod warunkiem uszczelnienia systemu finansowego jednostek służby zdrowia i wprowadzenia do nich zawodowego zarządzania. Nie będziemy wlewali pieniędzy do kubła bez dna" - powiedział na spotkaniu.

MF PODTRZYMUJE PROGNOZY MAKRO NA 2009

Ministerstwo podtrzymuje nadal swoje prognozy wzrostu gospodarczego w przyszłym roku oraz te dotyczące inflacji. "Nie widzę powodów, dla których nasze prognozy makroekonomiczne na przyszły rok nie miałyby się sprawdzić. Zakładamy, że inflacja na koniec roku wyniesie 4 proc. (średnioroczna 3,5 proc.), a wzrost gospodarczy 5 proc. - w gorszym wypadku 4,5 proc. Trzeba założyć nieco gorszy wynik niż ten, na który rzeczywiście się liczy" - szacuje Rostowski.

Jednym z większych zagrożeń dla gospodarki polskiej i światowej w najbliższym czasie będzie wzrost cen energii i żywności. "Moim zdaniem wpływ zaburzeń na światowych rynkach finansowych na polską gospodarkę zaczyna się stabilizować. Natomiast, rosną koszty energii i żywności, i to stanowi nowy rodzaj wyzwań dla gospodarki światowej" - powiedział minister.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: minister | planowanie wydatków | Jacek Rostowski | niespodzianki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »